Według doniesień Amazon w ostatnich latach borykał się z poważnym problemem zakulisowym, który wpłynął na jego zyski.
Echo, inteligentny głośnik zasilany przez Alexę, spowodował, że firma straciła miliardy dolarów z powodu błędnego obliczenia, w jaki sposób klienci będą korzystać z produktu.
Kiedy Amazon po raz pierwszy wprowadził na rynek Echo w 2014 roku, firma miała nadzieję, że klienci będą używać tego urządzenia do zakupów w jej witrynie internetowej, po prostu rozmawiając z asystentką głosową mówiącego, Alexą.
Zamiast tego klienci używali głośnika do wykonywania zadań, takich jak sprawdzanie pogody i ustawianie alarmów.
Jak wynika z zeszłorocznego raportu „Wall Street Journal”, w wyniku tego nieoczekiwanego zachowania klientów Amazon poniósł straty w branży urządzeń w latach 2017–2021 o wartości ponad 25 miliardów dolarów.
Aby zrekompensować te straty, w lutym Amazon uruchomił usługę Alexa+. Alexa+ to płatna wersja Alexy oparta na sztucznej inteligencji. Kosztuje 19,99 USD miesięcznie dla członków innych niż Prime i jest wbudowany w nowe urządzenia Echo firmy Amazon.
Najnowsze posunięcie Amazona może zdenerwować użytkowników urządzeń Echo.
Jakub Król/TheStreet
Amazon po cichu zwiększa liczbę reklam na urządzeniach Echo, irytując klientów
Chociaż Amazon kontroluje szkody, kolejna znacząca zmiana, którą niedawno wprowadziła w Echo, ma niezamierzone konsekwencje.
Klienci posiadający urządzenia Amazon Echo Show wyposażone w inteligentne wyświetlacze zauważyli wzrost liczby reklam na swoich ekranach i wyrazili swoją frustrację w mediach społecznościowych.
Urządzenia Echo Show zazwyczaj wyświetlają reklamy za pośrednictwem funkcji Amazon Shopping Lists i aplikacji Alexa Skills. Reklamy odtwarzają się także na urządzeniach, gdy użytkownicy słuchają Amazon Music na Alexie.
Powiązane: Klienci Amazon są oburzeni nową funkcją aparatu pierścieniowego
Jednak klienci zaczynają widzieć reklamy na ekranach głównych swoich inteligentnych wyświetlaczy, przez co niektórzy właściciele urządzeń żałują zakupu. Niektóre ekrany bombardujące reklamami zawierają reklamy Alexa+.
„Praca nad Alexą+ trwa. Mogę sobie z tym poradzić. Ale teraz reklamy zaczęły pojawiać się na moich urządzeniach Echo Show. Odłączyłem już Echo Show 5, gdy mój budzik zamienił się w irytującą reklamę. Reklamy na moich urządzeniach Echo Show to dla mnie naprawdę porażka: płatna (prime) usługa, która wyświetla mi niechciane reklamy. Nie, dziękuję!!!” – napisał jeden z klientów Amazona w poście na Reddicie.
„Reklamy na moich urządzeniach Echo sprawią, że rozważę całkowite porzucenie Prime i Amazon Music” – napisał inny klient na Reddicie.
„Właśnie zdecydowałem się pozbyć programów echo i pozostać przy punktach tylko ze względu na niekończące się reklamy, z których nie można zrezygnować. W zeszłym roku zrobiło się naprawdę źle” – napisała kolejna.
Amazon mocno stawia na reklamę, aby zwiększyć przychody
Decyzja Amazona nastąpiła po tym, jak dyrektor generalny Andy Jassy ostrzegł podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej wyników finansowych w lipcu, że firma zwiększy liczbę reklam Alexa+ w miarę interakcji większej liczby konsumentów z asystentem głosowym.
Myślę, że z biegiem czasu, w miarę jak ludzie będą angażować się w bardziej wielookrętowe rozmowy, pojawią się możliwości, aby reklama odegrała rolę w pomaganiu ludziom w znajdowaniu nowych informacji, a także jako dźwignia generująca przychody.
Andy Jassy, dyrektor generalny Amazona
Zwiększenie liczby reklam to dźwignia, którą Amazon wcześniej wykorzystywał do zwiększania swoich przychodów.
Na przykład w ostatnich miesiącach reklamy Amazon Prime Video stopniowo wydłużały się do czterech–sześciu minut na godzinę, co frustrowało klientów. Kiedy w zeszłym roku reklamy zostały po raz pierwszy wprowadzone na platformę, trwały od dwóch do trzech i pół minuty na godzinę.
W drugim kwartale tego roku Amazon zarobił około 15,7 miliarda dolarów przychodów z reklam, czyli o około 22% więcej niż wygenerował w tym samym kwartale ubiegłego roku.
Konsumenci chcą większej kontroli nad sposobem wyświetlania reklam
Amazon nie jest jedyną firmą, która w ostatnim czasie irytowała swoich klientów, wpychając im w twarz kolejne reklamy. W zeszłym miesiącu Samsung spotkał się z ostrą reakcją klientów za wyświetlanie reklam na przednich ekranach lodówek Family Hub, które wyświetlają się, gdy ekran jest bezczynny.
Konsumenci w całym kraju dają jasno do zrozumienia, że są zmęczeni reklamami atakującymi ich urządzenia.
Więcej sprzedaży detalicznej:
Temu podejmuje odważny krok, aby zatrzymać ucieczkę klienta
Niedawna biała księga firmy Eyeo i Harris Poll, zajmującej się filtrowaniem reklam, zawierała ankietę, z której wynika, że konsumenci uważają, że należy uregulować destrukcyjny charakter reklam internetowych.
89% konsumentów chce ograniczenia liczby wyświetlanych reklam i/lub ich zakłócającego charakteru podczas bezpłatnego odwiedzania strony internetowej lub przesyłania strumieniowego treści. Kolejne 89% stwierdziło, że chce lepszych sposobów kontrolowania reklam podczas przeglądania Internetu na swoich urządzeniach. Ponadto 61% konsumentów stwierdziło, że jest mniej skłonnych do zakupu produktów, gdy powtarzające się reklamy zakłócają ich oglądanie.
„Jedno z największych wyzwań, przed którymi stoi branża reklamowa, chcąc zmniejszyć irytację konsumentów, wynika z braku innowacji i nadmiernego polegania na przestarzałych i natrętnych taktykach” – stwierdziła w białej księdze Stephanie Hill, była szefowa strategii marketingu klimatycznego w WildAid.
„Często wynika to z lenistwa i braku wyobraźni… pojawia się też niechęć do wyjścia poza tradycyjne reklamy displayowe i modele oparte na przerwach”.
Powiązane: Amazon anuluje bezpłatną usługę dla klientów

