Źródło obrazu: Grupa International Airlines
Żadna akcja indeksu FTSE 100 nie spadła dziś tak gwałtownie jak IAG (LSE:IAG) – przy 6% spadku akcje spółki spadły do najniższego poziomu od grudnia.
Inwestorzy zareagowali na wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie i wynikające z niego zakłócenia dla linii lotniczych. Cena akcji IAG, obecnie poniżej 400 pensów na akcję, może spaść jeszcze bardziej w przypadku przedłużającej się wojny.
Czy jest to więc okazja do zakupów dipowych, o której powinni pomyśleć inwestorzy długoterminowi?
Co się stało?
Krótko mówiąc, w sobotę Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki wojskowe na cele w Iranie i Libanie, wywołując ataki odwetowe w całym regionie. Irańskie ataki dronów i rakiety uderzyły w cele w hotspotach w regionie, w tym w Arabii Saudyjskiej, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, co doprowadziło do odwołania wielu lotów.
British Airways odwołały loty do Tel Awiwu i Bahrajnu do połowy tygodnia. Ponadto mówi się, że połączenia między Londynem a Abu Zabi, Ammanem, Bahrajnem, Doha, Dubajem i Tel Awiwem będą zakłócone przez kilka dni.
Wpłynie to również na loty innych linii lotniczych IAG, Iberia i Vueling.
Wiele problemów
Nie tylko zakłócenia lotów wstrząsnęły inwestorami. Konflikt bliskowschodni powoduje inne problemy, takie jak rosnące ceny ropy naftowej, a co za tym idzie koszty paliwa. W poniedziałek ropa Brent osiągnęła najwyższy poziom od ponad roku, nieco poniżej 80 dolarów za baryłkę.
Analitycy szacują, że ceny mogą wzrosnąć do 100 dolarów za baryłkę, jeśli pojawią się poważne problemy z dostawami. Około jedna piąta światowych dostaw ropy przechodzi przez stan Ormuz, gdzie w weekend Iran zaatakował trzy tankowce.
Ponieważ linie lotnicze muszą także przekierowywać loty do i z miejsc docelowych poza Bliskim Wschodem w odpowiedzi na zamknięcie przestrzeni powietrznej, problem gwałtownie rosnących kosztów paliwa nabiera innego wymiaru.
Czy sprzedaż będzie nadal spadać?
Bliski Wschód stanowi tylko niewielką część globalnego zasięgu IAG. Jak jednak widać, potencjalne konsekwencje tego tragicznego konfliktu regionalnego są ogromne. Problem w tym, że może się to okazać przewlekłą sprawą, która będzie trwać tygodnie lub miesiące, powodując stały spadek zapasów linii lotniczych.
Dodaje dodatkową warstwę ryzyka dla spółki notowanej na giełdzie FTSE 100. Zeszłoroczna pełna aktualizacja wykazała zyski na rekordowym poziomie, częściowo odzwierciedlając pomyślny zwrot IAG w stronę oferowania większej liczby miejsc premium. Jednak sprzedaż gwałtownie spada i w czwartym kwartale 2025 r. faktycznie spadła o 0,8%. W miarę wzrostu niepewności gospodarczej, a obecnie niestabilności geopolitycznej, może to stać się rosnącym zagrożeniem dla biznesu.
Czy akcje IAG to potencjalny zakup?
Pozytywną stroną jest silna siła marki głównych linii lotniczych IAG, która może pomóc jej przetrwać szerzej zakrojoną recesję w branży. Możesz także spodziewać się dalszego tempa kampanii premium w miarę dostarczania nowych samolotów.
Czy zatem warto brać pod uwagę akcje IAG po dzisiejszym spadku cen? Z pewnością na papierze wyglądają bardzo tanio: przy cenie 399 pensów ich stosunek ceny do zysku (P/E) wynosi 6,5 razy.
Jestem jednak głęboko przekonany, że ten niski mnożnik dobrze odzwierciedla rosnące ryzyko, przed którym stoi obecnie IAG i cena jej akcji. Może i jest tani, ale wolałbym znaleźć inne akcje tego typu do kupienia.

