Saturday, April 4, 2026

Akcje Bloom Energy zwyżkowały o 1000% w ciągu roku, ponieważ ogniwa paliwowe rozwiązują problem zasilania centrum danych AI | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Inżynier lotniczy KR Sridhar zawsze miał wielkie marzenia: współpracował z NASA nad technologią przekształcania dwutlenku węgla w tlen, aby podtrzymać życie na innych planetach lub umożliwić ludziom oddychanie powietrzem na Marsie. Jednak wraz z upadkiem Związku Radzieckiego i spowolnieniem wyścigu kosmicznego Sridhar zaczął dostarczać technologie czystej energii dla rosnącej klasy średniej na świecie.

W 2001 r. był współzałożycielem firmy Ion America, którą pięć lat później przemianowano na Bloom Energy, skupiając się na ogniwach paliwowych zapewniających czystszą energię zarówno na miejscu, jak i poza siecią. Przejdźmy szybko do dzisiejszego wyścigu sztucznej inteligencji: produkty Bloom odpowiadają potrzebom boomu w centrach danych, który bardzo szybko pragnie ogromnego wzrostu wytwarzania energii.

Ogniwa paliwowe mogą hipotetycznie uruchomić centra danych w ciągu miesięcy, a nie lat, ponieważ nie muszą one czekać na zaległości w pracy ze strony turbin gazowych lub długą kolejkę do połączeń sieciowych.

Cena akcji Blooma wzrosła o 1000% w ciągu 12 miesięcy; Jej kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie około 28 miliardów dolarów, w porównaniu z 2,5 miliarda dolarów rok temu. Firma podpisała umowy na duże centra danych z Oracle, American Electric Power (AEP), Equinix i Brookfield Asset Management, z których ostatnia to partnerstwo o wartości 5 miliardów dolarów ogłoszone 13 października w celu zasilania fabryk sztucznej inteligencji na całym świecie, w tym w Europie.

Dyrektor generalny Bloom, Sridhar, kiedy po raz pierwszy przedstawiał firmę na przełomie wieków, miał na myśli centra danych jako wielką szansę. Jednak ogromny rozwój nastąpił dopiero po uruchomieniu ChatGPT.

„Wtedy powiedzieliśmy: «Wszystko, co zapowiadaliśmy światu, teraz ulegnie przyspieszeniu»” – Sridhar powiedział Fortune.

„To 24-letnia podróż, która ma na celu osiągnięcie sukcesu z dnia na dzień” – powiedział Sridhar ze śmiechem. „Cieszę się, że dzieje się to za mojego życia”.

Odnawialna energia wiatrowa i słoneczna nadal boryka się z pewnymi problemami, nawet w przypadku baterii. Dodał, że do wystarczającej podaży elektrowni jądrowych i gazowych potrzeba jeszcze kilku lat. Dlatego właśnie rozwiązaniem są montowane na miejscu ogniwa paliwowe – mówi – jako pomost i trwałe rozwiązanie energetyczne.

Ogniwa paliwowe ze stałym tlenkiem firmy to dojrzała technologia rozwijana przez dwie dekady. Do tej pory Bloom zainstalował 1,5 gigawata ogniw paliwowych (wystarczających do zasilenia 1,2 miliona domów), a popyt rośnie z dnia na dzień. Celem jest uruchomienie 10 gigawatów rocznie z centrów produkcyjnych we Fremont w Kalifornii i Newark w stanie Delaware.

Ogniwa paliwowe istnieją już od lat, ale nie zostały powszechnie przyjęte ze względu na wysokie koszty produkcji. Wymagają drogich metali szlachetnych, żrących kwasów lub trudnych do przechowywania stopionych materiałów. Ogniwa paliwowe ze stałym tlenkiem firmy Bloom wykorzystują tańszą ceramikę (nie zawierają metali szlachetnych) i zapewniają znacznie wyższą sprawność elektryczną, pracując w temperaturach powyżej 800 stopni Celsjusza.

Ogniwa przekształcają gaz ziemny, wodór lub biogaz w energię elektryczną w wyniku czystego procesu elektrochemicznego, zamiast brudnego spalania. Ogniwa nie emitują węgla, jeśli wykorzystują ekologiczny wodór, ale nadal są czystsze niż turbiny gazowe, nawet jeśli wykorzystują gaz ziemny. Ogniwa paliwowe są modułowe, więc można je zwiększać i zmniejszać lub przenosić do innych centrów danych, gdy dostępna będzie moc sieciowa.

Sridhar przyznał, że dotarcie tutaj wymagało długiej podróży. Opracowanie pierwszych komercyjnych ogniw zajęło Bloomowi siedem lat. A potem kolejna dekada ciągłego obniżania kosztów i poprawy wydajności. Tymczasem Bloom polegał na „wczesnych” klientach z listy Fortune 100, którzy byli gotowi zapłacić więcej za czystszą energię, do których zaliczali się Google, Walmart, eBay i FedEx.

Od jednorożców po akcje o dużej kapitalizacji

Przez lata Bloom był reklamowany jako jednorożec z Doliny Krzemowej, ale w 2012 r. SEC oskarżyła bank inwestycyjny współpracujący z Bloomem o wykorzystywanie zawyżonych liczb w celu wprowadzenia inwestorów w błąd. Bloom nie został oskarżony o niewłaściwe postępowanie i ostatecznie firma weszła na giełdę w 2018 roku.

Technologia ta jest teraz bardziej przystępna cenowo, ponieważ mikrosieci ogniw paliwowych kwalifikują się do ulg podatkowych na mocy ustawy prezydenta Trumpa „One Big Beautiful Bill”, powiedziała Marina Domingues, szefowa działu badań nad nową energią w USA w firmie badawczej Rystad Energy. Powiedział, że są one porównywalne z ceną energii turbin gazowych o cyklu kombinowanym, ale ogniwa paliwowe mogą być uruchamiane szybciej i wytwarzać energię w bardziej ekologiczny sposób.

„Ośrodki detencyjne mają na liście dwa główne życzenia. Jednym z nich jest to, że energia musi być naprawdę niezawodna” – powiedział. „Kolejnym problemem, prawdopodobnie najtrudniejszym, jest to, że potrzebują teraz zasilania” – powiedział Domingues. „Oferują rozwiązanie dokładnie wtedy, gdy programiści go potrzebują. Dla takiej firmy jak Bloom istnieje duży potencjał wzrostu na rynku”.

Bloom Energy wyjaśnia, jak działają ogniwa paliwowe.

Imperatyw napędzania ogniw paliwowych

Duża część boomu na sztuczną inteligencję koncentruje się na ogromnych kampusach hiperskalowych na obszarach wiejskich, takich jak projekt Stargate OpenAI w Abilene w Teksasie i poza nim. Sridhar upiera się jednak, że ogniwa paliwowe będą nie tylko użyteczne, ale staną się niezbędne, gdy rozpocznie się wyścig w budowie coraz mniejszych centrów danych na obszarach coraz bardziej zurbanizowanych i bliżej popytu konsumentów.

„Jedyne dwa surowce (które potrzebuje sztuczna inteligencja) to dane i energia elektryczna” – powiedział Sridhar. „Zużycie prądu jest niezwykle wysokie. Muszą wytwarzać energię na miejscu.

„Nie będziesz miał innego wyjścia, jak tylko włączyć zasilanie na miejscu, ponieważ żadne miasto nie ma sieci dystrybucyjnej, która byłaby w stanie obsłużyć tego rodzaju duże obciążenia (elektrycznością)” – powiedział Sridhar, cytując Memphis w stanie Tennessee jako przykład publicznego oburzenia w związku z rosnącymi emisjami pochodzącymi z zasilania centrów danych. „Jeśli jest to na podwórku lub za oknem biura, chcesz, żeby było czysto”.

Elham Akhavan, starszy analityk ds. badań nad mikrosieciami w Wood Mackenzie, powiedział, że konkurenci Blooma, w tym FuelCell Energy, HyAxiom i Plug Power należący do Doosan Group, oferują różne warianty tej technologii, ale nie rozwinęli się jeszcze na taką skalę jak Bloom.

W miarę rozwoju technologii sektor ogniw paliwowych był w stanie zmienić swoją pozycję ze zwykłego dostawcy energii rezerwowej na pierwotne źródło energii z siecią jako rezerwą – dodał.

„Bloom kierował wdrażaniem ogniw paliwowych w Ameryce Północnej na długo przed pojawieniem się zapotrzebowania na centra danych” – powiedział Akhavan. „To najwyższej klasy rozwiązanie zasilania na bardzo małej przestrzeni, a pozostała część terenu jest dostępna dla centrów danych”.

Domingues powiedział, że Bloom ma wiele czynników działających na jego korzyść, w tym przewagę nad konkurentami, krajowy łańcuch produkcyjny, gdy Trump forsuje offshoring i cła, a także wczesne postawienie na ogniwa paliwowe w celu zapewnienia „energii stacjonarnej”, podczas gdy wielu potencjalnych rywali skupiało się na ogniwach paliwowych dla sektora transportu.

„Bloom wybrał ścieżkę zasilania stacjonarnego i miał także silne relacje z niektórymi tradycyjnymi rynkami centrów danych” – powiedział Domingues. „To daje im pewną przewagę konkurencyjną nad swoimi rówieśnikami”.

Obecnie spółka nie jest rentowna. Bloom w 2024 r. odnotował stratę netto w wysokości 29 mln dolarów, co oznacza poprawę w porównaniu ze stratą w wysokości około 300 mln dolarów w 2023 r. Bloom stracił jednak również 66 mln dolarów w pierwszej połowie 2025 r.

Sridhar upiera się, że brak rentowności będzie krótkotrwały. „Nie jesteśmy jedną z tych firm, które muszą inwestować, inwestować, inwestować. Robiliśmy to już przez ostatnie 20 lat. Już mamy koło do przodu. Przyspieszanie będzie wymagało coraz mniej energii”.

Sridhar powiedział, że Bloom celowo zbudował swoje zakłady produkcyjne jako dokładne kopie, aby mogły szybciej się rozwijać, aby zaspokoić popyt i zapewnić szybki zwrot z inwestycji. „Wierzymy, że popyt na rynku będzie obecny, ponieważ obfitość energii elektrycznej zapewni lepszą jakość życia i bogactwo w zdigitalizowanym świecie” – powiedział.

Sridhara wciąż inspirują jego sny o Marsie: „Odkrywca tak naprawdę robi życie z lądu. Zacząłem więc produkować na Marsie tlen, powietrze do oddychania, wodę, energię elektryczną i ciepło, aby pewnego dnia mogli tam żyć ludzie” – powiedział. Na Ziemi „czysta energia jest tym, czego potrzebujemy na planecie w sposób niezawodny, wszędzie i dostępny”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł