Amerykanie lubią spędzać czas na świeżym powietrzu, a gospodarka, przynajmniej do niedawna, to uwielbia.
Według danych opublikowanych w zeszłym tygodniu przez Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA), biznes outdoorowy w Stanach Zjednoczonych zmienił się z hobby dla poszukiwaczy przygód w prawdziwego giganta gospodarczego, generując 1,3 biliona dolarów produkcji gospodarczej w 2024 roku i tworząc 5,2 miliona miejsc pracy.
Ale to było dwa lata temu. Chociaż dane za 2025 r. zostaną opublikowane dopiero pod koniec tego roku, branża rekreacji na świeżym powietrzu była jedną z wielu, które znalazły się na celowniku programu radykalnego cięcia kosztów prezydenta Donalda Trumpa. Dokonując ukierunkowanych cięć budżetowych i kadrowych, administracja ostro ograniczyła finansowanie różnych agencji zajmujących się gospodarką zewnętrzną, w tym Służby Parków Narodowych, Biura Gospodarki Gruntami i Służby Leśnej.
Cięcia te, w połączeniu z masowymi odejściami personelu i demontażem systemów zarządzania gośćmi, sprawiły, że gospodarka outdoorowa znalazła się na znacznie trudniejszej drodze, twierdzą eksperci. Jest to scenariusz, który może skutkować karaniem skutków ubocznych dla małych firm i mieszkańców, którzy polegają na ludziach pragnących spędzać czas na świeżym powietrzu, w związku z demontażem silników gospodarczych napędzających duże obszary wiejskich obszarów Ameryki.
„Wiele lokalnych firm opracowało całą strategię rozwoju gospodarczego powiązaną z rekreacją na świeżym powietrzu i dostępem do terenów publicznych” – powiedziała Fortune Megan Lawson, ekonomistka z niezależnej grupy badawczej Headwaters Economics.
„Te cięcia w sektorze publicznym oznaczają, że istnieje bardzo realne ryzyko, że zagrożą również wszystkim przedsiębiorstwom z sektora prywatnego” – stwierdził.
Historia sukcesu wartego miliard dolarów
Według danych BEA w 2024 r. rekreacja na świeżym powietrzu stanowiła 2,4% PKB USA, ponieważ Amerykanie rekordowo licznie przybywali na szlaki, drogi wodne i kempingi. Rzeczywiście, w tym roku parki narodowe Stanów Zjednoczonych zarejestrowały rekordową liczbę odwiedzających.
Ta historia wzrostu była ważniejsza w niektórych stanach niż w innych. W stanach wiejskich, takich jak Montana, Wyoming i Vermont, rekreacja na świeżym powietrzu wytwarzała co najmniej 4,7% PKB. Na Hawajach, stanie, w którym rekreacja na świeżym powietrzu ma największe znaczenie w PKB, odpowiada ona za aż 6,1% produkcji gospodarczej i zapewnia 51 000 miejsc pracy, co stanowi prawie 8% siły roboczej zatrudnionej w stanie.
BEA szacuje ekonomikę rekreacji na świeżym powietrzu w szerokim ujęciu, uwzględniając wszystko, od wyników ekonomicznych wygenerowanych przez wypożyczenie roweru górskiego na jeden dzień po wpływ koncertu na świeżym powietrzu. Jednak dostęp do naturalnych przestrzeni Ameryki jest sam w sobie czynnikiem gospodarczym. Według National Park Service w 2024 r. same parki narodowe wygenerowały 56,3 miliarda dolarów produkcji, 340 000 miejsc pracy i 29 miliardów dolarów przychodów dla lokalnych regionów wejściowych. Według grupy branżowej Outdoor Recreation Roundtable, w zeszłym roku rekreacja na świeżym powietrzu na terenach i wodach publicznych przynosiła gospodarce średnio 351 milionów dolarów dziennie.
