Wednesday, March 25, 2026

Goldman podnosi ryzyko recesji do 30% ze względu na wyższą inflację i niższe perspektywy PKB w związku ze wzrostem cen ropy | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Goldman Sachs ostrzega amerykańską gospodarkę, podnosząc prognozę inflacji i obniżając perspektywy wzrostu w odpowiedzi na rosnące ceny ropy naftowej spowodowane zakłóceniami w Cieśninie Ormuz. Jednak nawet gdy ryzyko recesji wzrasta, w większości przypadków na Wall Street utrzymuje się wolniejszy wzrost, a nie całkowite spowolnienie.

W opublikowanym we wtorek cotygodniowym raporcie na temat amerykańskiej gospodarki Goldman podał, że obecnie oczekuje, że cena ropy Brent będzie wynosić średnio 105 dolarów za baryłkę w marcu i 115 dolarów w kwietniu, po czym do końca roku spadnie do 80 dolarów, przy założeniu około sześciu tygodni przerw w dostawach Ormuz. W związku ze zrewidowanymi prognozami dla ropy naftowej bank podniósł swoją główną prognozę inflacji PCE o 0,2 punktu procentowego do 3,1% na grudzień 2026 r. i obniżył szacunki całorocznego wzrostu PKB do 2,1%. Goldman podniósł także prawdopodobieństwo recesji o 5 punktów procentowych (do 30%), podkreślając jednocześnie, że recesja nie jest jeszcze scenariuszem bazowym.

Względny komfort: Goldman nie spodziewa się, że szok naftowy trwale zakłóci oczekiwania inflacyjne. Bank stwierdził, że nawet duże wstrząsy energetyczne, które miały miejsce w najnowszej historii, nie przyniosły trwałych zmian w zakresie oczekiwań konsumentów i przedsiębiorstw dotyczących stabilizacji cen, choć wskazał na psychologię inflacji popandemicznej jako ryzyko, na które warto zwrócić uwagę.

Niektórzy analitycy uważają, że ryzyko recesji jest jeszcze większe

Opinie na temat Wall Street znacznie się różnią, a niektóre z nich ostrzegają przed możliwą recesją bardziej dramatycznie niż Goldman. Bob Michele z JPMorgan ostrzegł, że wojna w Iranie to nie tylko „skok” inflacji, odrzucając własne prognozy Rezerwy Federalnej i argumentując, że presja cenowa może utrzymywać się przez całą drugą połowę roku. EY-Parthenon ocenia ryzyko recesji na 40%, powołując się na kaskadowy wpływ na infrastrukturę LNG i systemy rafineryjne wykraczające poza sam rynek ropy. Główny ekonomista Moody’s Analytics, Mark Zandi, argumentuje, że szanse na recesję były prawie równe… przed wybuchem wojny.

Inni jednak uważają, że szklanka gospodarki jest w połowie pełna. BNP Paribas argumentuje, że Stany Zjednoczone są „dobrze przygotowane, aby zaabsorbować wpływ”, wskazując na status Stanów Zjednoczonych jako największego na świecie producenta ropy naftowej i eksportera energii netto, co stanowi przewagę strukturalną, która po prostu nie istniała podczas kryzysów naftowych w latach 70. i 80. XX wieku. Wyższe ceny ropy powodują redystrybucję dochodów w ramach amerykańskiej gospodarki, zamiast je odprowadzać na zewnątrz, ograniczając szkody makroekonomiczne. Stany Zjednoczone zużywają również znacznie mniej energii na jednostkę PKB niż w poprzednich dziesięcioleciach, co łagodzi wpływ inflacyjny wywołany poprzednimi szokami podażowymi.

Rezerwa Federalna podąża cienką linią

Na zeszłotygodniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) Rezerwa Federalna utrzymała swoje podstawowe stopy procentowe na stałym poziomie pomiędzy 3,5% a 3,75%, a decyzję Goldman określił jako „nieco trudniejszą niż oczekiwano”. Przewodniczący Jerome Powell przyznał, że ropa naftowa stwarza ryzyko inflacyjne, stawiając na równi obawy dotyczące miejsc pracy i cen, zauważając, że obniżki stóp procentowych są nadal możliwe, ale nie nieuchronne. Goldman w dalszym ciągu spodziewa się dwóch obniżek po 25 punktów bazowych we wrześniu i grudniu, które pod koniec roku podniosą stopy procentowe do poziomu od 3% do 3,25%, oraz opóźnionej wyceny rynkowej, która zaczęła napędzać podwyżki stóp.

Wynik zależy w dużej mierze od jednej zmiennej: jak długo trwają zaburzenia związane z Hormuzem. Szybka deeskalacja umożliwiłaby zmniejszenie premii za ryzyko związane z ropą naftową i ograniczenie szkód gospodarczych do kilku dziesiątych punktu procentowego wzrostu. Z drugiej strony przedłużający się konflikt ugruntowałby koszty energii, zmniejszyłby wydatki konsumentów i postawiłby Rezerwę Federalną w coraz bardziej niewygodnej sytuacji. Goldman przedstawia obecnie najgorszy scenariusz (poważny i trwały) jako właśnie taki: ryzyko ogona, a nie prognoza.

W tej historii dziennikarze magazynu „Fortune” wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję jako narzędzie dochodzeniowe. Redaktor sprawdził dokładność informacji przed ich opublikowaniem.

Forum innowacji z listy Fortune 500 zgromadzi kadrę kierowniczą z listy Fortune 500, urzędników politycznych z USA, czołowych założycieli i czołowych liderów, aby pomóc w kształtowaniu przyszłości amerykańskiej gospodarki, która odbędzie się w dniach 16–17 listopada w Detroit. Zastosuj tutaj.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł