Według Mortgage News Daily (MND) 30-letni kredyt hipoteczny o stałym oprocentowaniu (FRM) wynosił 6,48% w dniu 25 marca, co oznacza znaczny jednodniowy spadek o 0,07% w porównaniu z 24 marca, kiedy wynosił 6,55%.
Jednak liczba ta była znacznie wyższa niż 19 marca, kiedy sponsorowany przez rząd Freddie Mac określił ją na 6,22%.
Matthew Graham, dyrektor operacyjny w MND, analizując ostatnią aktywność w zakresie oprocentowania kredytów hipotecznych, bierze pod uwagę rentowność obligacji i geopolitykę.
„W ciągu ostatnich 24 godzin widzieliśmy wiele wiadomości zawierających pozornie sprzeczne informacje na temat statusu wojny w Iranie” – napisał Graham. „Nastąpiło zawieszenie broni. Nie ma zawieszenia broni. Są negocjacje. Nie ma negocjacji itp.”.
Powiązane: Redfin i Zillow ujawniają główne zmiany w oprocentowaniu kredytów hipotecznych i na rynku mieszkaniowym
Graham zauważył, że z rynkowego punktu widzenia kluczową zmianą było wyraźne przejście w stronę dyplomacji i deeskalacji. Już sam ten sygnał pomógł ropie naftowej utrzymać większość spadków z początku tygodnia.
„Rentowność obligacji (która jest powiązana z oprocentowaniem kredytów hipotecznych) kształtuje się nawet lepiej niż dzisiejsze ceny ropy” – napisał Graham. „Efektem netto jest niższe średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych od ostatniego czwartku”.
„Warto zauważyć, że stopy te pozostają znacznie wyższe od tych z lutego i – poza kilkoma ostatnimi dniami – najwyższe od początku września 2025 r.”.
Zillow przewiduje wpływ oprocentowania kredytów hipotecznych na rynek mieszkaniowy
Na tym tle firma Zillow, zajmująca się technologią nieruchomości, zauważyła, że przystępność cenowa nadal poprawiała się od marca 2025 r., i stwierdziła, że niedawna podwyżka stóp podważyła tę poprawę i wzbudziła niepokój niektórych kupujących, przez co wielu z nich wstrzymało się lub poczekało na większą stabilność, zanim ruszy dalej.
„Oprocentowanie kredytów hipotecznych ponownie wzrosło do średniego zakresu 6%, po krótkotrwałym spadku poniżej ważnego psychologicznego progu wynoszącego 6%” – napisał Zillow. „Tutaj leży zagadka tego, co to oznacza dla kupna i sprzedaży domów: przystępność cenowa wciąż się poprawiła w porównaniu z rokiem temu, ale w ostatnich tygodniach około jedna trzecia zysków została odwrócona”.
„Nabywców domów nadal stać na więcej, niż mogli sobie pozwolić w zeszłym roku, ale ze względu na wpływ na zaufanie (zarówno z powodu zakotwiczenia siły nabywczej kilka tygodni temu, jak i niepewności co do perspektyw finansowych) niektórzy mogą zdecydować się poczekać z transakcją”.
Patrząc w przyszłość, Zillow przewidział, że wpływ podwyżek oprocentowania kredytów hipotecznych na rynek mieszkaniowy będzie zależał od tego, jak długo utrzymają się wysokie stopy.
„Większość aktywności w domu zwykle ma miejsce między marcem a październikiem” – napisała Zillow. „Chociaż dla uproszczenia model scenariuszy jest liniowy, jeśli sytuacja szybko się rozwiąże, w sezonie zakupów domów będzie wystarczająco wcześnie, aby nadrobić zaległości, a transakcje mogą być większe niż w naszych modelowanych scenariuszach”.
„Im dłużej zajmie ustąpienie szoku cenowego, tym większe prawdopodobieństwo, że transakcje zostaną przełożone na następny sezon, co zapewni powtórkę z roku 2025”.
Zillow bada niepewność na rynku mieszkaniowym
Mischa Fisher, główny ekonomista Zillow Group, poinformował, że Zillow wkroczył w 2026 rok, spodziewając się jedynie niewielkiego wzrostu na rynku mieszkaniowym, prognozując wzrost sprzedaży istniejących domów o 4,3%.
Nie oznaczałoby to boomu, ale oznaczałoby, że rynek zaczyna się stabilizować, a rok 2026 będzie rokiem resetu, podsumował Fisher.
Jednak ostatnio zmienność cen energii i ponowne obawy o inflację wprowadziły nową niepewność do tych perspektyw.
„Rynek mieszkaniowy od trzech lat znajduje się na dnie, a w rok 2026 weszliśmy z optymizmem opartym na danych, że sytuacja na rynku zacznie się poprawiać, przy umiarkowanym wzroście sprzedaży istniejących domów, a rok zakończy się typowym domem dostępnym dla przeciętnego gospodarstwa domowego w 20 z 50 największych obszarów metropolitalnych” – napisał 24 marca Fisher dla Zillow.
„Na obraz sytuacji wkradła się większa niepewność, a podwyższone oprocentowanie kredytów hipotecznych prawdopodobnie będzie stanowić lekką przeszkodę w sezonie wiosennym, wymazując już około jedną trzecią obserwowanego rok do roku wzrostu przystępności cenowej” – dodał.
Warunki rynkowe mogą się szybko zmieniać, co oznacza, że perspektywy mogą równie szybko się poprawić, jak i pogorszyć, wyjaśnił Zillow.
Biorąc pod uwagę najnowsze niepewności, Zillow twierdzi, że najbardziej przydatne jest myślenie o roku 2026 nie jako pojedynczej prognozie, ale jako o różnych możliwych scenariuszach, z których każdy zależy od ewolucji kluczowych czynników gospodarczych w czasie.
Zillow przewiduje wpływ skoków oprocentowania kredytów hipotecznych na trendy na rynku mieszkaniowym, w tym sprzedaż istniejących domów.
ulica
Zillow modeluje scenariusze dotyczące nieruchomości
Aby zbadać szereg możliwych wyników, Zillow przyjrzał się dwóm głównym kanałom: wpływowi wyższej inflacji na oprocentowanie kredytów hipotecznych oraz ryzyku, że wysokie ceny mogą osłabić wydatki konsumenckie na tyle, aby nieznacznie podnieść stopę bezrobocia.
„Trzeba uważać, aby nie nadinterpretować rocznego efektu czegoś, co nie utrzymuje się przez cały rok” – napisał Zillow. „Wyzwaniem pozostaje oczywiście to, że nikt nie wie dokładnie, kiedy podwyższone ceny energii spadną; rynek kontraktów terminowych na ropę naftową może dostarczyć pewnych wskazówek na temat oczekiwań inwestorów, ale nic nie jest pewne”.
„Stworzyliśmy model wyniku, jeśli obecny wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych o 50 punktów bazowych (pb) utrzyma się przez cały rok, wraz z niewielkim wzrostem stopy bezrobocia o 20 punktów bazowych”.
Zillow prognozuje sprzedaż istniejących domów na 2026 r. Jeśli łączny szok związany z wyższymi oprocentowaniami kredytów hipotecznych i umiarkowanym wzrostem bezrobocia trwał do kwietnia, Zillow szacuje, że sprzedaż istniejących domów w 2026 r. nadal odnotowałaby roczny wzrost o 3,48%. Jeśli presja ta utrzymałaby się do czerwca i osłabła 1 lipca, sprzedaż projektów Zillow zakończyłaby rok wzrostem o 2,33%. Sprzedaż wzrosłaby jedynie o 1,21%. Zillow twierdzi, że jeśli oprocentowanie kredytów hipotecznych utrzyma się o 50 punktów bazowych powyżej ścieżki alternatywnej, a bezrobocie pozostanie o 20 punktów bazowych wyższe do końca 2026 r., Zillow twierdzi, że sprzedaż istniejących domów nieznacznie spadnie, tj. o 0,73%.
(Źródło: Zillow)
Powiązane: Zillow przewiduje zmiany stóp procentowych kredytów hipotecznych i rynku mieszkaniowego

