Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Taylor Wimpey (LSE: TW.) spadły ostatnio, co znacznie zwiększyło stopę dywidendy firmy budowlanej. Przy obecnym kursie akcji wynoszącym 93 pensy spodziewamy się zwrotu na poziomie około 8%.
Czy jest tu szansa na inwestycję dla osób poszukujących dochodu z dywidend? Rozważmy zalety i wady inwestowania w spółkę budującą domy FTSE 250.
profesjonaliści
Najbardziej oczywistą zaletą tej akcji jest bardzo wysoka stopa dywidendy. Taylor Wimpey zadeklarował łączną dywidendę za rok 2025 w wysokości 7,62 na akcję, co oznacza stopę zwrotu na poziomie 8,2%. Dlatego każdy, kto dzisiaj kupi akcje, może zarobić niezłą kwotę dochodu. Jednakże dywidendy nigdy nie są gwarantowane, szczególnie w przypadku firm budujących domy (więcej na ten temat poniżej).
Kolejną zaletą jest to, że w dłuższej perspektywie kontekst wydaje się całkiem korzystny. Wielka Brytania w dalszym ciągu boryka się z poważnym niedoborem mieszkań, a firma Taylor Wimpey, która w zeszłym roku wybudowała około 11 000 domów, pomaga rozwiązać ten problem.
Trzecim pozytywem jest to, że stopy procentowe w Wielkiej Brytanii powoli zaczynają spadać. Jeśli ta tendencja się utrzyma, powinno to pomóc w poprawie przystępności cenowej mieszkań.
Należy zauważyć, że w ostatnich rocznych wynikach firmy stwierdzono, że obecnie obserwuje „zachęcający” poziom zainteresowania klientów. Dodał jednak, że nowym nabywcom nadal trudno jest wejść na rynek nieruchomości.
Wady
Jeśli chodzi o wady, wypłata dywidendy jest tutaj dość nierówna. Przykładowo płatność za 2025 r. była o ok. 20% niższa od płatności za 2024 r. To nie jest sytuacja idealna. Jest rzeczą oczywistą, że wypłata dywidendy, która stale rośnie, jest lepsza niż ta, która spada.
Warto zauważyć, że w przyszłości Taylor Wimpey planuje zwrócić co najmniej 5% aktywów netto w formie rocznej zwykłej dywidendy, a dalszy zwrot 2,5% aktywów netto będzie możliwy w drodze zwykłej dywidendy pieniężnej lub odkupu akcji. Zwiększa to nieco niepewność w zakresie wypłaty dywidendy: inwestorzy mogą w efekcie otrzymać odkup akcji własnych.
Kolejnym negatywnym aspektem jest to, że spółkę w dalszym ciągu borykają się z problemami takimi jak rosnące koszty materiałów i powłok. Do 2025 r. zyski firmy budowlanej wyniosły 100 mln funtów, w porównaniu z 220 mln funtów w 2024 r., zatem w tej chwili nie wszystkie cylindry działają prawidłowo.
Oczywiście dla tych, którzy kupują teraz, może to być pozytywne. Jeśli wyniki biznesowe poprawią się, cena akcji może wzrosnąć.
Kolejną kwestią do rozważenia jest to, że w obliczu wzrostu cen ropy naftowej w związku z konfliktem w Iranie stopy procentowe w Wielkiej Brytanii mogą nie spaść tak szybko, jak oczekiwano (wyższe ceny ropy spowodują wzrost inflacji). Dlatego też przystępność cenowa mieszkań może pozostać problemem przez jakiś czas.
Należy pamiętać, że jeśli wysokie ceny ropy naftowej miałyby spowodować poważne spowolnienie gospodarcze, Taylor Wimpey mogłoby to poważnie odczuć. Firmy zajmujące się budową domów to firmy charakteryzujące się dużą cyklicznością – zazwyczaj mocno odczuwają recesję.
Szansa inwestycyjna?
Rozważając zalety i wady, moim zdaniem akcje Taylor Wimpey są opcją dochodową o wyższym ryzyku. Być może warto je rozważyć, jednak inwestorzy powinni przygotować się na lekkie zawirowania, zarówno jeśli chodzi o dywidendy, jak i cenę akcji.

