Thursday, March 19, 2026

Czy powinienem dziś kupić osłabione akcje brytyjskiego wzrostu, czy też zatrzymać gotówkę i skorzystać z jeszcze większych okazji?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Indeks FTSE 100 jest pełen spółek wysokiego wzrostu. Po niedawnej zmienności wiele z nich wygląda na znacznie tańsze niż zaledwie kilka tygodni temu. Ale czy teraz jest odpowiedni czas na nurkowanie?

Z pewnością to pytanie zaprząta dziś umysły wielu ludzi. Kiedy wybuchł konflikt z Iranem, zgodnie z oczekiwaniami rynki załamały się. Jednak jak dotąd indeks FTSE 100 radzi sobie dość dobrze.

Choć od początku marca spadł o 5%, warto pamiętać, że indeks zakończył luty na najwyższym w historii poziomie 10,910. W ciągu 12 miesięcy nadal rośnie o około 20% plus dywidendy. Nie oznacza to dla mnie kryzysu.

Niektóre branże prosperują. Giganci naftowi BP i Shell zwyżkowali w ciągu miesiąca o około 20%. Grupa obronna BAE Systems wzrosła o 15%.

W takich chwilach wolę szukać akcji, które odniosły sukces i w rezultacie wydają się mieć lepszą wartość. Jest z czego wybierać. Barclays stracił 17% i jest wysoko na mojej liście zakupów. Gigant alkoholowy Diageo, Hikma Pharmaceuticals, właściciel British Airways International Consolidated Airlines Group i firma budująca domy Persimmon spadły o 20%. Melrose Industries i Barratt Redrow spadły o około 25%.

Wydają się warte rozważenia w perspektywie długoterminowej, chociaż przed rozstaniem z pieniędzmi chciałbym zrobić więcej badań. Największym przegranym na FTSE 100 jest easyJet (LSE: EZJ). W ciągu ostatniego miesiąca spadł o ponad 26%. Tania linia lotnicza borykała się z problemami już na długo przed obecnym kryzysem. Jej akcje spadły o 25% w ciągu jednego roku i 60% w ciągu pięciu lat.

Obserwuję easyJet od jakiegoś czasu, zaintrygowany jego niskim stosunkiem ceny do zarobków. Od miesięcy oscyluje wokół 7,5, ale obecnie spadł do zaledwie 5,5. Na papierze wydaje się to bardzo tanie.

Akcje easyJet wyglądają tanio, ale niosą ze sobą ryzyko

Zaskakujące jest to, że podstawowa działalność nie radziła sobie zbyt źle. W listopadzie ubiegłego roku zarząd odnotował 9% wzrost zysków przed opodatkowaniem za cały rok, do 655 mln funtów, powyżej oczekiwań. Ogólny zysk operacyjny wzrósł o 18% do 703 mln funtów.

Skąd więc tyle smutku? Inwestorów wystraszyły rosnące koszty, napięcia geopolityczne i presja na europejskich konsumentów, a wszystko to może uderzyć w popyt. Ze styczniowej aktualizacji wynika, że ​​handel był zgodny z oczekiwaniami, a rezerwacje na lato dobrze rosły, ale akcje ledwo zareagowały. Teraz, w obliczu szalejących obaw o ceny ropy i inflację, zaufanie ponownie spadło.

Jest to ciągłe wyzwanie dla linii lotniczych. Są na pierwszej linii frontu każdego wstrząsu. Recesje, pandemie, zła pogoda, wojny i wahania cen ropy naftowej mogą siać spustoszenie. Myślę, że warto rozważyć easyJet w perspektywie długoterminowej. Jednak przy tak kruchym nastrojach konieczna byłaby interwencja odważnego inwestora już teraz.

Ryzyko polega na tym, że jeśli inwestorzy będą czekać na idealny moment wejścia, zazwyczaj go przegapią. Nikt nie jest w stanie skutecznie zmierzyć dna rynku. Najlepsze, co mogę zasugerować, to wpompowanie pieniędzy w żywność i skorzystanie z dzisiejszych obniżonych cen. Jeśli te akcje wzrostowe staną się jeszcze większymi okazjami, kup więcej. To właśnie zrobię z Barclaysem. easyJet jest jak na mój gust zbyt ryzykowny. Wierzę jednak, że kiedyś wróci do formy.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł