Źródło obrazu: Getty Images
To było dobre kilka lat dla akcjonariuszy Barclays (LSE: BARC). Udział banków potroił się w ciągu ostatnich pięciu lat, zwiększając się o 215%. Ale w rzeczywistości ktoś, kto kupił zaledwie kilka lat temu, w styczniu 2024 r., również odnotowałby ponad trzykrotny wzrost wartości swojej inwestycji. Akcje Barclays wzrosły w tym okresie o 240%.
Mimo to obecny stosunek ceny do zysku wynosi 12, co nie wydaje się szczególnie wysokie.
Czy zatem można jeszcze wiele zrobić dla akcji Barclays? Czy powinienem dodać coś do swojego portfolio?
Banki są na fali
W ciągu ostatnich kilku lat moje obawy związane z inwestowaniem w brytyjskie banki wynikały z pogorszenia perspektyw gospodarczych, co grozi wzrostem liczby niespłacanych kredytów.
Jak jednak pokazały działania Barclaysa i innych banków, obawy te na razie nie wpłynęły na ceny akcji.
Stopy procentowe ostatnio spadają, ale pozostają wyraźnie wyższe niż kilka lat temu, co poprawia zdolność banków do zarabiania pieniędzy.
Jeśli chodzi o niewypłacalność, ostatni kwartał Barclays wykazał gwałtowny wzrost odpisów z tytułu utraty wartości w ujęciu rok do roku, z 400 mln GBP do 600 mln GBP, co nadal jest łatwe do zarządzania. Jest to niepokojące, chociaż firma zauważyła, że część tej kwoty stanowiła jednorazowa opłata imienna w wysokości 100 milionów funtów.
Jednak, jak pokazały spektakularne notowania akcji, Barclays radził sobie dobrze. Zysk przed opodatkowaniem tylko w ostatnim kwartale wyniósł ponad 2 miliardy funtów.
Ekspozycja lokalna i globalna
Giełdowi w Londynie rywale, tacy jak Lloyds i Natwest, są bardziej skoncentrowani na rynku krajowym. Jednak Barclays ma wpływy zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i na świecie, dzięki swojej dużej międzynarodowej bankowości inwestycyjnej.
Może to w pewnym stopniu odizolować ją od słabości brytyjskiej gospodarki. Jednakże niesie to ze sobą ryzyko, że szersze problemy gospodarcze na arenie międzynarodowej mogą mieć wpływ na wyniki. W sytuacji, gdy ryzyko geopolityczne pozostaje wysokie, a kluczowe gospodarki wykazują ograniczone perspektywy wzrostu, stanowi to ryzyko dla Barclays.
Jednak z bardziej pozytywnego punktu widzenia istnieje potencjał pojawienia się w tym roku kilku głośnych notowań, zarówno w Londynie, jak i za granicą. Mogłoby to pomóc w zwiększeniu przychodów i zysków dużego banku inwestycyjnego, takiego jak Barclays.
Impreza mogła być kontynuowana.
Na tej podstawie akcje Barclays prawdopodobnie będą nadal rosły.
Bank FTSE 100 utrzymuje solidną rentowność. Przynajmniej na razie nie ma niezbitych dowodów na to, że w najbliższym czasie to się zmieni.
Mimo to nadal jestem zdenerwowany perspektywami, szczególnie dla gospodarki Wielkiej Brytanii, i ogólnie dla globalnego wzrostu gospodarczego.
Barclays sprzedaje akcje poniżej swojej wartości księgowej, zapewniając inwestorom pewną ochronę, ale w przypadku nadchodzącej burzy gospodarczej wartość księgowa może zostać spisana na straty.
Chociaż więc widzę potencjał do dalszego wzrostu akcji, nie sądzę, że ryzyko jest łatwe, więc nie będę inwestować.

