
Tylko w 2025 r. ponad 11,7 mln postów na Instagramie opatrzonych hashtagiem #nostalgia, liczba wyszukiwań w Google „filmów z lat 90.” podwoiła się od 2015 r., a liczba wyszukiwań związanych z estetyką w roku 2000 wzrosła o 891% od listopada 2024 r. Odnotował rosnące zainteresowanie winylami, płytami CD i doświadczeniami analogowymi wśród pokolenia Z. „Ta fala anemoii (tęsknoty za przeszłością, której nigdy nie przeżyłeś) nabiera sensu, gdy posłuchajcie, jak pokolenie Z wyjaśnia to samodzielnie.”
Moje rozmowy z młodymi ludźmi w wieku od 13 do 25 lat ujawniły główne napięcie: tęsknotę za przeszłością, w której byli wolni od technologii i byli panami własnej uwagi.
„Czuję nostalgię za czasami, kiedy byłam w pobliżu, kiedy moje pokolenie miało od 5 do 10 lat, kiedy jeszcze robiliśmy rzeczy w prawdziwym świecie” – powiedziała Nancy, lat 19, studentka uniwersytetu w Londynie. „Nie pamiętam, co widziałem wczoraj na TikToku, ale pamiętam, co robiłem wiele lat temu, kiedy nie miałem telefonu”.
„Wydawało się, że to lepszy czas niż dzisiaj” – mówi. To nastawienie pomaga wyjaśnić, dlaczego liczba wyszukiwań estetyki 2000 gwałtownie wzrosła o 891% od listopada 2024 r.
Podczas niedawnego noclegu mój 15-letni syn i jego przyjaciel, lat 14, Charlie, powodowani ukłuciem nostalgii, postanowili obejrzeć w serwisie YouTube ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Charlie tęsknie opowiadał o czasach, kiedy nie miał telefonu. „Czułam się wtedy taka wolna, nie martwiłam się o nic takiego jak szkoła, po prostu grałam. Nie było mediów społecznościowych. Teraz martwię się o świat, o wrogość w Internecie i o mój wygląd”.
Nona (25), specjalistka ds. marketingu w Londynie, podziela to uczucie nostalgii za dniami pełnymi tarć i oczekiwania na Amazon, kiedy powolność wydawała się wytchnieniem, a nie porażką. Ta cyfrowa nostalgia jest charakterystyczna wyłącznie dla cyfrowo rodzimego pokolenia Z i obca poprzednim pokoleniom, takim jak moje. Koncentruje się na tym, co niektórzy nazywają „erą Tumblra” (około 2011–2014), kiedy smartfony i aplikacje były jeszcze nowością. „Mój syn ubolewa nad erą YouTube sprzed TikToka, kiedy treści były udostępniane i omawiane, a nie przewijane w nieskończoność i samotnie”.
Liczby potwierdzają, że nie jest to nastroje marginalne. Badania Pew Research z 2024 r. pokazują, że prawie połowa amerykańskiej młodzieży w wieku od 13 do 17 lat (48%) postrzega wpływ mediów społecznościowych jako w większości negatywny (wzrost z 32% dwa lata wcześniej), a 44% aktywnie ograniczyło korzystanie ze smartfonów. Sondaże Ipsos przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazują, że 72% Brytyjczyków popiera ustawę o weryfikacji wieku, która zabrania osobom poniżej 16 roku życia dostępu do mediów społecznościowych, przy silnym poparciu osób w wieku od 18 do 34 lat. Badanie Deloitte dokumentuje równoległy wzrost liczby usuwanych aplikacji i limitów czasu korzystania z urządzenia wśród samego pokolenia Z.
To odrzucenie postrzegania cyfrowego więzienia jest teraz rynkiem. Doświadczenia analogowe i przedsmartfonowe (cyfrowe kabiny detoksykacyjne, kluby bez telefonu, głupie telefony) szybko rosną. Unplugged, pierwsza w Wielkiej Brytanii firma zajmująca się cyfrowymi kabinami detoksykacyjnymi, rozrosła się z zaledwie kilku lokalizacji w 2020 r. do ponad 50 w 2026 r.
Nona skróciła swój codzienny czas przed ekranem z około dziesięciu godzin do dwóch lub trzech po pobycie bez technologii w Unplugged, uzbrojona jedynie w papierową mapę, telefon Nokia i dobre towarzystwo swojego chłopaka. „(To) uświadomiło nam, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od telefonów, ale także uświadomiło nam, że możemy się bez nich obejść” – mówi. „Przypomniało nam to, jak bardzo cenimy niepodzielną uwagę i jak bardzo nasze telefony ją kradną”.
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Vertu, coraz więcej dorosłych z pokolenia Z odzyskuje swoją rzeczywistość, przechodząc na głupie telefony lub utrzymując podwójną głupią konfigurację smartfonów i spędzając więcej czasu w przestrzeniach wolnych od technologii lub cyfrowo minimalistycznych. Ruchy offline, takie jak Offline Club (uruchomiony w Amsterdamie, obecnie w 19 miastach) i Luddite Club, oferują społeczności wolne od technologii zbudowane wokół obecności, a nie treści.
Podobnie aplikacje takie jak Opal pomagają użytkownikom ograniczyć korzystanie z mediów społecznościowych. Kategoria ta eksploduje: przewiduje się, że światowy rynek aplikacji blokujących media społecznościowe wzrośnie z 1,47 miliarda dolarów w 2025 r. do 5 miliardów dolarów w 2035 r.
Inne doświadczenia analogowe przeżywają rozkwit. Oczekuje się, że do 2035 roku znacząco wzrośnie liczba pokoi zagadek, paintballu i muzyki na żywo.
Rząd nadrabia zaległości. Od Australii i Francji po Danię, Norwegię, Malezję, Indonezję, Karnatakę w Indiach i Chinach – rządy na całym świecie ograniczają dostęp dzieci do mediów społecznościowych, przyspieszając przejście na analogowość dla następnego pokolenia.
Pokolenie Z nie wybrało cyfrowego przeciążenia. Odziedziczyli to. Ale teraz robią coś, czego nie zrobiło żadne poprzednie pokolenie: celowo demontują gospodarkę uwagi od wewnątrz: jeden głupi telefon, jedno stoisko detoksykacyjne, jedna rozmowa, jedna usunięta aplikacja na raz. Przyszłość analogowa nie jest odwrotem. To poprawka.
Opinie wyrażane w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.


