Sunday, March 22, 2026

Stany Zjednoczone mają najbardziej zaawansowaną armię na świecie, ale nieubłagana ekonomia wojen w Iranie i na Ukrainie pokazuje, że ilość ma swoją własną jakość | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem ujawniła dychotomię w najbardziej zaawansowanej armii świata: zaawansowana technologicznie broń i sztuczna inteligencja zadawały zaskakujące ciosy z niespotykaną dotąd szybkością, podczas gdy obrona przed rojem rakiet i dronów wystrzelonych w odwecie pociągnęła za sobą niemożliwy do utrzymania wzrost kosztów.

Prowadzone przez masową kampanię powietrzną Stany Zjednoczone dokonały ponad 7 000 ataków na kluczowe miejsca, a Izrael przeprowadził porównywalną liczbę nalotów, podczas gdy narzędzia sztucznej inteligencji, takie jak Claude firmy Anthropic, zalecają cele „pod pewnymi względami znacznie szybsze niż prędkość myślenia”. Bezlitosne bombardowania zdziesiątkowały armię i przywództwo Iranu.

Jednak dzięki masowej produkcji tanich dronów pozostałe siły nadal zachowują wystarczającą siłę bojową, aby atakować sąsiadów Zatoki Perskiej i wypędzać komercyjne tankowce z Cieśniny Ormuz, zatrzymując w ten sposób 20% światowych zasobów ropy w butelkach.

Odwetowe bombardowania Iranu zmusiły także Stany Zjednoczone i ich sojuszników do zmniejszenia kosztownych zapasów rakiet przechwytujących. Taktyka ta podkreśla brutalną ekonomię dzisiejszej wojny: rakiety kosztujące miliony dolarów każdy zestrzeliwują drony kosztujące dziesiątki tysięcy dolarów. Innymi słowy, to tak, jakby Stany Zjednoczone wykorzystywały kierowcę Formuły 1 do walki z używanym samochodem.

Wojna w stylu amerykańskim nie jest tania. Pierwsze sześć dni konfliktu z Iranem kosztowało Stany Zjednoczone ponad 11 miliardów dolarów, chociaż przejście na tańsze bomby obniżyło dzienne rachunki.

Przywódcy Pentagonu upierają się, że Stany Zjednoczone mają wystarczającą ilość amunicji, chociaż dokładna wielkość jej zapasów jest tajna. Mimo to intensywne użycie wzbudziło obawy o pozostałą podaż, zwłaszcza że sojusznicy zastanawiają się, co będzie potrzebne w przypadku wojny z Rosją lub Chinami.

Jednak prawodawcy byli zszokowani doniesieniami, że Departament Obrony domagał się dodatkowych 200 miliardów dolarów na wojnę w Iranie. Częścią kalkulacji Pentagonu było jednak rozwiązanie problemu niedoborów amunicji precyzyjnej i zachęcenie przemysłu obronnego do szybkiego uzupełnienia dostaw, podają źródła „Washington Post”.

Na początku tego miesiąca prezydent Donald Trump wezwał do Białego Domu najlepszych wykonawców, aby dać im impuls. Jednak osiągnięcie wysokiego poziomu produkcji może zająć lata. Na przykład Lockheed Martin zbudował w zeszłym roku 620 myśliwców przechwytujących PAC-3 dla systemu obrony powietrznej Patriot i planuje zbudować 650 w tym roku. Jednak według Bloomberga cel, jakim jest produkcja ponad 2000 sztuk rocznie, zostanie osiągnięty dopiero w 2030 r.

Obecny dylemat przypomina cytat przypisywany Józefowi Stalinowi podczas II wojny światowej, kiedy ważył on przewagę liczebną Armii Czerwonej nad lepszą bronią nazistowskich Niemiec: „ilość ma swoją własną jakość”.

Ukraina zmienia wojnę

Stany Zjednoczone od dawna traktują priorytetowo najnowocześniejszy sprzęt, aby utrzymać przewagę nad jakimkolwiek rywalem wojskowym. Jednak w miarę jak w ostatnich dziesięcioleciach tempo ulepszeń technologicznych wzrosło, koszty poszybowały w górę, a Pentagon z trudem dotrzymał kroku. Podczas wojny w Iraku urzędnicy ds. zaopatrzenia poszukiwali „gotowych” opcji komercyjnych, które można było szybko zintegrować z wojskiem.

Pojawienie się taniej technologii komercyjnych dronów radykalnie zmieniło równanie, czego dowodem jest przyjęcie przez ukraińskie wojsko nowej taktyki walki z rosyjską inwazją.

Czteroletni konflikt zmienił przebieg wojny. Broń bezzałogowa jest obecnie odpowiedzialna za większość ofiar na polu bitwy, ponieważ małe drony z widokiem pierwszoosobowym polują na pojedyncze oddziały lub pojazdy. Ukraiński przemysł obronny również ewoluował w kierunku masowej produkcji niedrogich dronów, które mogą zestrzelić wystrzelone przez Rosję Shahedy z Iranu.

Wcześniej ten dron, P1-Sun, kosztował nieco ponad 1000 dolarów i mógł latać na wysokości ponad 30 000 stóp dzięki drukarkom 3D, które wyprodukowały je w ukraińskich fabrykach.

„Przyszłością działań wojennych jest produkcja przez Ukrainę 7 milionów dronów rocznie” – powiedział na początku tego miesiąca były dyrektor CIA i emerytowany generał David Patraeus. „W zeszłym roku wyprodukowali 3,5 miliona. To w zasadzie pozwoliło im używać od 9 do 10 000 dronów dziennie”.

A w połączeniu ze sztuczną inteligencją, która sprawia, że ​​drony są bardziej autonomiczne, efektem będą roje, którym przeciwstawienie się jest „bardzo, bardzo trudne” – dodał.

Obrona przed takim atakiem może wymagać broni energetycznej, takiej jak kuchenki mikrofalowe o dużej mocy, która może zniszczyć jednocześnie duże połacie dronów.

„Właściwie nie jesteśmy w tym miejscu, gdzie powinniśmy być, biorąc pod uwagę to, czego powinniśmy się uczyć od Ukrainy od dawna” – ostrzegł Patraeus. „I uczą się tam i z powrotem. Co tydzień lub dwa dokonują zmian w oprogramowaniu, a sprzętu co dwa–trzy tygodnie”.

Kraje Zatoki Perskiej stojące w obliczu ataków ze strony Iranu zwróciły się do Ukrainy o pomoc w walce z dronem Shahed. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego kraj może produkować co najmniej 2000 „sprawdzonych w walce i skutecznych” samolotów przechwytujących dziennie.

Pentagon rozumie także nową ekonomię wojny i nawet włączył naśladowczą wersję Shaheda do armii amerykańskiej, używając amerykańskiej wersji przeciwko Iranowi podczas wojny.

Emil Michael, podsekretarz obrony ds. badań i inżynierii, powiedział na wtorkowej konferencji branżowej, że Pentagon planuje zrobić wielką aferę z nowym dronem LUCAS.

„Zaledwie po kilku latach kontynuowaliśmy jego udoskonalanie i sprawialiśmy, że mogliśmy produkować masowo na dużą skalę” – powiedział. „Jak dotąd spisały się bardzo dobrze i okazały się przydatnym narzędziem w arsenale”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł