Saturday, March 14, 2026

Dług USA jest jak chłopak z filmu Hallmark, który w końcu zostaje porzucony przez strażaka z małego miasteczka – ostrzega organ nadzoru budżetowego | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Ta formuła komedii romantycznej jest obecnie głównym tematem bożonarodzeniowych programów telewizyjnych: zapracowana profesjonalistka z wielkiego miasta wraca do domu na Boże Narodzenie i zakochuje się w miejscowym chłopcu po tym, jak przyznała, że ​​jej obecny chłopak nie jest jej prawdziwą bratnią duszą.

Zdaniem Marthy Gimbel, dyrektor wykonawczej Yale Budget Lab, trop ten mógłby również opisywać nastroje rynku obligacji w stosunku do amerykańskiego długu.

Podczas przesłuchania w Senacie w tym tygodniu zapytano go, co może wywołać kryzys zadłużeniowy i dlaczego jeszcze do tego nie doszło, pomimo eksplozji zadłużenia w ostatnich latach. Gimbel odpowiedział, że to podstawowa podaż i popyt, a inwestorzy decydują się na najłatwiejszą opcję, nawet jeśli nie spełnia ona wszystkich ich potrzeb; Po prostu nie mają obecnie lepszej opcji, ale nie zawsze tak jest.

„Mówię tak, że jesteśmy obecnie chłopakiem z początku filmu Hallmark w dużym mieście, gdzie dziewczyna nadal się z nim spotyka, mimo że wie, że to niewłaściwe” – wyjaśnił. „Ale w pewnym momencie wróci do swojego małego miasteczka, znajdzie dobrego strażaka i zda sobie sprawę, że jest inna opcja”.

Na razie, jak wyjaśnił Gimbel, inwestorzy zadowalają się status quo, ale to tylko kwestia czasu, zanim osiągniemy bezsenny moment stagflacji i inwestorzy znajdą lepsze opcje. Podobnie jak potencjalny zalotnik wyolbrzymiający wielkość swojego serca, dług publiczny jest całkiem duży: jest już tak duży jak PKB Ameryki i w nadchodzących latach przekroczy rekord wszechczasów ustanowiony po II wojnie światowej. Dług publiczny będzie następnie nadal rósł i nie będzie widać oznak jego zmniejszania, w miarę jak emerytowani przedstawiciele pokolenia wyżu demograficznego będą zwiększać wydatki na świadczenia społeczne.

Podobnie jak wielki profesjonalista odwiedzający małe miasteczko, obligacje skarbowe nadal cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza na razie jako aktywa bezpiecznej przystani, pomimo całego zamieszania wywołanego ostatnio przez prezydenta Donalda Trumpa. Amerykański rynek długu pozostaje zdecydowanie największym i najbardziej płynnym, czemu sprzyja status dolara jako światowej waluty rezerwowej.

Choć Gimbel powiedział, że nie wie, kiedy amerykański dług straci popularność, strefa euro stara się uczynić swój dług bardziej atrakcyjnym dla inwestorów.

Europa jest głównym posiadaczem amerykańskiego długu, więc jakiekolwiek odejście od obligacji skarbowych może pogorszyć perspektywy w postaci podniesienia rentowności i wzrostu kosztów pożyczek.

W 2021 r. Europa uruchomiła unijny program pożyczkowy Next Generation finansowany ze wspólnej emisji długu. Choć ten innowacyjny środek miał być programem stymulacyjnym na czas pandemii, był postrzegany jako zwiększający status euro jako aktywa rezerwowego.

Co prawda, inne kraje również posiadają aktywa bezpiecznej przystani, m.in. Niemcy i Skandynawia. Jednak indywidualnie ich rynki dłużne i walutowe nie są wystarczająco duże, aby zaspokoić potrzeby globalnych finansów.

Gimbel zauważył, że ostatnio do Szwajcarii przybywają inwestorzy i dodał, że Stany Zjednoczone mają szczęście, że szwajcarskie rynki finansowe nie są w stanie wchłonąć tak dużej ilości kapitału.

Dzięki niskiemu poziomowi zadłużenia i reputacji bezpiecznego centrum finansowego Szwajcaria od dawna jest postrzegana jako bezpieczna przystań. To spowodowało, że frank szwajcarski wzrósł w zeszłym roku o 12,7% w stosunku do dolara, gdy wojna handlowa Trumpa wstrząsnęła rynkami. W tym roku wzrosła jeszcze bardziej, gdy Trump zagroził odebraniem Danii Grenlandii.

Wojna z Iranem może pogorszyć perspektywy zadłużenia Ameryki, ponieważ dodatkowe wydatki wojskowe zwiększają deficyt, podczas gdy wyższa rentowność obligacji spowodowana inflacją napędzaną ropą przekłada się na wyższe koszty odsetek.

„Im bardziej stajemy się mniej atrakcyjni dla rynków, tym większe prawdopodobieństwo kryzysu fiskalnego” – ostrzegł Gimbel. „Dosłownie liczymy na fakt, że rynki nie mają dokąd pójść”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł