Bitwa pomiędzy Netfliksem a Paramount o losy Warner Bros. Discovery zakończyła się zdecydowanie dziwnym wynikiem: wszyscy wygrali. Tak przynajmniej twierdzi Wall Street.
Wszystko zaczęło się w grudniu ubiegłego roku, kiedy WBD zgodziło się sprzedać swoje studio Warner Bros. i usługę transmisji strumieniowej HBO Max gigantowi streamingowemu Netflix. Kilka dni później Paramount Skydance złożył wrogą ofertę zakupu całości WBD. Pomiędzy wielokrotnymi wymianami zdań i dyrektorami generalnymi obu firm przetargowych osobno odwiedzającymi prezydenta Trumpa w celu przedstawienia swoich racji, WBD oświadczyło 26 lutego, że przyjmie ofertę Paramount, która przeszła kilka zmian, aby uczynić ją bardziej atrakcyjną. Współdyrektor generalny Netflix, Ted Sarandos, odmówił ulepszenia oferty, twierdząc, że dla Netflix umowa zawsze była dobra, a nie konieczna.
Najbardziej nieoczekiwaną rzeczą był skok cen akcji Paramount. Wall Street prawie zawsze gardzi gigantycznymi przejęciami, opierając się na teorii, że kupujący zbytnio ekscytują się dużymi transakcjami i przepłacaniem; i właściwie tak zwykle się dzieje. Po zamknięciu transakcji akcje kupującego zwykle spadają, ale w tym przypadku wzrosły o prawie 30%. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że analitycy byli mile zaskoczeni: myśleli, że Paramount będzie musiał podnieść swoją ofertę z 30 do 32 dolarów, czyli 34 dolarów za akcję, aby pokonać Netflix; Zamiast tego Paramount zaoferował tylko 31 dolarów i zwyciężył.
Jednak pomimo optymistycznego nastroju na Wall Street, w każdym wielkim biznesie są przegrani. I nie jest to wyjątkiem: zakładając, że transakcja dojdzie do skutku, przegranymi na tym porozumieniu będą niewidzialni pracownicy Hollywood: scenarzyści, niegwiazdowi aktorzy, reżyserzy, scenografowie i inni, których liczba maleje od lat.
Według Bureau of Labor Statistics, w 2022 roku w hrabstwie Los Angeles zatrudnionych było 145 000 pracowników w branży filmowej. W 2024 r., ostatnim, za który dostępne są dane, było to 104 tys. Jednym z powodów są dziesięciolecia konsolidacji: transakcje takie jak ta, z których większość wiąże się ze zwolnieniami. Kiedy w zeszłym roku Paramount połączył się ze Skydance, zwolnił około 15% swojej siły roboczej, czyli około 2600 pracowników.
Oczekuje się, że sfinalizowanie przejęcia Warnera zajmie co najmniej dziewięć miesięcy, podczas gdy organy regulacyjne będą analizować transakcję. Jeśli zakup dojdzie do skutku, Paramount stwierdził, że znajdzie 6 miliardów dolarów w „synergiach kosztowych”.
Związki zawodowe reprezentujące szeregowych członków Hollywood wyrażają obawy od początku tego rollercoastera w procesie przetargowym. W październiku Writers Guild of America zwróciła się do organów regulacyjnych o zablokowanie wszelkich fuzji lub przejęć WBD, twierdząc, że „byłaby to katastrofa dla pisarzy, konsumentów i konkurencji”.
„Fuzje za fuzjami w branży medialnej szkodzą pracownikom, zmniejszają konkurencję i wolność słowa oraz marnują setki miliardów dolarów, które lepiej wydać na rozwój organiczny” – stwierdziła WGA.

