Tuesday, June 16, 2026

Dan Ives wysyła mocny sygnał do inwestorów uciekających z akcji Oracle

Koniecznie przeczytaj

Wall Street ma krótką pamięć i jeszcze krótszy bezpiecznik.

Kiedy akcje tracą, przekonanie zwykle podąża za ceną, a nie odwrotnie. Inwestorzy, którzy pokochali spółkę za 300 dolarów, po cichu znienawidzą ją za 145 dolarów, nawet jeśli podstawowa działalność ledwo się poruszyła.

Ten wzór rozgrywa się w czasie rzeczywistym w ramach jednej z najczęściej obserwowanych nazw w handlu sztuczną inteligencją (AI). Sześć miesięcy temu tego giganta oprogramowania nazywano „czwartym hiperskalerem”, starszej firmy, która w końcu się obudziła i zajęła miejsce obok Microsoft (MSFT), Amazon (AMZN) i Alphabet (GOOGL).

Potem na rynku obligacji zrobiło się nerwowo. Złożono pozew zbiorowy. Zalecenia dotyczące wydatków kapitałowych wzrosły do ​​50 miliardów dolarów. Akcje spadły.

Teraz jeden z najgłośniejszych technologicznych byków na Wall Street mówi swoim klientom, że wyprzedaż Oracle (ORCL) zaszła za daleko i na poparcie tej tezy stawia na szali prawdziwe liczby.

Tym bykiem jest Dan Ives z Wedbush Securities, a przesłanie jest niezwykle bezpośrednie.

Dan Ives wysyła mocny sygnał do inwestorów uciekających z akcji Oracle

Dan Ives wysyła mocny sygnał na temat akcji Oracle.

Zdjęcie: Jon Kopaloff z Getty Images

Co Ives właśnie powiedział inwestorom Oracle

Jak podaje CNBC, w nocie rozpoczętej 24 kwietnia Ives przyznał Oracle ocenę przewyższającą i cenę docelową na poziomie 225 dolarów, co oznacza „wzrost o 27,6% w porównaniu z zamknięciem z 23 kwietnia”.

Jego głównym argumentem jest to, że historia rynku jest odwrotna.

Powiązane: Dan Ives twierdzi, że technologia sięgnęła dna – oto jak inwestować już teraz

Oracle „jest na dobrej drodze, aby stać się dostawcą infrastruktury krytycznej dla rewolucji sztucznej inteligencji, a rynek zasadniczo błędnie interpretuje agresywny cykl inwestycyjny firmy oparty na kontraktach jako ryzyko spekulacyjne” – napisał Ives w nocie, jak podkreśliło CNBC.

Wycofanie jest wymierzone bezpośrednio w niedźwiedzie, które w tym roku spowodowały spadek cen Oracle o prawie 25%. Sceptycy widzą ujemne wolne przepływy pieniężne, rosnące zadłużenie i zależność od tylko jednego klienta OpenAI. Ives widzi, że zaległości są mniejsze niż w przypadku małych krajów.

„Utrzymujemy, że ten pogląd ma charakter retrospektywny i nie uwzględnia skali zakontraktowanego popytu leżącego u podstaw inwestycji” – dodał, według Sherwood News.

Więcej spółek technologicznych:

Obliczenia kwantowe generują ruch o wartości 110 milionów dolarów, którego nikt nie widział Morgan Stanley wyznacza oszałamiającą cenę docelową za mikron po zdarzeniu Problem chińskich chipów Nvidii nie jest tym, co myśli większość inwestorów

Sam przeprowadziłem obliczenia i okazało się, że różnica między bykami i niedźwiedziami jest tutaj niezwykle duża jak na tak duże stado.

Jak zaległości Oracle w wysokości 553 miliardów dolarów stały się problemem

Byczy argument Oracle zaczyna się od liczby, a jest to liczba, której większość producentów oprogramowania nigdy nie osiągnie.

Liczba ta wynosi 553 miliardy dolarów. Według The Motley Fool pozostałe zobowiązania Oracle do wykonania świadczenia, czyli wartość kontraktów podpisanych, ale jeszcze niezrealizowanych w dolarach, osiągnęły ten poziom na koniec trzeciego kwartału finansowego 2026, co stanowi „wzrost o 325% rok do roku”.

Dla kontekstu te zaległości są większe niż cały roczny przychód Walmartu (WMT).

Problemem jest czas. Większość tych pieniędzy zacznie trafiać na zyski dopiero w 2027 r. lub później, a koszty budowy centrów danych w celu ich dostarczenia są już widoczne w księgach Oracle.

Wydatki kapitałowe w roku finansowym 2026 wzrosły do ​​około 50 miliardów dolarów, „o 43% więcej niż prognozowano zaledwie trzy miesiące wcześniej” – podało CNBC.

Wolne przepływy pieniężne stały się brutalnie ujemne. Według Yahoo Finance wartość kwartalna osiągnęła w trzecim kwartale finansowym „w przybliżeniu ujemne 13,2 miliarda dolarów”.

To niedopasowanie przestraszyło inwestorów. Wydatki teraz, dochody później i saldo, które z każdym kwartałem staje się coraz większe.

Oto wyliczenia dotyczące likwidacji Oracle w 2026 roku w pięciu liczbach:

W roku 2026 akcje spółki spadły o około 24% od początku roku. Pozostałe zobowiązania do wykonania świadczeń wynoszą 553 miliardy dolarów, co oznacza wzrost o 325% rok do roku. Wydatki kapitałowe w budżecie na rok 2026 wyniosą około 50 miliardów dolarów, czyli dwukrotnie więcej niż w zeszłym roku.

Ives nie jest sam. Według CNBC, cytując dane LSEG, spośród 46 analityków zajmujących się Oracle „35 zdecydowało się na kupno lub mocne kupno akcji”.

Taki konsensus w sprawie akcji, które spadły o prawie jedną czwartą w ciągu czterech miesięcy, jest niezwykły.

Współzałożyciel Oracle, Larry Ellison, spędził ostatni rok na zmianie pozycji firmy z firmy zajmującej się bazami danych na firmę bardziej zbliżoną do narzędzia sztucznej inteligencji, budując centra danych o mocy gigawatów i podpisując umowy dotyczące chmury wielkości wieloryba.

„Posiadamy możliwości budowania ogromnych klastrów sztucznej inteligencji przy użyciu technologii, która faktycznie działa szybciej i taniej niż nasi konkurenci” – powiedział Ellison w niedawnej rozmowie telefonicznej z Oracle dotyczącej wyników finansowych, według Quartz.

Kiedy spojrzałem na szersze komentarze analityków, uderzyło mnie to, jak otwarcie byki przedstawiają tę kwestię jako kwestię bilansową, a nie kwestię technologiczną. Ives zauważył, że Oracle pozyskał już 30 miliardów dolarów z obligacji o ratingu inwestycyjnym i obowiązkowych zamiennych akcji uprzywilejowanych, co stanowi „strategiczne posunięcie mające na celu wzmocnienie bilansu i zabezpieczenie zasobów niezbędnych do wywiązania się ze zobowiązań umownych” – twierdzi CNBC.

Dyrektor generalny Clay Magouyrk wygłosił podobny komentarz podczas ostatniej telekonferencji dotyczącej wyników spółki. Według TIKR Magouyrk stwierdził, że Oracle „będzie potrzebować mniej, jeśli nie znacznie mniej zebranych środków”, niż maksymalna kwota pozyskania kapitału w wysokości 50 miliardów dolarów.

Niedźwiedzie pozostają nieprzekonane. „Biorąc pod uwagę, że Oracle ledwo utrzymuje rating na poziomie inwestycyjnym, mielibyśmy obawy, czy Oracle będzie w stanie wywiązać się z tych zobowiązań bez restrukturyzacji kontraktu na OpenAI” – napisali analitycy DA Davidson w grudniowej notatce, według CNBC.

Z jednej strony ryzyko realizacji, z drugiej skurczony popyt. Taka jest historia.

Co oglądać stąd w Oracle

Dla przeciętnego czytelnika, który ma Oracle w funduszu indeksowym S&P 500, na rachunku 401(k) lub na koncie emerytalnym z docelową datą, pytanie jest proste. Czy historia infrastruktury AI kończy się w momencie spłacenia Oracle lub utonięcia Oracle w długach?

Ives i byki konsensusu twierdzą, że odpowiedź nadejdzie, gdy zakontraktowane gigawaty zaczną mierzyć przychody w 2027 r.

Do tego czasu należy spodziewać się, że akcje będą notowane przy każdej aktualizacji nakładów inwestycyjnych, każdej aukcji obligacji i każdej linii wyników OpenAI.

Teza Wedbusha sprowadza się do jednej obserwacji. Inwestorzy dwukrotnie oceniają zagrożenie i nie doceniają już podpisanych kontraktów.

Jeśli budowa zostanie wykonana terminowo i zgodnie z budżetem, obecna cena akcji wynosząca 145 dolarów będzie wyglądać jak okazja z cyklu AI. Jeśli nie, niedźwiedzie odbędą zwycięskie okrążenie.

Wedbush właśnie postawił na szali 225 dolarów. Przyszły rok cen akcji Oracle pokaże nam, kto miał rację.

Powiązane: Oracle właśnie skomplikowało historię Supermicro

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł