
Rok po zwolnieniu tysięcy pracowników na okresie próbnym administracja Trumpa wskazała, że potrzebuje większej liczby pracowników na początku kariery, aby utrzymać federalną siłę roboczą.
„Około połowa naszej populacji jest w wieku poniżej 10 lat” – powiedział Fortune Scott Kupor, dyrektor Biura Zarządzania Personelem (OPM). „Jeśli więc nic więcej nie zostanie zrobione, staniemy przed poważnym wyzwaniem demograficznym polegającym na dużej liczbie osób, które prawdopodobnie przejdą na emeryturę lub z pewnością będą się do niej kwalifikować w najbliższej przyszłości, bez uzupełniania przez nas grupy osób rozpoczynających karierę na początku kariery zawodowej”.
W poniedziałek OPM uruchomiła Early Career Talent Network – kampanię rekrutacyjną dla początkujących pracowników, którzy chcą dołączyć do federalnej listy płac. Według Kupora, który obejmuje funkcje związane z finansami, zasobami ludzkimi, inżynierią, zarządzaniem projektami i zaopatrzeniem, zapewni młodym pracownikom możliwość zanurzenia się w pracy rządowej, bez konieczności angażowania się przez dziesięciolecia w sektorze publicznym.
Osoby rozpoczynające karierę zawodową (osoby ze stażem od pięciu do siedmiu lat) stanowią jedynie około 7% z 2 milionów federalnych cywilnych pracowników w porównaniu z ponad 20% ogółu siły roboczej w USA, powiedział.
Nacisk na zatrudnienie ma miejsce w momencie, gdy pokolenie Z wkroczyło na rynek pracy, w którym panuje stagnacja, co szczególnie karze osoby na początku kariery zawodowej. Według analizy Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku stopa bezrobocia wśród absolwentów szkół wyższych w wieku od 22 do 27 lat osiągnęła na koniec 2025 r. 5,6%, przewyższając ogólną stopę bezrobocia wynoszącą wówczas 4,2% i stopę bezrobocia wśród absolwentów szkół wyższych wynoszącą 4,2% w połowie 2023 r.
Szał zatrudniania stanowi odejście od wczesnych wysiłków administracji Trumpa mających na celu redukcję federalnej siły roboczej, zwłaszcza pracowników najniższego szczebla. Na początku swojej drugiej kadencji prezydent Donald Trump mianował Elona Muska na szefa Departamentu Efektywności Rządu (DOGE), aby obciąć kontrakty i zredukować personel, a pierwotnym celem było obcięcie budżetu federalnego o 2 biliony dolarów.
OPM był w rzeczywistości ramieniem wykonawczym DOGE. Od stycznia 2025 r. do stycznia 2026 r. rząd federalny odszedł z rządu 386 826 pracowników, w tym około 17 000 w wyniku redukcji personelu. Tysiące tych pracowników było na okresie próbnym, co oznacza, że pozostali na stanowisku przez okres krótszy niż rok. Zdecydowana większość osób, które opuściły federalną siłę roboczą, odeszła lub przeszła na emeryturę.
Z analizy Pew Research Center wynika, że do siły roboczej na szczeblu federalnym dołączyło również około 122 000 pracowników, co oznacza spadek o 55% w porównaniu z 2024 r. W rezultacie federalna siła robocza spadła netto o 264 000 pracowników.
Musk twierdził, że DOGE zaoszczędził 200 miliardów dolarów, ale w grudniowym raporcie Cato Institute oszacowano, że 10% redukcja siły roboczej przyniesie oszczędności jedynie około 40 miliardów dolarów.
Nawet pracownik DOGE, Nate Cavanaugh, stwierdził w styczniowym oświadczeniu, że DOGE nie udało się zmniejszyć deficytu federalnego.
Federalna siła robocza uległa przemianie
Kupor powiedział, że postrzega cięcia i zatrudnianie jako część tej samej misji: „Przekształcamy kadrę, aby mieć pewność, że mamy odpowiednich talentów na właściwych stanowiskach”.
„Duży nacisk kładzie się na przykład na technologię” – dodał. „To obszar, w którym nie mamy wszystkich umiejętności potrzebnych do podjęcia wysiłków modernizacyjnych, jakie byśmy chcieli”.
W grudniu administracja Trumpa uruchomiła US Tech Force – inicjatywę zatrudniającą 1000 inżynierów i specjalistów do współpracy z firmami technologicznymi z sektora prywatnego przy budowie infrastruktury sztucznej inteligencji w rządzie federalnym. Program zatrudnienia trwa dwa lata dla każdej kohorty i jest skierowany do profesjonalistów rozpoczynających karierę.
Nastąpiło to po tym, jak w zeszłym roku DOGE zniszczył program 18F amerykańskiego Korpusu Cyfrowego i Administracji Usług Ogólnych, mający na celu poprawę wydajności technologicznej rządu.
Kupor powiedział, że amerykański korpus technologiczny to sposób na zwiększenie skali działań i wyciągnięcie wniosków z poprzednich inicjatyw. Na początku tego miesiąca OPM uruchomiło podobny program rekrutacyjny z NASA.
„Potrzebujemy ludzi znających się na tworzeniu nowoczesnego oprogramowania. Potrzebujemy ludzi z nowoczesnymi umiejętnościami w zakresie sztucznej inteligencji. Potrzebujemy analityki danych” – powiedział.
Jednak wielu pracowników federalnych inaczej postrzega przekształconą siłę roboczą rządu, a niektórzy twierdzą, że cięcia kadrowe utrudniły obecnym pracownikom efektywne wykonywanie pracy.
„To będzie prawdopodobnie najtrudniejszy sezon składania wniosków od czasu pandemii” – powiedział Fortune pracownik IRS, dodając, że w agencji brakuje personelu, a ciągłe wypalenie zawodowe spowodowane zwiększonym obciążeniem pracą może potencjalnie wpłynąć na jakość ocen wewnętrznych.
Badanie przeprowadzone w 2025 r. wśród najlepszych miejsc pracy w rządzie federalnym wykazało gwałtowny spadek satysfakcji z pracy, a także zmniejszenie pewności, że w miejscu pracy nie ma faworyzowania i przymusu politycznego. Pytania w ankiecie oparto na poprzednim Federalnym badaniu opinii pracowników (FEVS), przeprowadzonym przez OPM, którym firma nie przeprowadziła w zeszłym roku. Kupor powiedział, że badanie przeprowadzono na mniejszej próbie, około 11 000 pracowników federalnych, i jego wyników nie należy uogólniać.
Zamiast przeprowadzać badanie FEVS, OPM oferowało kwartalne badania „pulsacyjne”. Pozycją ankiety, która uzyskała najwyższą średnią ocen było „Rozumiem zgodność pracy z celami agencji”, a najniższą „Polecam agencję jako dobre miejsce pracy”.
Anonimowy pracownik OPM, który nie jest upoważniony do rozmów z prasą, powiedział Fortune, że garstka pracowników przyznała, że odpowiedziała na ankietę pulsu bardziej pozytywnie, niż w rzeczywistości odczuwała, wyrażając obawy związane z brakiem zaufania i faktem, że ich reakcje są monitorowane. Pracownik stwierdził, że pozostali pracownicy nie wypełnili ankiety ze względu na ograniczenia metodologiczne, takie jak brak pytań otwartych.
Kupor powiedział, że rozumie, że nie wszyscy pracownicy zgodzą się z misją administracji.
„Nie ma wątpliwości, że kiedy wprowadzane są zmiany rzędu wielkości, jest całkowicie zrozumiałe, że niektórzy ludzie nie są do końca przekonani do tych zmian” – powiedział.


