Monday, March 30, 2026

Morgan Stanley przedstawia trudną perspektywę inwestorom na rynku złota i akcji

Koniecznie przeczytaj

Złoto miało zabłysnąć, gdy wszystko inne stało się trudne.

Jednak w ciągu ostatnich trzech tygodni sytuacja była odwrotna i Morgan Stanley uważa, że ​​jest to ważny sygnał wzrostowy dla akcji.

Odkąd wojna z Iranem rozpoczęła się 28 lutego, ceny złota gwałtownie spadły, spadając o niewiarygodne 18% i wkraczając w strefę bessy, podaje Business Insider. W tym samym okresie S&P 500 radził sobie zauważalnie lepiej, spadając poniżej 4%.

Ta rozbieżność jest oznaką krytycznego wskaźnika, któremu Morgan Stanley uważnie się przygląda w przypadku stosunku S&P 500/złoto.

Według głównego specjalisty ds. strategii kapitałowych banku, Mike’a Wilsona, wskaźnik ten wzrósł o prawie 12% od początku konfliktu, co uważa za „jedno z najbardziej konstruktywnych ostatnich wydarzeń na rynku”.

W obecnej sytuacji jest całkiem jasne, że kapitał obraca się w akcje, a nie kryje się w bezpiecznych przystaniach.

Morgan Stanley również postrzega tę zmianę jako zasadniczo podważającą popularną narrację, że rynki bagatelizują ryzyko geopolityczne.

Nawet we mgle wojny widzimy większą odporność amerykańskiej gospodarki.

Jest to sprzeczne z ostatnimi artykułami, które napisałem na temat gospodarki, które przybrały znacznie bardziej ponury ton.

Na przykład Larry Fink z BlackRock ostrzega, że ​​ropa naftowa może oscylować w okolicach 100 dolarów, a nawet przekroczyć 150 dolarów, dostosowując przy tym ryzyko recesji. Podobnie Goldman Sachs podniósł ryzyko recesji w USA do 30% ze względu na wysokie koszty energii, słabsze dane o zatrudnieniu i słabnące wsparcie polityczne, które ogranicza wzrost.

Wyniki SPDR Gold Shares vs. SPDR S&P 500 ETF TrustSPDR Gold Shares (GLD) vs. SPDR S&P 500 ETF Trust (SPY) YTD: 1,09% vs. -5,40% 3 miesiące: -3,86% dla GLD vs. -6,55% dla SPY5 miesięcy: 9,16% dla GLD vs. -5,86% dla SPY1 rok: 43,99% dla GLD w porównaniu z 13,45% dla SPY3 lata, w ujęciu rocznym: 29,36% dla GLD w porównaniu z 19,49% dla SPY Źródło: Skorygowane dane końcowe i ostateczne wyniki z FinanceCharts do 26-27 marca Jaki jest współczynnik S&P 500-gold?

Zasadniczo Morgan Stanley postrzega relację między indeksem S&P 500 a złotem jako sygnał nastroju na rynkach. Obliczenie współczynnika jest dość proste: bierzesz poziom S&P 500 i dzielisz przez cenę jednej uncji złota.

Pomyśl o tym jak o huśtawce, na której, gdy akcje utrzymują się na stałym poziomie, a złoto spada, kurs akcji ma tendencję do skakania.

Jeśli zamkniemy indeks S&P 500 26 marca na poziomie 6477,16, a złoto w piątek 27 marca na poziomie 4416,90 dolarów za uncję, wskaźnik wyniesie około 1,47.

Więcej złota:

Złoto właśnie doświadczyło największego spadku od 1983 r.: co dalej Fani złota i srebra stają w obliczu trudnej rzeczywistości Cena złota gwałtownie spada: oto, co dalej

Od rozpoczęcia wojny z Iranem stosunek ten ulega znacznym wahaniom. 10 marca, kiedy złoto osiągnęło poziom 5231,79 dolarów, a indeks S&P 500 zamknął się na poziomie 6775,80, wskaźnik był bliższy 1,30, zauważył Reuters.

Zazwyczaj relacja porusza się w dłuższych łukach.

W latach 1980–2000 akcje notowały wzrost cen złota, ale następnie w latach 2000–2011 dominowało złoto, a w latach 2011–2021 akcje odzyskały przewagę.

Kluczowy sygnał rynkowy ulega zmianie i Wall Street zwraca na to szczególną uwagę.

Zdjęcie: OsakaWayne Studios z Getty Images

Strateg Morgan Stanley, Mike Wilson, przedstawia argumenty za zwyżką na giełdach

Według Business Insider Wilson traktuje niedawne spowolnienie króla metalu jako dokładną lekturę tego, jak inwestorzy wyceniają obecną sytuację makroekonomiczną.

