Źródło obrazu: Getty Images
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jakie szkody może wyrządzić krach na giełdzie w Twoim portfelu?
Typową definicją spadku jest spadek wartości o 20% lub więcej w krótkim czasie. Dlatego portfel wyceniony na 1000 funtów może wkrótce spaść do wyceny na poziomie 800 funtów lub mniej.
Jednak jako inwestora długoterminowego samo obserwowanie krótkoterminowych przypływów i odpływów na rynku nie interesuje mnie zbytnio. Jaki jest szerszy obraz?
Uczenie się z historii
Cofnijmy się o krok i rozważmy kilka ostatnich krachów na giełdzie.
Jednym z nich był kryzys pandemiczny w 2020 r. Od tego czasu indeks FTSE 100 wzrósł o 98%.
Wcześniej przyszedł kryzys finansowy. Od najniższego poziomu w 2009 r. indeks FTSE 100 wzrósł o 177%.
Co więcej, inwestorzy indeksujący po drodze zarabiali dywidendy.
Obecna rentowność wynosi 2,9%, ale inwestorzy, którzy kupili w czasie spadków na rynku, osiągnęliby wyższą stopę zwrotu nawet do dziś, gdyby utrzymali swoje akcje. Dzieje się tak dlatego, że stopa zwrotu jest funkcją dywidend i kwoty, jaką inwestor zapłacił za dane akcje.
Historia niekoniecznie się powtarza. Kluczową ideą jest jednak to, że chociaż giełda doświadczyła tych spadków, w kolejnych latach więcej niż odżyła.
Czy ogólny obraz wprowadza w błąd?
Oczywiście skupienie się na indeksie górnych linii może nie oddać wszystkiego. W końcu nie wszystkie akcje radzą sobie równie dobrze podczas krachu na giełdzie. Niektórzy mogą całkowicie skierować się do ściany.
Dane dotyczące wyników długoterminowych wskazują jednak na kilka ważnych prawd.
Z biegiem czasu indeks gwałtownie wzrósł z najniższych poziomów osiągniętych podczas tych kryzysów. W końcu wzniósł się także ponad miejsce przed nimi.
Zatem nawet gdyby ktoś zainwestował 1000 funtów przed kryzysem, a następnie doświadczył załamania wartości swojej inwestycji w wyniku krachu na rynkach (prawie 40% w 2009 r. i 30% w 2020 r.), gdyby był skłonny utrzymać się do czasu ożywienia gospodarczego, jego portfel powróciłby do poziomu z chwili inwestycji, a następnie go przekroczył. W tym roku indeks FTSE 100 osiągnął najwyższy poziom w historii.
To ma teraz znaczenie, jak zawsze.
Jest to przydatna lekcja, jeśli chodzi o wartość długoterminowego podejścia do inwestycji.
Nikt nie wie, kiedy giełda ponownie spadnie. Wierzę jednak, że niezależnie od tego, jak poważny będzie ten kryzys, z czasem odpowiednio zdywersyfikowany portfel starannie dobranych akcji największych spółek powinien się odbudować.
Akcja warta rozważenia
Jedną z akcji, którą moim zdaniem inwestorzy obserwujący zawirowania na rynku powinni wziąć pod uwagę ze względu na jej długoterminowy potencjał, są M&G (LSE: MNG).
W 2020 roku cena akcji M&G spadła kilkakrotnie do około 1,10 funta. Obecnie wynosi on blisko 3 funty i nadal przynosi stopę zwrotu na poziomie 6,9%.
Dlatego inwestor, który kupił ponownie w marcu 2020 r., może teraz uzyskać stopę dywidendy na poziomie około 19%. Wow!
Istniało ryzyko zarówno wtedy, jak i teraz. Jako firma świadcząca usługi finansowe, M&G może zobaczyć, jak inwestorzy wycofują pieniądze ze swoich funduszy w przypadku załamania się rynku. To mogłoby zaszkodzić zyskom.
Jednakże dzięki silnej marce na rynku zarządzania aktywami, dużej bazie klientów na wielu rynkach i głębokiemu doświadczeniu na rynkach finansowych uważam, że M&G ma długoterminowy potencjał.

