
W środę Sąd Najwyższy walczył z presją administracji Trumpa, aby zniosła ochronę prawną migrantów uciekających przed wojną i klęskami żywiołowymi, wysłuchując argumentów stanowiących najnowszy test tego, jak sędziowie ocenią legalność daleko idących represji prezydenta.
Wydaje się, że kilku konserwatywnych sędziów skłaniało się ku argumentowi administracji republikańskiej, że prawo ogranicza możliwości sądów w ramach programu zwanego tymczasowym statusem chronionym (ang. Temporary Protector Status, TPS). Wynik może zależeć od tego, jak głosują prezes Sądu Najwyższego John Roberts i sędzia Amy Coney Barrett.
Rząd odwołuje się od orzeczeń sądu niższej instancji, które uniemożliwiły Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego natychmiastowe odebranie tymczasowego statusu chronionego osobom z Haiti i Syrii. Jeśli sędziowie zgodzą się z prezydentem Donaldem Trumpem, władze mogłyby potencjalnie usunąć ochronę nawet 1,3 mln osób z 17 krajów, narażając je na możliwą deportację.
Sąd stanął już po stronie administracji i zezwolił na zakończenie programu dla obywateli Wenezueli do czasu zakończenia postępowań sądowych.
Departament Sprawiedliwości utrzymuje, że Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma prawo zakończyć program i że prawo zabrania sędziom kwestionowania tych decyzji. „Rodzaj determinacji, o który tu chodzi, to dokładnie ten rodzaj determinacji, który leży u podstaw tego, co tradycyjnie powierzano władzom politycznym” – powiedział prokurator generalny D. John Sauer.
Prawnicy reprezentujący około 350 000 imigrantów z Haiti i 6 000 z Syrii twierdzą, że rząd przerwał proces i że sędziowie mogą rozważyć, czy władze wykonały wszystkie kroki określone w prawie.
„To naprawdę jest życie lub śmierć”.
Od czasu powrotu Trumpa do Białego Domu w styczniu 2025 r. DHS zakończył ochronę osób z 13 krajów. Prawnicy twierdzą, że niektórzy, którzy mieszkają i pracują legalnie w Stanach Zjednoczonych od ponad dziesięciu lat, stracili pracę i mieszkanie w ciągu kilku tygodni. Dla wielu osób powrót na Haiti i do Syrii nie wchodzi w grę, ponieważ kraje te w dalszym ciągu nękają przemoc i niestabilność, powiedziała Sejal Zota, współzałożycielka i dyrektor prawna Just Futures Law.
„To naprawdę kwestia życia lub śmierci” – powiedział. W dokumentach sądowych prawnicy stwierdzili, że cztery Haitanki deportowane ze Stanów Zjednoczonych w lutym zostały znalezione bez głów i wrzucone do rzeki kilka miesięcy później.
Administracja odwołał się do Sądu Najwyższego po tym, jak sędziowie w Nowym Jorku i Dystrykcie Kolumbii zgodzili się na opóźnienie zakończenia zabezpieczeń. Sędzia stwierdził, że „wrogość wobec imigrantów innych niż biała” prawdopodobnie wpłynęła na decyzję o zakończeniu ochrony Haitańczyków.
Podczas swojej kampanii prezydenckiej w 2024 r. Trump wzmacniał fałszywe pogłoski, że imigranci z Haiti porywali i zjadali psy i koty w Springfield w stanie Ohio, gdzie zamieszkuje duża społeczność ludzi posiadających chroniony status prawny.
„Haitańczycy tu są, mają domy i firmy, pracują, płacą podatki, więc będzie to miało duży wpływ na gospodarkę” – powiedziała Rose-Thamar Joseph, kierownik operacyjny w Haitańskim Centrum Pomocy i Wsparcia Społeczności, po wysłuchaniu argumentów Sądu Najwyższego.
Roberts analizuje orzeczenie z 2018 roku
Władze federalne zaprzeczyły, jakoby wrogość rasowa odgrywała jakąkolwiek rolę w podejmowaniu decyzji dotyczących ochrony prawnej. Przytaczają także decyzję Sądu Najwyższego z pierwszej kadencji Trumpa, w której odrzucono oskarżenia o stronniczość oparte na jego postach w mediach społecznościowych i podtrzymano zakaz podróżowania do kilku krajów z większością muzułmańską.
Roberts miał jednak wątpliwości, czy administracja wzywa do „znaczącego rozszerzenia” decyzji, którą przygotował w 2018 roku.
Barrett, który ma dwójkę dzieci adoptowanych z Haiti, zadał obu stronom pytania dotyczące procesu i tego, czy sędziowie rzeczywiście mogą interweniować.
„Dlaczego Kongres miałby pozwolić na przegląd aspektu proceduralnego, skoro w rzeczywistości wszystkim bardziej zależy na treści?” Barrett zwrócił się do prawnika w sprawie syryjskich imigrantów.
„Myślę, że dzieje się tak dlatego, że Kongres, a także my i miliony ludzi mieszkających z beneficjentami TPS, pokładamy wiarę w rządzie” – odpowiedział prawnik Ahilan Arulanantham.
Oczekuje się, że sąd ogłosi wyrok przed latem. Ich decyzja nie będzie technicznie ostateczna w tej kwestii, ale może mieć dalekosiężne skutki dla imigrantów w miarę trwania postępowania sądowego.
Syryjczykom przyznano status chroniony po raz pierwszy w 2012 r., podczas wojny domowej, która trwała ponad dziesięć lat przed upadkiem rządu prezydenta Bashara Assada pod koniec 2024 r.
Z dokumentów sądowych wynika, że Haitańczycy przystąpili do programu w 2010 r. po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Program ten kilkakrotnie się rozszerzył w wyniku przemocy gangów, która spowodowała przesiedlenie ponad miliona osób.
„Boję się”
Maryse Balthazar przebywała na wakacjach w Stanach Zjednoczonych, kiedy trzęsienie ziemi nawiedziło Haiti. W Stanach Zjednoczonych przebywa już od 16 lat z tymczasowym statusem prawnym. Ma dwójkę dzieci i pracuje jako opiekunka osób starszych. Zawód ten zależy od imigrantów z Haiti, takich jak ona, i byłby utrudniony przez decyzję Sądu Najwyższego, która pozwoliłaby na wygaśnięcie ich statusu, stwierdziła grupa branżowa w dokumentach sądowych.
Dla Balthazara utrata tej ochrony byłaby druzgocąca. Stracił dom na Haiti w wyniku trzęsienia ziemi, a inny dom, w którym mógł mieszkać, został zniszczony w pożarze, prawdopodobnie z powodu zaangażowania gangów. „Byłbym bezdomny” – powiedział. „Obawiam się… to strach, z którym wszyscy żyjemy”.
Inne sprawy imigracyjne rozpatrywane przez Wysoki Trybunał w tym roku obejmują naciski Trumpa na ograniczenie obywatelstwa wynikającego z urodzenia oraz uprawnienia administracji do ożywienia restrykcyjnej polityki azylowej.
___
Współautor prasowy Patrick Aftoora-Orsagos w Springfield w stanie Ohio wniósł swój wkład w powstanie tego raportu.


