Źródło obrazu: Getty Images
Z najwyższego od 52 tygodni poziomu powyżej 114 pensów w lutym akcje Lloyds Banking Group (LSE: LLOY) spadły o 15%.
Akcjonariusze nadal cieszą się 130% zyskiem w ciągu pięciu lat plus dywidendy. Naprawdę poszło nam całkiem nieźle. Kiedy po raz pierwszy kupiłem akcje Lloyds, ich stosunek ceny do zysku (P/E) wynosił zaledwie około sześciu. Teraz jest już 14, więc specjalnie nie narzekam.
Ale kiedy wydawało się, że wszystko idzie gładko, teraz mamy coś takiego. Więc co się dzieje?
Konsekwencje na Bliskim Wschodzie?
Łatwo wskazać palcem trwającą wojnę w Iranie. I cóż, z pewnością warto myśleć w ten sposób. Konflikt spowodował już, że ceny ropy przekroczyły 100 dolarów za baryłkę, po czym spadły do około 90 dolarów.
Choć nie jest tak źle jak wcześniej, droga ropa naftowa nie przyniesie większych korzyści zachodnim gospodarkom. Wszyscy jesteśmy przygotowani na nadchodzącą, pozornie nieuniknioną, nową rundę inflacji. Biuro ds. Odpowiedzialności Budżetowej obniżyło niedawno prognozę wzrostu PKB Wielkiej Brytanii na 2026 r. do zaledwie 1,1%, w porównaniu z 1,4%.
Ponowna niepewność gospodarcza prawie zawsze powoduje wstrząsy w sektorze finansowym. Wąskie kieszenie spowodowane wzrostem cen mogą oznaczać spadek popytu na kredyty hipoteczne, a nawet doprowadzić do wzrostu nieściągalnych długów. Nie dotyczy to tylko Lloyds: Barclays i NatWest również upadły.
Przereklamowany?
Jeszcze przed tym ostatnim globalnym szokiem widziałem, że akcje Loyds były przynajmniej w pełni wycenione. Uważam, że wyceny akcji banków powinny być nieco poniżej średniej FTSE 100. A to dlatego, że zasadniczo są narażeni na problemy w każdym sektorze; W końcu finanse stanowią podstawę wszystkich sektorów.
Szukaliśmy wartości księgowej Lloyds na poziomie około 1,4, co jest zdecydowanie historycznie wysoką wartością. Jego średnia waha się zwykle pomiędzy 0,9 a 1.
Następnie mamy stopę dywidendy Lloydsa. Podczas kryzysu bankowego kilka lat temu była to jedna z najpopularniejszych walut na indeksie FTSE 100. A osoby poszukujące okazji do zarabiania nie miały jej dość. Dziś mamy do czynienia ze skromną prognozą na poziomie zaledwie 3,7%.
idealna burza
Nic z tego nie sprawiło, że pomyślałem, nawet przez chwilę, o sprzedaży moich akcji Lloyds. Sprzedawanie, gdy akcje są nieco zawyżone, i kupowanie, gdy są ledwo warte dobrej wartości… cóż, w ten sposób zabija się długoterminowe zyski poprzez zwiększanie opłat transakcyjnych.
Większość akcjonariuszy najwyraźniej uważała, że wycena akcji Lloydsa mieści się w rozsądnym przedziale, pod warunkiem że wszystko będzie przebiegać sprawnie. I, oczywiście, obejmuje to prognozy wzrostu zysków, które do 2027 r. obniżą wskaźnik P/E poniżej dziewięciu. A moim zdaniem Lloyds będzie wtedy bardzo kuszącym zakupem.
Prognozy te będą musiały zostać teraz zaktualizowane, a niemal zrównoważona sytuacja została nieco zachwiana.
A teraz co?
Nie widzę tutaj powodu do paniki. W istocie jest to prawdopodobnie rozsądna korekta, która zbliżyła cenę akcji Lloydsa do godziwej wyceny.
Moim zdaniem Lloyds pozostaje dobrą wartością długoterminową. Myślę, że inwestorzy powinni rozważyć kupno spadków.

