Źródło obrazu: Getty Images
Giełda radzi sobie ostatnio nieźle. Jednak zagrożenia zdecydowanie się pojawiają. Po pierwsze, konflikt geopolityczny grozi spowolnieniem światowej gospodarki. Ponadto istnieje możliwość, że w nadchodzących latach zanikną stanowiska pracy umysłowej.
Zastanawiasz się, jak chronić swój ISA lub emeryturę osobistą (SIPP) przed kryzysem na giełdzie? Odpowiedź może znajdować się w portfolio 60/40.
Jakie jest portfolio 60/40?
Dywizja ta stanowi portfel inwestycyjny zaprojektowany tak, aby łączyć potencjał wzrostu ze stabilnością. Polega na umieszczeniu 60% kapitału w akcjach i 40% w obligacjach, aby stworzyć „zrównoważony” portfel.
Ideą tej alokacji aktywów jest to, że powinna ona wygładzać zyski z inwestycji w czasie, zapewniając solidne długoterminowe zyski przy znacznie niższym poziomie zmienności niż portfel zawierający wyłącznie akcje.
Akcje (które wiążą się z większym ryzykiem i aktywami o wyższej stopie zwrotu) i obligacje (niższe ryzyko, niższa stopa zwrotu) mają tendencję do poruszania się w przeciwnych kierunkach, więc jeśli akcje spadną, obligacje powinny zapewnić poduszkę chroniącą portfel.
Warto zauważyć, że portfel ten, opracowany na początku lat pięćdziesiątych XX wieku, od dziesięcioleci cieszy się popularnością wśród doradców finansowych. Ponieważ historycznie radził sobie bardzo dobrze w dłuższej perspektywie, osiągając stopę zwrotu na poziomie około 8% rocznie przy mniejszych turbulencjach niż w przypadku portfela zawierającego wyłącznie akcje (pomagając inwestorom trzymać się długoterminowych strategii inwestycyjnych).
To powiedziawszy, nie gwarantuje to dodatniego zwrotu w każdym roku. Na przykład w ciągu ostatnich 25 lat portfel składający się z 60% ekspozycji na indeks S&P 500 i 40% ekspozycji na fundusz ETF iShares Core US Aggregate Bond miałby sześć lat ujemnych (w tym dwa lata były prawie bez zmian).
Dodaj premie do ISA lub SIPP
Zaznaczę, że obecnie łatwo jest dodać ekspozycję na obligacje do ISA lub SIPP. Inwestor nie musi kupować pojedynczych obligacji emitowanych przez rządy lub firmy. Zamiast tego mogą po prostu kupić ETF lub aktywnie zarządzany fundusz.
Na platformach takich jak Hargreaves Lansdown i Interactive Investor dostępnych jest mnóstwo różnych funduszy obligacji. A wiele z nich ma niskie stawki.
Warto przyjrzeć się funduszowi iShares Core Global Aggregate Bond UCITS ETF (LSE: AGBP). Zapewnia to ekspozycję na mieszankę obligacji rządowych i korporacyjnych (łącznie około 20 000 obligacji).
Nacisk położony jest na obligacje o „ratingu inwestycyjnym”. Są one mniej ryzykowne niż papiery wartościowe o ratingu nieinwestycyjnym (znane również jako obligacje „wysokodochodowe” lub „obligacje śmieciowe”).
Ta konkretna wersja funduszu ETF jest zabezpieczona walutowo. Dlatego też kursy walut nie powinny mieć wpływu na inwestorów brytyjskich.
Jeśli chodzi o zwrot, ETF zwrócił około 5% w ciągu ostatniego roku i około 15% w ciągu ostatnich trzech lat (do końca lutego).
Warto jednak zaznaczyć, że miał bardzo zły rok 2022 (ze zwrotem na poziomie ok. -12%), kiedy to stopy procentowe gwałtownie wzrosły. Można to wytłumaczyć faktem, że wraz ze wzrostem stóp procentowych ceny obligacji mają tendencję do spadku (podwyżki stóp stanowią ryzyko w przyszłości).
Stawki wynoszą tylko 0,10% rocznie. Jest to więc bardzo opłacalny produkt.
W połączeniu z doborem akcji mogłoby to pomóc inwestorom w osiągnięciu długoterminowych celów finansowych.

