
Kiedy w październiku dyrektor generalny Microsoftu, Satya Nadella, powiedział pracownikom, że przestanie kierować działalnością komercyjną tej firmy technologicznej, powiedział, że robi to, aby bardziej skoncentrować się na pracy technologicznej Microsoftu, a konkretnie na sztucznej inteligencji. Nadella wyjaśnił, że dalszy sukces Microsoftu będzie zależał od wyposażenia klientów w nowe możliwości sztucznej inteligencji, dzięki czemu będzie „wybieranym partnerem w transformacji sztucznej inteligencji”.
Aktem tym 58-letni szef Microsoftu, którego 12 lat w centrali to wieczność według standardów listy Fortune 500, telegrafował, że dominacja sztucznej inteligencji nie podlega negocjacjom. W czasie niezwykle udanej kariery Nadelli akcje spółki wzrosły 11-krotnie, a Microsoft dołączył do maleńkiego klubu firm o wycenach przekraczających 3 biliony dolarów. Ale nie pozostaniesz istotny ani skuteczny, jeśli nie będziesz na bieżąco ze sztuczną inteligencją i tym, jak zmienia ona Twoją branżę, podobnie jak Twoi koledzy z dowolnej branży.
Ta nowa rzeczywistość nabiera kształtu, gdy kilku najważniejszych dyrektorów generalnych Doliny Krzemowej przedłuża swoją kadencję do drugiej dekady. Należą do nich 53-letni Sundar Pichai (10 lat w Google, 6 lat u steru najnowszego rodzica, Alphabet) i 65-letni Tim Cook (14 lat na stanowisku dyrektora generalnego Apple). Coraz wyraźniej widać, że sztuczna inteligencja będzie odgrywać dużą rolę w tym, jak długo dyrektorzy generalni pozostaną na szczycie.
Jednak w innych miejscach sektora technologicznego oraz we wszystkich firmach z listy Fortune 500 tak długie staże będą prawdopodobnie coraz rzadsze, przynajmniej podczas pierwszych fal boomu na sztuczną inteligencję. Tak naprawdę liczby te już zaczynają spadać. Według firmy doradczej Russell Reynolds, średnia długość kadencji dyrektora generalnego na całym świecie spadła do 7,2 roku, w porównaniu z najwyższym poziomem 8,4 roku w latach 2021 i 2023. (Stacje dyrektorów generalnych ds. technologii są w przybliżeniu zgodne ze średnią we wszystkich branżach). Liczba ta prawdopodobnie będzie nadal spadać przez kilka lat. Firma zakłada, że dzieje się tak dlatego, że zarządy ściśle monitorują skuteczność dyrektorów generalnych oraz to, czy reagują na zmiany w sposób precyzyjny i elastyczny, czyli kwestie, które sztuczna inteligencja wysuwa na pierwszy plan. A te płyty szybciej reagują, jeśli wydajność spada.
„Powszechnie obserwujemy zapotrzebowanie na dyrektorów generalnych, którzy wnoszą więcej zdolności adaptacyjnych i mają umysł początkującego”.
Jason Baumgarten, partner Spencera Stuarta
Oprócz zwiększania obrotów, szersze zastosowanie sztucznej inteligencji może również zmienić strukturę demograficzną puli dyrektorów generalnych. Obserwatorzy branży spodziewają się, że następna fala dyrektorów generalnych będzie młodsza, ponieważ zarządy będą szukać liderów biegłych w zakresie sztucznej inteligencji. Dyrektorzy generalni mogą również potrzebować młodości (lub przynajmniej młodości), aby uniknąć wypalenia zawodowego, ponieważ sztuczna inteligencja napędza szybsze tempo zmian w ich firmach.
„Pomimo kompresji cyklu zakłóceń i nieodłącznego ryzyka, oczekiwania zarządów wobec dyrektorów generalnych są takie, że muszą oni pochodzić z AI” – mówi Chad Hesters, dyrektor generalny firmy Boyden zajmującej się wyszukiwaniem kadry kierowniczej. „Musisz zrozumieć te rzeczy i musisz zrozumieć, że nie jest to stopniowa zmiana”.
Z pewnością nie jest przypadkiem, że długowieczność i sukces sztucznej inteligencji idą w parze w wielkich technologiach. Dzięki doświadczeniu związanemu z produktami Nadella jest liderem i pokazuje innym długoletnim dyrektorom generalnym, jak rozpoznawać rozwój sztucznej inteligencji i reagować na nią: początkowa inwestycja Microsoftu w OpenAI i integracja ChatGPT z działem chmury Azure to cechy charakterystyczne jego kadencji.
