Źródło obrazu: Getty Images
Giełda radzi sobie ostatnio nieźle. Pomimo niestabilności geopolitycznej indeks FTSE 100 zyskał w 2026 roku około 5%.
Jednak patrząc w przyszłość, istnieją zagrożenia, które zaczynają mnie niepokoić. Biorąc pod uwagę to, co pojawia się na horyzoncie, myślę, że teraz może być dobry moment, aby rozpocząć przygotowania na krach na giełdzie.
Nowe, niepokojące ryzyko
Głównym ryzykiem, które mnie niepokoi, jest utrata miejsc pracy związanych ze sztuczną inteligencją. Myślę, że mogą one wywołać pewne turbulencje.
Początkowo automatyzacja sztucznej inteligencji prawdopodobnie będzie dobra dla giełdy. Dzieje się tak dlatego, że prawdopodobnie doprowadzi to do wyższych zysków przedsiębiorstw.
Jeśli jednak grupa ludzi nagle straci pracę, spodziewam się, że wydatki konsumpcyjne w pewnym momencie gwałtownie spadną. Mogłoby to wywrzeć presję na różne przedsiębiorstwa, od firm hotelarskich i operatorów linii lotniczych po producentów samochodów i sprzedawców detalicznych odzieży.
To z kolei może skutkować osłabieniem akcji. Jeśli sytuacja zacznie się rozwijać jak kula śnieżna, możemy spodziewać się załamania.
Niedaleko?
Teraz zaznaczę, że nie widzę w tym zagrożenia na rok 2026. Moim zdaniem jest to raczej kwestia roku 2027/2028. Uważam jednak, że nie należy tego ignorować. Ponieważ wszystko może wydarzyć się szybko.
Warto zauważyć, że pod koniec ubiegłego miesiąca firma FinTech Block, do której należy Square, ogłosiła, że zwolni 40% swojego personelu ze względu na sztuczną inteligencję. Dyrektor generalny Jack Dorsey powiedział wówczas, że sztuczna inteligencja zmieniła znaczenie budowania i prowadzenia firmy, i ma nadzieję, że „większość firm” zdaje sobie z tego sprawę i wprowadzi podobne zmiany strukturalne w ciągu następnego roku.
Inne firmy, które również zwolniły pracowników ze względu na sztuczną inteligencję, to Amazon, Dow Inc i WiseTech. Więc nie dajcie się zwieść, to trend.
Przygotowanie do wypadku
Jeśli chodzi o to, co inwestorzy mogą zrobić, aby przygotować się na krach na giełdzie, myślę, że najważniejszą rzeczą jest skupienie się na alokacji aktywów (połączenie klas aktywów w portfelu). Powinien odpowiadać Twojej tolerancji ryzyka.
Osobiście zmniejszam nieco moją ekspozycję na akcje i zwiększam ekspozycję na obligacje i gotówkę. To zmniejsza moje ryzyko.
W przeszłości poparzyłem się, posiadając zbyt dużą część mojego ISA i emerytury osobistej (SIPP) w akcjach. Nie chcę znowu popełnić tego samego błędu.
Inwestując trochę pieniędzy w klasy aktywów o niższym ryzyku, będę lepiej chroniony przed kryzysem. Będę miał także kapitał do wykorzystania, jeśli zaczną pojawiać się niesamowite możliwości zakupu.
okazja
Jedną z akcji, którą chciałbym kupić ze zniżką, jest potężna firma z branży obronnej BAE Systems (LSE: BA.). Właściwie myślę, że warto się temu przyjrzeć już dziś, biorąc pod uwagę niestabilny kontekst geopolityczny. Gdybym mógł kupić to od 20% do 50% taniej, byłbym zachwycony.
Niedawno BAE Systems poinformowało inwestorów, że na koniec 2025 roku posiada portfel zamówień o wartości 84 miliardów funtów. Nie ulega wątpliwości, że popyt na jej produkty – w tym myśliwce, pancerniki i łodzie podwodne – jest obecnie wysoki.
Patrząc w przyszłość, firma stwierdziła również, że spodziewa się „nowej ery” wydatków na obronę, która będzie napędzać wzrost w nadchodzących latach. Wraz ze wzrostem budżetów obronnych NATO i dążeniem do strategicznej autonomii w Europie, NATO odnosi korzyści.
Oczywiście nie ma gwarancji, że wydatki na obronność pozostaną wysokie. Zwłaszcza jeśli utrata pracy zagraża ściągalności podatku dochodowego.
Podejrzewam jednak, że w nadchodzących latach obrona nadal będzie ważną kwestią.