„Jednym z najbardziej konstruktywnych ostatnich wydarzeń na rynku jest to, że indeks S&P w złocie wzrósł o 12% od rozpoczęcia konfliktu trzy tygodnie temu” – powiedział Wilson.

Powiązane: Cathie Wood sprzedaje akcje Mega-Cap Tech o wartości 2,1 miliona dolarów

Jego szersza uwaga jest taka, że ​​przesłanie płynące obecnie ze złota jest sprzeczne z dominującą narracją.

„Gwałtowny spadek wartości złota jest być może najlepszą oznaką tego, że dynamika w tym konflikcie zmienia się na korzyść Stanów Zjednoczonych, bardziej niż sugeruje to popularna opinia”.

Innymi słowy, inwestorzy zasadniczo chcą powrócić do swoich najgorszych założeń.

Ponadto Wilson argumentował, że wzrost wskaźnika jest „korzystnym sygnałem, że tempo aktywności gospodarczej i zysków w USA prawdopodobnie pozostanie konstruktywne w czasie trwania konfliktu i po jego wygaśnięciu”.

Szkoda nie zmusza banku do istotnej zmiany prognoz wyników. Oznacza to, że bank nie widzi jeszcze wystarczających szkód, aby ponownie przemyśleć perspektywy zysków.

Co więcej, główna teza pozostaje nienaruszona: w obliczu rosnących napięć geopolitycznych rynek nie wykluczył odporności.

Niektóre rządy zaczynają eksploatować złoto

Jak zasugerował Wilson, obserwujemy, że niektóre kraje poszukują płynności, ale nie jest to szersza tendencja.

Türkiye jest tego najlepszym przykładem. Według Reutersa rezerwy złota spadły w zeszłym tygodniu o około 50 ton metrycznych do 772 ton, co stanowi największy tygodniowy spadek od sierpnia 2018 r. Polska pokazuje, że pomysł ten się rozprzestrzenia. Jak podaje Reuters, władze wpadły na pomysł potencjalnego wykorzystania nieoczekiwanych zysków z zasobów złota o wartości około 197 miliardów złotych (53,75 miliardów dolarów) na finansowanie wydatków na obronność. Nie jest to jednak szersze odejście od banku centralnego. Światowa Rada Złota podała, że w styczniu banki centralne nadal były nabywcami netto 5 ton, choć w znacznie wolniejszym tempie niż średnia miesięczna wynosząca 27 ton w 2025 r. Docelowe ceny na Wall Street dla indeksu S&P 500Barclays: 7650, podniesione z 7400 Morgan Stanley: 7800, podwyższone w prognozie na 2026 r. Citi: 7700, określone w prognozie na 2026 r. Deutsche Bank: 8 000, ustalona w perspektywie na 2026 r.UBS: 7 500, ustalona w perspektywie na 2026 r. J.P. Morgan: 7500, zgodnie z prognozą na rok 2026. Cele Wall Street dotyczące złota. Goldman Sachs: 5400 dolarów do końca 2026. JP Morgan: 6300 dolarów do końca 2026UBS: 6200 dolarów do marca, czerwca i września 2026Morgan Stanley: 4800 dolarów do czwartego kwartału 2026Bank of America: 5000 dolarów do 2026Co powinni teraz zrobić inwestorzy?

Dla inwestorów wniosek jest jasny: ryzyko nie zniknęło, ale giełda radzi sobie z nim znacznie lepiej, niż się obawiano.

Jednak techniczny obraz złota uległ pogorszeniu, ponieważ metal bezpiecznej przystani spadł o ponad 20% w stosunku do styczniowego maksimum wynoszącego ponad 5600 dolarów za uncję, co stawia go w strefie bessy.

Dla kontrastu, w tym okresie S&P 500 radził sobie znacznie lepiej, a indeks stał się znacznie atrakcyjniejszy z punktu widzenia wyceny.

Być może najlepszym z nich jest ten, który niedawno przedstawił Chris Galipeau z Franklin Templeton w poście na LinkedIn.

Opowiada się za tym, aby inwestorzy zachowywali dywersyfikację i dyscyplinę, nie pozwalając, aby nagłówki gazet dyktowały alokację.

Stanowi to argument za szeroką ekspozycją na amerykański rynek akcji spółek o dużej, średniej i małej kapitalizacji, przy zachowaniu równowagi pomiędzy wzrostem a wartością.

Nawigując bez podejmowania zbyt dużego ryzyka, Galipeau twierdzi, że jeśli VIX zamyka się powyżej 30 w ujęciu tygodniowym, oznacza to uśredniony koszt w dolarach. Jeśli przekroczy 50, rozsądnie byłoby zacząć kupować akcje wysokiej jakości w przypadku osłabienia.

Powiązane: Bank of America odnawia docelowe ceny akcji CoreWeave i Nebius

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł