Sunday, June 14, 2026

„Gwałtowny wzrost inflacji”: ekonomiści Fed ostrzegają, że szum wokół sztucznej inteligencji przegrzewa gospodarkę, niezależnie od tego, czy technologia działa, czy nie | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

„Gwałtowny wzrost inflacji”: ekonomiści Fed ostrzegają, że szum wokół sztucznej inteligencji przegrzewa gospodarkę, niezależnie od tego, czy technologia działa, czy nie | Fortuna

Podczas gdy wielu Amerykanów wzdryga się na myśl, że sztuczna inteligencja odbierze im pracę, liderzy biznesu i entuzjaści technologii w dalszym ciągu chwalą jej potencjał. Jest to optymizm, który odbija się echem w Dolinie Krzemowej i na Wall Street. Jednak całe to zamieszanie może w rzeczywistości zaszkodzić gospodarce w perspektywie krótkoterminowej.

Entuzjazm dla sztucznej inteligencji jest wszędzie. Znajduje się w wirusowym poście przedsiębiorcy technologicznego Matta Shumera z lutego, porównującym obecną trajektorię rozwoju sztucznej inteligencji z miesiącem poprzedzającym pandemię Covid, która wywróciła świat do góry nogami. To jest w słowach i umysłach liderów technologii, od Elona Muska po Dario Amodei i Mustafę Suleymana. Technologia wkracza obecnie w życie pracowników kancelarii prawnych, startupów i konsultantów.

Oczekiwany wzrost produktywności i bańka internetowa

Chociaż ceny konsumenckie ustabilizowały się od najwyższego poziomu około 9% w czerwcu 2022 r., inflacja utrzymuje się stale powyżej poziomu sprzed pandemii. Wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich wzrósł o 0,3% w stosunku do poprzedniego miesiąca, o 2,4% w porównaniu z rokiem poprzednim. Chociaż trudno powiedzieć, czy szum wokół sztucznej inteligencji ma wpływ na ceny, badacze twierdzą, że technologia ta może już dziś powodować wzrost cen. Ostrzegają jednak, że ich ocena ma jedynie charakter jakościowy: mogą przewidzieć, że inflacja może wzrosnąć w krótkim okresie, ale nie są w stanie dokładnie przewidzieć, w jakim stopniu.

Ekonomiści porównują entuzjazm dla sztucznej inteligencji do optymizmu otaczającego technologię internetową na przełomie wieków. „Komputery są wszędzie, z wyjątkiem wskaźnika produktywności” – powiedział Ozkan, parafrazując laureata Nagrody Nobla Roberta Solowa, który mówił o ulepszeniach IT w latach 80. XX wieku i ponownie w okresie bańki internetowej. Zarówno w erze komputerów internetowych, jak i w obecnym szumie dotyczącym sztucznej inteligencji istnieje rozdźwięk między optymizmem technologicznym a rzeczywistymi danymi gospodarczymi. Ekonomiści wyjaśniali, że w epoce dot-comów gospodarka odzwierciedlała ten drugi scenariusz, w którym nie pojawiały się zyski, co spowodowało pęknięcie bańki.

Sztuczna inteligencja jest pozornie wszechobecna i można zasadnie założyć, że napędza wzrost gospodarczy. Jednak korzyści płynące z tej technologii dopiero się okaże. Jak zauważają autorzy, wzrost TFP (całkowitej produktywności czynników produkcji) od uruchomienia ChatGPT w 2022 r. wynosił średnio zaledwie 1,11% rocznie. To mniej niż historyczna średnia wynosząca 1,23%, wynika z danych Banku Rezerw Federalnych w San Francisco.

Mimo to autorzy przedstawiają dwa możliwe scenariusze wpływu szumu na sztuczną inteligencję na gospodarkę. Wszystko zależy od tego, czy rzeczywistość w końcu dogoni taki szum. Jeżeli zmaterializują się oczekiwane zyski (jeśli przedsiębiorstwa staną się bardziej produktywne dzięki sztucznej inteligencji), gospodarka odnotuje wyższy wzrost produkcji, czemu będzie towarzyszył spadek inflacji wraz ze wzrostem produktu potencjalnego.

Z drugiej strony, jeśli te postępy nie zostaną zrealizowane, gospodarka może wpaść w „długi okres słabego wzrostu i utrzymującej się wysokiej inflacji”.

Istnieją jednak istotne różnice pomiędzy cyklami reklamowymi. Po pierwsze, w erze dot-comów znaczna część wybudowanej infrastruktury (takiej jak kable światłowodowe) przez lata pozostawała niewykorzystana. Według firmy CBRE z branży nieruchomości komercyjnych obecnie istnieje duże zapotrzebowanie na krytyczną infrastrukturę AI, czyli centra danych, a wskaźnik pustostanów wynosi zaledwie 1,4%. Jednak rozwój trwa nadal, a wysoce skoncentrowana grupa firm technologicznych inwestuje aż 700 miliardów dolarów w infrastrukturę sztucznej inteligencji.

Ekonomiści ostrzegają jednak, że w powietrzu nadal wisi duża niepewność co do korzyści płynących ze sztucznej inteligencji. „Tak naprawdę nie wiemy, jaki będzie ten wzrost wydajności” – stwierdziła Faria-e-Castro. „Nie wiemy, kiedy sobie to uświadomią i czy w ogóle to sobie uświadomią”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł