Źródło obrazu: Getty Images
Przez większą część lat 2023 i 2024 spółka Marks & Spencer (LSE:MKS) była jednym z bohaterów brytyjskich spółek wzrostowych. Wdrożony plan naprawczy zaowocował sukcesem finansowym, zwiększając zaufanie inwestorów do spółki. Jednak cena akcji Marks & Spencer spadła w ciągu ostatniego roku o 3%. Po wzroście o 232% w ciągu ostatnich trzech lat zastanawiam się, czy plotki przycichają, czy sugerują przerwę.
Ostatnie problemy
Wczesną wiosną firma padła ofiarą poważnego cyberataku, który zakłócił realizację zamówień online i systemów logistycznych. Spowodowało to zmniejszenie kapitalizacji rynkowej akcji o około 700 milionów funtów w następnym tygodniu. W końcu tego typu zdarzenia podważają zaufanie inwestorów do operacji, zwiększają koszty i stwarzają ryzyko dla reputacji.
Wyniki półrocza fiskalnego opublikowane na początku tego miesiąca również wskazywały na wyższe koszty i niższą sprzedaż. Dyrektor naczelny Stuart Machin powiedział: „Sektor detaliczny stoi w obliczu poważnych trudności – w pierwszej połowie wzrost kosztów spowodowany nowymi podatkami przekroczył 50 milionów funtów”. Ponieważ w kolejnym budżecie państwa mogłyby zostać uwzględnione dalsze podwyżki podatków, problem ten może stać się jeszcze poważniejszy.
Wreszcie, po niewiarygodnym wzroście ceny akcji, niektórzy analitycy uważają, że cena akcji w dużej mierze wpłynęła już na ożywienie spółki. Tak naprawdę nie można już mówić o znacząco niedowartościowanej spółce, zatem dalsze wzrosty akcji musiałyby wynikać z nowych katalizatorów związanych z rozwojem spółki.
Obie strony monety
Zanim pogrążymy się w pesymizmie, zastanówmy się, dlaczego w przyszłym roku akcje mogą nadal rosnąć. Zacznijmy od tego, że choć wcale nie jest tanio, to nie jest też drogo. Przykładowo stosunek ceny do zysku wynosi 11,99. Dla porównania średnia dla indeksu FTSE 100 wynosi 18. Tylko na podstawie tego wskaźnika cena akcji może nadal rosnąć, zanim uzna się ją za przewartościowaną.
Co najważniejsze, firma wciąż jest w trakcie renowacji swoich sklepów, a także koncentruje się na mniejszych placówkach i wzmacnianiu możliwości omnichannel. Pomimo obaw o inflację, sektor spożywczy w dalszym ciągu radzi sobie dobrze pod względem wyników. Dlatego istnieje wiele ścieżek, które mogą zapewnić przyszły wzrost, co może zaimponować inwestorom i spowodować wzrost cen akcji.
Oczywiście wyniki akcji spółki w zeszłym roku były rozczarowujące. Zmiana formatów sklepów wraz z rozwojem operacji online i międzynarodowych wymaga czasu. Co więcej, nie ma żadnej gwarancji, że będzie to nadal odnosić sukcesy. Potencjalnie z tego powodu niektórzy inwestorzy mogą mieć poczucie, że historia wzrostów akcji dobiegła końca.
Pomimo tych zagrożeń w przyszłości trudno mi dostrzec, że najlepsze dni firmy mają już za sobą. Kontynuacja transformacji może przynieść korzyści na długie lata. Trajektoria wzrostu pozostaje silna i nie jest przewartościowana. Dlatego też uważam, że może to być dobry moment dla inwestorów na rozważenie zakupu.

