Tuesday, March 17, 2026

Musk twierdzi, że stuprocentowe opodatkowanie każdego miliardera ledwo zmniejszyłoby dług publiczny. Bernie mówi, że pobierasz od nich 5% i jesteś bogatszy o 3000 dolarów | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Najbogatszy człowiek świata i najbardziej znana osoba, która stoi na czele inicjatywy przeciwko tworzeniu większej liczby takich ludzi jak on, ma wiele różnych opinii na temat podatków nakładanych na ultrabogatych.

Ale teraz Elon Musk i senator Bernie Sanders, dwaj ludzie z przeciwnych krańców spektrum ideologicznego, posługują się tą samą matematyką, aby przedstawić przeciwstawne argumenty na temat tego, ile miliarderów powinno zostać opodatkowanych i jak należy rozdzielać te pieniądze.

Zdaniem Muska zbieranie każdego grosza, jaki zarobią miliarderzy, blednie w porównaniu z długiem federalnym, który obecnie zbliża się do 39 bilionów dolarów i rośnie.

„Nawet jeśli opodatkowa się wszystkich amerykańskich miliarderów w wysokości 100%, ledwo zmniejsza to dług publiczny” – napisał Musk w X w 2023 r. „Ostatecznie rząd będzie zmuszony opodatkować wszystkich, aby spłacić dług”.

Sanders zgadza się, ale nie próbuje opodatkować miliarderów według ich wartości ani wyeliminować zadłużenia. Zamiast tego chce wystarczająco dużo, aby zapewnić prawie trzem czwartym narodu niezłą pensję, zrekompensować cięcia w federalnych programach zdrowotnych i finansować usługi społeczne.

938 osób stoi na przeszkodzie otrzymaniu czeku na kwotę 3000 dolarów

Sanders wraz z republikańskim parlamentarzystą Ro Khanną wprowadzili na początku tego miesiąca podatek od miliarderów i zasugerowali, że w kraju jest tylko 938 miliarderów, których łączny majątek netto wynosi 8,2 biliona dolarów.

Prosta matematyka udowodniłaby, że logika Muska jest poprawna: 8,2 biliona dolarów ledwo pokryje jedną piątą długu publicznego.

Ale to nie jest to, co sugerują Sanders i Khanna: obaj zaproponowali ustawę „Nakazuj miliarderom płacenie sprawiedliwego udziału”, która przewidywała 5% roczny podatek majątkowy od osób posiadających majątek netto wynoszący co najmniej 1 miliard dolarów.

Sanders szacuje, że w ciągu pierwszej dekady projekt ustawy wygeneruje 4,4 biliona dolarów. W pierwszym roku dochody te pokryłyby jednorazowy czek na kwotę 3000 dolarów na każdego Amerykanina w gospodarstwie domowym o niskich i średnich dochodach, zdefiniowanym jako osoba zarabiająca 150 000 dolarów lub mniej rocznie, czyli około 74% populacji.

Sanders wierzy, że w nadchodzących latach dochody z podatku cofną 1,1 biliona dolarów cięć w Medicaid i ustawie o przystępnej cenie, ustalą płacę minimalną dla nauczycieli szkół publicznych w wysokości 60 000 dolarów oraz ograniczą płatności za opiekę nad dziećmi do 7% dochodu gospodarstwa domowego dla pracujących rodziców.

„W czasach bezprecedensowych nierówności w dochodach i majątku” – Sanders stwierdziła w komunikacie prasowym – „to ustawodawstwo wymaga, aby klasa miliarderów w Ameryce w końcu płaciła należną im część podatków, abyśmy mogli stworzyć gospodarkę, która będzie pracować dla nas wszystkich, a nie tylko dla 1%”.

Dług taki jaki jest

Stany Zjednoczone płacą prawie 1 bilion dolarów rocznie na obsługę długu, a liczba ta wzrosła prawie trzykrotnie w ciągu pięciu lat i przekroczyła wydatki rządu na Medicare. Komisja ds. Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego przewiduje, że do 2032 r. spłaty odsetek przekroczą 1,5 biliona dolarów. Stany Zjednoczone w coraz szybszym tempie pożyczają pieniądze, aby spłacić odsetki od już pożyczonych pieniędzy.

Musk i Sanders przedstawiają dwa różne argumenty. Koncepcja Muska przedstawia wielobiliardowy podatek jako rozwiązanie problemu długu i w tym sensie jest nieskuteczna. Podejście Sandersa przedstawia podatek miliarderów jako mechanizm redystrybucji, sposób na włożenie pieniędzy z powrotem do kieszeni amerykańskich pracowników i finansowanie usług socjalnych. Według tej miary 5% roczny podatek od majątku generujący 4,4 biliona dolarów w ciągu dekady jest znaczący.

Musk ostrzegł bardziej ogólnie, że Stany Zjednoczone są na dobrej drodze do bankructwa „w 1000%”, jeśli wydatki nie zostaną ograniczone. Kryzys zadłużeniowy ma charakter strukturalny i wynika z dziesięcioleci wydatków przewyższających dochody i żaden podatek nie jest w stanie tego odwrócić. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat dług publiczny wzrósł o ponad 11 bilionów dolarów.

Ale odpowiedź Sandersa jest równie precyzyjna: kryzys zadłużenia i kryzys przystępności cenowej to nie ten sam problem, a rozwiązanie jednego nie wymaga ignorowania drugiego. Czek na 3000 dolarów nie rozwiąże długu publicznego. Ale dla rodziny z klasy średniej, która ledwo radzi sobie z inflacją, może to rozwiązać coś bardziej natychmiastowego.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł