Friday, April 10, 2026

Tesla w końcu wykonuje ruch, na który czekali fani i inwestorzy

Koniecznie przeczytaj

Tesla rozczarowała wielu swoich fanów już pierwszego dnia, gdy ujawniła, że ​​wstrzymuje Model S i Model X ze względu na niski popyt, aby móc przenieść moce produkcyjne do innych projektów, takich jak roboty humanoidalne.

Jednak w tym tygodniu raporty wskazują, że firma przygotowuje się do wyprodukowania nowego pojazdu, który będzie wzorowany na udanym modelu popularnego Modelu 3.

W ostatnich tygodniach Tesla kontaktowała się z dostawcami w związku z opracowywaniem zupełnie nowego, mniejszego i tańszego elektrycznego SUV-a, poinformował Reuters w czwartek, 9 kwietnia, powołując się na cztery osoby zaznajomione z planami.

To ten sam przepis, którego użyła Tesla, aby Model 3 odniósł ogromny sukces po debiucie w lipcu 2017 r. Tesla już nigdy nie była taka sama po przejściu od produkcji luksusowych pojazdów do niedrogiego modelu na rynek masowy.

W momencie premiery Model 3 wyceniony został na 35 000 dolarów, co znacznie odpowiadało cenie, do której Amerykanie są przyzwyczajeni płacić za swoje sedany.

Tesla łączy dane dotyczące dostaw Modelu 3 z wynikami swojej innej odnoszącej sukcesy marki, Modelu Y, od 2020 r., więc dokładne dane dotyczące sprzedaży są trudne do ustalenia.

Jednak w zeszłym roku wiceprezes Tesli w Chinach, Grace Tao, poinformowała na Weibo, chińskiej wersji Twittera, że ​​od 2017 roku firma sprzedała na całym świecie ponad 3 miliony Modeli 3, według Teslarati.

W pierwszym kwartale tego roku modele 3 i Model Y Tesli dostarczyły 341 893 egzemplarze, podczas gdy „pozostałe modele”, takie jak Model S i Model

Teraz Tesla chce na nowo rozpalić tę magię dzięki nowemu SUV-owi.

Tesla buduje nowego, niedrogiego SUV-a przeznaczonego na rynek masowy

Jak podała agencja Reuters w czwartek, 9 kwietnia, Tesla opracowuje nowy elektryczny SUV i kontaktuje się z dostawcami w sprawie logistyki produkcji i specyfikacji różnych komponentów.

Pojazd jest o ponad 18 cali krótszy od obecnego SUV-a Tesli Model Y (14 stóp w porównaniu z 15,7 stóp) i będzie tańszy niż Model Y, którego sugerowana cena detaliczna wynosi obecnie 39 990 dolarów za model najniższego poziomu.

Według źródeł Reuters, pojazd miałby być produkowany w Chinach, a w przyszłości planuje się rozszerzyć produkcję na Stany Zjednoczone i Europę. Fabryka Tesli w Szanghaju, która eksportuje do Europy i na inne rynki, odnotowała w pierwszym kwartale wzrost produkcji o prawie 9% rok do roku, do 85 670 sztuk.

Kiedy Tesla potwierdziła, że ​​zakończy produkcję Modelu 3 i Modelu X, oświadczyła, że ​​ponownie skupi swoje wysiłki na humanoidalnych robotach i samochodach autonomicznych. Jednak według źródeł Reuters Tesla zdaje sobie również sprawę, że „na rynkach światowych przez lata nie nastąpi znaczące przyjęcie ani akceptacja regulacyjna pojazdów autonomicznych”.

Tymczasem, choć firma twierdzi, że nie jest firmą samochodową, będzie bardziej skłaniać się ku samochodom, czekając, aż konsumenci i organy regulacyjne dogonią swoją wizję przyszłości.

Pojazd znajduje się wciąż na wczesnym etapie rozwoju i agencja Reuters nie była w stanie zweryfikować, czy Tesla rzeczywiście dała zielone światło na produkcję. Serwis informacyjny zauważył, że Tesla sugerowała w przeszłości produkcję wielu pojazdów (w tym supersamochód Roadster i ciężarówkę typu Semi w 2017 r.), a następnie wykazała niewielkie lub żadne kontynuacje w produkcji tych pojazdów.

W końcu ta wiadomość może być wiele hałasu o nic. Wskazuje to jednak, że firma przynajmniej myśli o tym, jak odwrócić pogrążoną w kłopotach działalność samochodową.

Tesla przygotowuje się do opracowania nowego, mniejszego i bardziej ekonomicznego elektrycznego SUV-a.

Morris/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images

Tesla ma dobry start w 2026 r. po fatalnych dostawach w 2025 r

Tesla jako całość od pewnego czasu doświadcza problemów z popytem, ​​ponieważ spadek sprzedaży pojazdów elektrycznych w USA i ogólnie w Chinach połączył się z pogorszeniem się marki osobistej Elona Muska.

Roczne przychody Tesli spadły w 2025 roku po raz pierwszy, a dostawy również spadły drugi rok z rzędu. Tesla twierdzi, że to znacznie więcej niż firma samochodowa i że jej przyszłość leży w sztucznej inteligencji i autonomicznej jeździe.

Powiązane: Europa przegoniła Trumpa w wojnie handlowej, twierdzi dyrektor wykonawczy branży motoryzacyjnej

Ale choć Tesla lubi powtarzać, że nie jest tylko firmą samochodową, ponad 70% jej przychodów (69,5 miliarda dolarów w 2025 r.) pochodzi ze sprzedaży samochodów, która obejmuje leasing, kredyty regulacyjne i sprzedaż pojazdów.

Przychody z usług świadczonych na rzecz pojazdów (w tym doładowania, ubezpieczenia pojazdów i naprawy) wygenerowały kolejne 12,7 miliarda dolarów.

Według Reuters sprzedaż samochodów nie jest już biznesem generującym wysokie marże, a marża brutto na branży motoryzacyjnej (z wyłączeniem kredytów regulacyjnych) w 2025 r. faktycznie po raz pierwszy spadła na czerwono.

Analitycy twierdzą, że stawka dla Tesli „nie może być wyższa”.

Na początku tego roku Tesla poinformowała, że ​​wycofuje Model S i Model X i zastąpi te moce produkcyjne humanoidalnymi robotami Optimus w ramach planu firmy zakładającego produkcję 1 miliona takich pojazdów rocznie.

Plan ten może niepokoić inwestorów, gdyż obecnie nie ma wyraźnego rynku na roboty humanoidalne, a sprzedaż 10 tys. z nich rocznie byłaby imponująca. Ale modele pojazdów, których firma się pozbywa, również się nie sprzedały, więc ostatecznie może to zakończyć się porażką.

Jednak analitycy BNP Paribas nie traktują lekko tego eksperymentu z Teslą, ponieważ firma również wydaje duże pieniądze, aby go urzeczywistnić.

„Biorąc pod uwagę znaczne wydatki Tesli w tym roku (7 miliardów dolarów szacowane przez BNPP) i oznaki nadchodzących na horyzoncie ogromnych wieloletnich inwestycji związanych z TeraFabem i mocą fotowoltaiczną o mocy 100 GW, stawka zademonstrowanego przez TSLA postępu w zakresie robotxi i Optimusa nie może być wyższa” – stwierdzili analitycy w niedawnej notatce.

Zdaniem BNP pozostałe modele, które łącznie dostarczyły w tym kwartale 16 tys. pojazdów, skorzystały na sztucznie zawyżonym popycie, więc po raz kolejny odejście od nich ma sens. Mimo to Musk złożył dość duże obietnice dotyczące tego, co mogą zrobić Optimus i Robotaxi, a firma twierdzi, że nadszedł czas, aby Tesla w 2026 roku „pogodziła się lub zamknęła się”.

„Postrzegamy dostawy w pierwszym kwartale 26 roku, nieco poniżej konsensusu, jako kolejny dodatek do trudnej konfiguracji akcji TSLA w tym roku, przy czym wdrożenia pamięci masowych EGS również są znacznie mniejsze” – stwierdzili analitycy BNP.

„Kluczowym czynnikiem w tym roku jest tempo postępów firmy w zakresie aktywnej floty Robotaxi, które rośnie, ale nadal ogranicza się do zaledwie dwóch miast. Główne katalizatory TSLA skupiają się na zdolności TSLA do wykazania znacznego postępu w kierunku przyszłości zdefiniowanej przez sztuczną inteligencję, w tym ekspansji floty Robotaxi (docelowej w 7 nowych miastach w pierwszej połowie 2026 r.) i skomercjalizowanej produkcji Optimusa do końca roku”.

Jeśli Twoja analiza wydaje się nieco mroczna, oznacza to, że spółka jest jedną z niewielu na Wall Street, która ma negatywną opinię na temat jej akcji.

BNP podtrzymał swoją rekomendację słabszych wyników i cenę docelową akcji Tesli na poziomie 280 dolarów, co stanowi potencjalny spadek o 22% w stosunku do obecnego poziomu akcji.

Akcje Tesli wzrosły o 1,3% do 347,57 dolarów podczas ostatniego sprawdzenia w czwartek po południu, 9 kwietnia.

Powiązane: Tesla unika kolejnych bólów głowy, gdy wygrywa autonomiczna jazda

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł