Co powiedziałbyś spółce, która właśnie ogłosiła 11% dywidendy? A co jeśli będzie to 12 rok z rzędu ze wzrostem dywidendy? A co powiesz na przewidywany wzrost o 3,4% w 2026 r. zgodnie z inflacją CPI?
Nie, to nie sen, to Greencoat UK Wind (LSE: UKW). Energia odnawialna może być obecnie nieco niepopularna. Ale ogromne stopy dywidendy z pewnością nigdy nie będą niepopularne, prawda? Znajduje się w pierwszej piątce łącznych indeksów FTSE 100 i FTSE 250. I moim zdaniem jest on najmniej ryzykowny spośród tych przywódców.
Źródło obrazu: Getty Images
Co robisz?
Greencoat jest notowany na liście trustów inwestycyjnych na rynku nieruchomości (REIT). Jest właścicielem i operatorem kilku farm wiatrowych w Wielkiej Brytanii, zarówno na lądzie, jak i na morzu. Wytworzona energia dociera do długiej listy odbiorców za pośrednictwem sieci krajowej.
Na koniec grudnia 2025 roku wartość aktywów netto trustu wynosiła 133,5 pensów na akcję. To mniej niż rok temu, na co złożyło się szereg czynników, w tym ceny energii, wykupy akcji własnych, dywidendy i amortyzacja.
Jednak kurs akcji Greencoat zamknął się na poziomie 93,45 pensów, przed wynikami za cały rok w czwartek (26 lutego). Oznacza to, że za każde 1000 funtów, które inwestor zainwestuje w akcje, można obecnie kupić aktywa o wartości ponad 1400 funtów, głównie farmy wiatrowe.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej.
Ale czy jest niezawodny?
Nie lubisz płacić dzisiejszych wysokich cen energii? Oto pomysł… Gdybyśmy wyrównali nasze roczne rachunki za energię, wkładając tę samą kwotę w akcje Greencoat, moglibyśmy uzyskać efektywny zwrot w wysokości 11% z samych dywidend.
Istnieje jednak powszechny problem związany z tak wysokimi stopami dywidend. Często są nadmiernie rozciągnięte i wskazują na możliwe rozcięcie. I na pierwszy rzut oka ryzyko, że tutaj coś takiego się wydarzy, wydaje się wysokie. Do 2025 r. Greencoat odnotował stratę przed opodatkowaniem w wysokości 193 mln funtów, co przełożyło się na końcową stratę na akcję w wysokości 8,71 pensa.
Mimo to przynajmniej środki pieniężne i ich ekwiwalenty wzrosły w ciągu roku o 8,4 mln funtów do 14,2 mln funtów. Prognozy wskazują, że zyski w 2026 r. i kolejnych latach będą solidne, co daje nam prognozowany wskaźnik ceny do zysków (P/E) na poziomie skromnym 6,5.
Sama spółka stwierdziła, że „spodziewa się w dalszym ciągu generować duże przepływy pieniężne i pokrycie dywidendy, a także spodziewa się, że w ciągu najbliższych pięciu lat będzie dysponować kapitałem z nadwyżek organicznych przepływów pieniężnych w wysokości około 1 miliarda funtów”.
Niepewność
Wszystkie te rzeczy są bardzo niepewne. Greencoat opowiada o różnych możliwościach sprzedaży, przejęć i planów zadłużenia. Z zadowoleniem przyjęto redukcję kapitału dłużnego o 168 mln funtów w ciągu roku.
Ogromna niepewność polityczna wisi także nad przyszłością energetyki wiatrowej, przynajmniej w krótkim okresie. Farma wiatrowa Greencoat UK działa jednak, jak sama nazwa wskazuje, wyłącznie w Wielkiej Brytanii. Należy zatem oczekiwać, że będzie odporny na obecną wrogość Stanów Zjednoczonych wobec czystej energii.
Dodatkowo, trudno przeoczyć słabe zachowanie cen akcji (spadek o 27% w ciągu pięciu lat). Czy te ogromne stopy dywidend są prawie pewne? Nie, wcale. Podoba mi się jednak zaangażowanie zarządu w podwyższanie dywidendy oraz te doskonałe osiągnięcia.
Uważam, że jest to zdecydowanie coś, co powinni rozważyć inwestorzy dochodowi.