Lawson powiedział, że wydatki te są zwykle ratunkiem dla lokalnych gospodarek. Według raportu Headwaters Economics z 2017 r. bliskość terenów zarządzanych na szczeblu federalnym również prawdopodobnie będzie wskaźnikiem lepszej kondycji gospodarczej. Odkrył, że wiejskie hrabstwa zachodnie, które obejmowały więcej działek gruntów federalnych, odnotowały średnio szybszy wzrost liczby ludności, zatrudnienia i dochodów niż hrabstwa z mniejszym udziałem takich gruntów.
„Rok 2024 to naprawdę interesujący początek” – powiedziała Fortune Cassidy Jones, dyrektor programowa w organizacji non-profit National Parks Conservation Association. „To był rekordowy rok pod względem liczby wizyt w amerykańskich parkach narodowych, co naprawdę pokazuje, jak bardzo ludzie kochają te miejsca”.
Od czasu pandemii wzrosło zainteresowanie parkami narodowymi i zajęciami na świeżym powietrzu, co ożywiło wiele niegdyś cichych miast w całym kraju. Duża liczba odwiedzin nadwyrężyła zasoby niektórych społeczności zmagających się z nadmiernym turystyką, ale dla małych firm – w tym hoteli, organizatorów wycieczek i dostawców wyposażenia – amerykańska miłość do wypoczynku na świeżym powietrzu okazała się ekonomiczną nieoczekiwaną korzyścią.
naciśnij hamulce
Jednak naciski z 2024 r. uderzyły w mur wkrótce po powrocie Trumpa do Białego Domu. Na początku administracja szybko podjęła działania mające na celu zmniejszenie zasięgu federalnego, włączając w to agencje zarządzające gruntami publicznymi w Ameryce. W lutym 2025 r., w dniu, który niektórzy pracownicy nazwali później „masakrą walentynkową”, w ramach jednej z pierwszych poważnych akcji administracji zwolniono 1000 pracowników na okresie próbnym ze Służby Parku Narodowego.
Latem Park Service stracił 24% swojej stałej siły roboczej w wyniku wymuszonych rezygnacji, przejęć i ścisłego zamrożenia zatrudnienia. Pierwotna propozycja administracji dotycząca budżetu na rok 2026 stanowiłaby jeszcze większy cios, wzywając do cięć w budżecie National Park Service o 1,2 miliarda dolarów, co stanowi ponad jedną trzecią jej całkowitego budżetu. Propozycja została odrzucona przez Kongres w styczniu, ale zeszłoroczne cięcia pozostają obciążeniem dla systemu parków narodowych, w którym brakuje personelu i jest on przepracowany, i prawdopodobnie będą oczywiste dla odwiedzających.
„Jeśli zaczniesz z 25% mniejszą liczbą pracowników, nie uzyskasz takich samych doświadczeń w parku” – powiedział Jones. „W tych miejscach nie uzyskasz takich samych ofert i programów, jakie powinny być dostępne, ale teraz po prostu nie będą one dostępne z powodu braku personelu”.
Konsekwencje dla lokalnej gospodarki mogą być poważne, nawet dla osób, które nie są bezpośrednio zatrudnione przez rząd. Jak wynika z badania z 2023 r., parki mogą zapewnić znaczącą i natychmiastową pomoc w zakresie lokalnego zatrudnienia. Wykazano, że w ciągu czterech lat wyznaczenie parku może wygenerować nawet 6% wzrost dochodów i 4% wzrost zatrudnienia w sąsiednich powiatach.
„To kwestia egzystencjalna. Nie sądzę, że możemy przecenić zależność tych małych firm od społeczności odwiedzających parki narodowe” – stwierdził Lawson.
Mimo że Kongres odrzucił proponowane przez administrację Trumpa poważne cięcia budżetowe, rok 2026 zapowiada się na kolejny trudny rok dla branży outdoorowej i zależnych od niej firm. Lawson stwierdził, że odwiedziny zależą pod wieloma względami od marketingu i wizerunku parków, ale niezbyt udana narracja na temat zajęć na świeżym powietrzu w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatniego roku zaczyna być widoczna. Serwis ogłosił w tym tygodniu, że parki narodowe przyjmą 323 miliony turystów rekreacyjnych, czyli o prawie 9 milionów mniej niż w 2024 roku.

