Po latach zmagania się ze wzrostem cen Amerykanie ponownie wydają więcej na odzież używaną, ale sposób, w jaki wydają, wskazuje na amerykańską gospodarkę w kształcie litery K.
Jak wynika z raportu opublikowanego w tym tygodniu przez Bank of America Institute, całkowite wydatki na odzież wzrosły w marcu o 5,1% w porównaniu z rokiem ubiegłym, kończąc prawie trzy lata spadków. Jednak radość z zakupów odzieży nie była taka sama we wszystkich przypadkach.
W marcu liczba transakcji związanych z modą używaną wzrosła o 22% rok do roku. Według raportu wzrost ten był napędzany zarówno wzrostem „odzieży przecenionej”, która wzrosła o ponad 4% między czwartym kwartałem 2025 r. a pierwszym kwartałem tego roku, jak i wydatkami na luksusową modę używaną, które w tym okresie wzrosły pięciokrotnie.
Motorem tego trendu jest gospodarka w coraz większym stopniu kształtująca się w kształcie litery K, stwierdził Taylor Bowley, ekonomista z Instytutu Bank of America i współautor raportu. W miarę jak pensje najlepiej zarabiających rosną i korzystają oni ze szczytów na giełdzie, wydają więcej. Tymczasem osoby o niskich dochodach tną koszty, aby związać koniec z końcem. W rezultacie powoduje to rozwarstwienie w sektorze odzieżowym, ponieważ coraz więcej osób kupuje ubrania.
„Widzimy, że wzrost nie jest równomierny i jeśli chodzi o odzież, najwyraźniej koncentruje się na górnych i dolnych segmentach rynku” – Bowley powiedział Fortune. „Ilość pieniędzy, którą przyniesiesz do domu, ostatecznie określi, jaki będzie Twój budżet”.
W badaniu nie mierzono wzorców dawania ani oszczędzania na cele charytatywne.
Wzrost liczby transakcji odzieżą używaną koreluje ze spadkiem fortun domów towarowych, które często obsługują konsumentów o średnich dochodach. Według najnowszego raportu o zyskach sprzedaż Kohla spadła o 4% w roku finansowym 2025, a w nadchodzącym roku firma przewidywała spadek o kolejne 2%. Jak wynika z lutowych zysków za czwarty kwartał, całkowita sprzedaż Dillard w zeszłym roku pozostała na niezmienionym poziomie w porównaniu z rokiem poprzednim.
Jednocześnie platformy z odzieżą używaną, takie jak ThredUP, ujawniły w swoich zeszłomiesięcznych wynikach, że przychody wzrosły w ubiegłym roku o 20% do 310 milionów dolarów.
Na początku tego miesiąca firma napisała w osobnym raporcie, że rynek odzieży używanej rósł czterokrotnie szybciej niż cały rynek odzieży w 2025 r. „Odsprzedaż już nie tylko rośnie, ona zyskuje bezpośredni udział w rynku” – stwierdził w raporcie James Reinhart, współzałożyciel i dyrektor generalny ThredUp.
Na rynku luksusowych rzeczy używanych takie firmy jak Real Real również skorzystały na sprzedaży używanych toreb, biżuterii i odzieży takich marek jak Chanel, Gucci, Louis Vuitton czy Prada. Jak wynika z opublikowanego w zeszłym miesiącu raportu o zyskach, firma zwiększyła swoje przychody o 15% do 693 mln dolarów w 2025 roku.
Pokolenie Z nie tylko zwiększa popyt na odzież używaną, ale także stale zwiększa wykorzystanie platform odsprzedaży w celu uzupełnienia swoich dochodów. Z raportu wynika, że w marcu liczba klientów Bank of America sprzedających odzież używaną wzrosła o 16% rok do roku, a pokolenie Z stanowiło 41% sprzedawców, którzy dotychczas sprzedali w tym roku odzież używaną.
Utrzymująca się presja cenowa powoduje, że młodzi konsumenci o niższych dochodach zwracają się w stronę odzieży używanej. Wysoka inflacja ostatnich lat szczególnie dotknęła kieszenie Amerykanów. Roczna stopa inflacji konsumenckiej wzrosła w marcu do 3,3%, w porównaniu z 2,4% w lutym i najwyższego poziomu od kwietnia 2024 r. Ceny odzieży również wzrosły w ciągu ostatniego roku o 3%.
W rezultacie konsumenci odczuwają ból. Raport Uniwersytetu Michigan z początku tego miesiąca pokazał, że zaufanie konsumentów było najniższe w 74-letniej historii raportu.
„Jeśli chodzi o pokolenie Z i osoby, które chcą naciągnąć swój budżet, zwrócenie się ku odsprzedaży jest jednym ze sposobów, w jakie konsumenci najwyraźniej to robią” – stwierdził Bowley.