Tymczasem Pichai zmienił Google z marudera w zakresie generatywnej sztucznej inteligencji w poważne zagrożenie dla ChatGPT, jak przyznał sam dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman. Pichai zobowiązał firmę do stosowania strategii „najpierw sztuczna inteligencja”, stawiając uczenie maszynowe w centrum produktów, badań i infrastruktury Google oraz dbając o to, aby sztuczna inteligencja nigdy nie została zapomniana.
Jeśli chodzi o Apple, wielu krytyków twierdzi, że pod rządami Cooka pozostało ono w tyle w wyścigu AI. Kilku menedżerów wyższego szczebla opuściło firmę w czwartym kwartale 2025 r. i istnieją poważne spekulacje, że Cook może przygotowywać się do ustąpienia. (Apple odmówił komentarza w sprawie doniesień na temat tych spekulacji.)
Krótkie horyzonty
Rozwój sztucznej inteligencji zbiegł się w czasie z kurczeniem się mandatów dyrektorów generalnych, w miarę jak liderzy spieszą się z adaptacją.
7,2 lat
Średni staż pracy obecnych dyrektorów generalnych w 2025 r., spadek o 14% w porównaniu z 2023 r
15,8 lat
Średni staż pracy dyrektorów generalnych Siedmiu Wspaniałych według stanu na grudzień 2025 r
306
Liczba wezwań do ogłoszenia wyników indeksu S&P 500 za IV kwartał 2025 r., w których wspomniano o sztucznej inteligencji. Źródła: Russell Reynolds, Factset
Chociaż według stosunkowo młodych standardów technologii są starszymi mężami stanu, Nadella i Pichai odkryli, jak poruszać się po technologii, która zmienia sposób działania przedsiębiorstw. Nie są to umiejętności związane wyłącznie z sztuczną inteligencją, które może posiadać informatyk, ale raczej wiedza na temat sztucznej inteligencji i zrozumienie, w jaki sposób sztuczna inteligencja może im pomóc, a prowadzone przez nich firmy konkurują.
W końcu praca dyrektora generalnego ds. technologii prawie nigdy nie koncentruje się na kodowaniu i szczegółach technicznych sztucznej inteligencji lub jakiejkolwiek innej technologii, ale na patrzeniu z szerszej perspektywy oraz projektowaniu i wdrażaniu strategii. Ta praca wymaga również perspektywy związanej z doświadczeniem, aby lepiej zrozumieć niuanse zmian, jakie sztuczna inteligencja może wprowadzić w innych elementach biznesu, takich jak prywatność i bezpieczeństwo danych.
Jednak pilna potrzeba, aby dyrektorzy generalni potrzebowali wrażliwości zorientowanej na sztuczną inteligencję, nie ogranicza się do firm technologicznych. Tak naprawdę wszystkie gałęzie przemysłu mogą zostać przekształcone przez sztuczną inteligencję. W handlu detalicznym sztuczna inteligencja radykalnie zmieni filary biznesu, takie jak ankiety wśród klientów i zarządzanie zapasami, podczas gdy linie lotnicze będą wykorzystywać ją do tak kluczowych zadań, jak optymalna zmiana harmonogramu lotów w przypadku dramatycznej burzy śnieżnej czy przewidywanie awarii podzespołów samolotu.
Kiedy Walmart i Target przedstawiły niedawno swoich nowych dyrektorów generalnych (odpowiednio Johna Furnera i Michaela Fiddelke), obaj sprzedawcy detaliczni zachwalali łatwość, z jaką nowi szefowie radzą sobie ze sztuczną inteligencją – technologią, która już zmienia sposób, w jaki ich klienci robią zakupy. (Walmart niedawno przeniósł swoją pozycję z giełdy NYSE na Nasdaq, dzięki czemu koncentruje się na technologii). Jeśli chodzi o lotnictwo, Ed Bastian z Delta Air Lines zaprezentował na początku tego roku generatywnego asystenta podróży opartego na sztucznej inteligencji, a Scott Kirby z United Airlines powiedział w czerwcu, że jego linia lotnicza „prawdopodobnie stosuje więcej sztucznej inteligencji niż ktokolwiek inny”.
Spółki z pewnością wierzą, że inwestorom zależy: grudniowy raport FactSet wykazał, że w ostatnim sezonie wyników kwartalnych termin „AI” był cytowany w 306 rozmowach o wynikach przeprowadzonych przez spółki z S&P 500, znacznie powyżej średniej z pięciu lat wynoszącej 136.
To powiedziawszy, dyrektorzy generalni starszych firm technologicznych i tradycyjnych branż niekoniecznie muszą się martwić, jeśli brakuje im czasu lub umiejętności, aby zostać ekspertami w dziedzinie sztucznej inteligencji. Mogą przetrwać, a nawet prosperować na fali sztucznej inteligencji, jeśli wykażą się intelektualną ciekawością i zdolnościami adaptacyjnymi, mówi Jason Baumgarten, partner w firmie doradczej Spencer Stuart, która pomaga szkolić dyrektorów generalnych i doradza zarządom.
„Powszechnie obserwujemy chęć dyrektorów generalnych, którzy wnoszą więcej zdolności adaptacyjnych i umysłu początkującego, a nie ostry powrót do tego, „jak było kiedyś” – mówi Baumgarten.
Bardziej niż kiedykolwiek dyrektorzy generalni muszą myśleć o tym, jak będzie wyglądać ich branża i potrzeby klientów w dłuższej perspektywie. „Nie można po prostu być dyrektorem generalnym i po prostu delegować zadania” – mówi Fawad Bajwa, lider ds. globalnych danych, analityki i praktyki sztucznej inteligencji w Russell Reynolds. „Musisz zdać sobie sprawę, co to oznacza pod względem możliwości, ograniczeń i potencjalnego ryzyka”.
W echu piany z lat 90., kiedy ludzie rozumieli, że Internet radykalnie zmieni życie, ale nie do końca wiedzieli, jak i jak szybko, krótkoterminowe oczekiwania prawdopodobnie przerosły rzeczywistość tego, co ostatecznie przyniesie sztuczna inteligencja. Z pewnością na giełdzie panuje ostatnio niepewność, ponieważ inwestorzy próbują ustalić, czy spółki nie wydają zbyt dużo na sztuczną inteligencję w najbliższej przyszłości.
Dyrektorzy generalni będą zatem musieli nie dać się ponieść temu szumowi i nie stawiać na inicjatywy, których użyteczność jest stosunkowo niejasna. „Będziesz odpowiedzialny za generowanie zwrotu z inwestycji” – mówi Hesters z Boyden.
Jak dotąd okazywało się to trudne: w rzeczywistości rosnąca złożoność określania, gdzie sztuczna inteligencja może mieć wpływ, pomogła w ostatnim czasie zwiększyć liczbę firm decydujących się na współpracę z dyrektorem generalnym, mówi Christine Barton, dyrektor zarządzająca i starszy partner w Boston Consulting Group, która prowadzi praktykę doradczą dla dyrektorów generalnych w Ameryce Północnej. „To bardzo trudny zestaw umiejętności u jednej osoby” – mówi Barton. „Nawet jeśli poszczególne osoby opanowały umiejętność łączenia tych umiejętności, czy naprawdę optymalizują te bardzo różne części mózgu?” W ramach powiązanego rozwoju coraz więcej firm uczyniło swoich CTO i CIO bardziej centralnymi częścią projektowania ogólnej strategii korporacyjnej wraz z resztą kadry kierowniczej wyższego szczebla.
Nie tylko prezesi z listy Fortune 500 będą musieli wykazać się swobodą i umiejętnościami w obliczu rewolucji AI. Jeff Clavier, współzałożyciel i członek zarządu firmy Uncork Capital zajmującej się kapitałem wysokiego ryzyka, mówi, że prosi dyrektorów generalnych startupów z jego portfela, aby wyobrazili sobie, jak wyglądałaby wersja ich firmy i branży w pełni obsługująca sztuczną inteligencję, ponieważ, jak im mówi, na każdą z ich firm przypada 10 innych startupów przygotowujących się do AI.
„Kluczową cechą dyrektorów generalnych w świecie sztucznej inteligencji jest umiejętność zaakceptowania faktu, że fundamentalne zmiany nastąpią znacznie szybciej niż typowe krzywe innowacji” – mówi Clavier. Zwraca uwagę, jak bardzo zmienił się ChatGPT w wieku nieco ponad trzech lat. Każdy lider będzie musiał zaakceptować możliwość całkowitego przekształcenia swojego biznesu, szybko i regularnie, w dobie sztucznej inteligencji; Innymi słowy, skieruj swoją wewnętrzną Satyę Nadellę.
Artykuł ten ukazał się w wydaniu Fortune z lutego/marca 2026 r. pod tytułem „Sztuczna inteligencja zmienia rolę dyrektora generalnego i może doprowadzić do zmiany warty”.


