
Źródło obrazu: Getty Images
W ciągu ostatnich kilku tygodni kilka banków i brokerów było zajętych aktualizacją cen docelowych akcji Rolls-Royce’a (LSE:RR). Zbiega się to ze zbliżającym się końcem roku i okresem, w którym cena akcji znajduje się pod rosnącą presją. Oto, co obecnie myślą eksperci, biorąc pod uwagę 5% spadek w zeszłym miesiącu.
Utrzymuj pozytywne nastawienie
W ciągu ostatniego miesiąca kilku analityków podzieliło się zaktualizowanymi opiniami na temat spółki. Na przykład na początku tego tygodnia analitycy JP Morgan stwierdzili, że nie powinniśmy wpadać w panikę w związku z ostatnim wahaniem cen. Zamiast tego opublikowali cenę docelową na poziomie 1320 pensów na przyszły rok. Dla porównania, obecna cena akcji wynosi 1100 pensów. Wierzą, że firma nadal ma silną wartość fundamentalną i spodziewają się lepszych wyników w takich obszarach, jak rynek części zamiennych do silników cywilnych.
Wśród innych znaczących banków celem Morgana Stanleya jest 1280 pensów, a Citi 1101 pensów. Aktualna średnia cena (biorąc pod uwagę ostatnie aktualizacje) wszystkich wyświetleń łącznie wynosi 1242p. Wyraźnie panuje zgoda co do tego, że kurs akcji nie osiągnął szczytu i nadal ma miejsce na odbicie w 2026 r.
Wspierane finansami
Aktualizacja notowań z ostatniego miesiąca może uzasadniać tę perspektywę. Ogólnie rzecz biorąc, realizowano pozytywne inicjatywy. Na przykład w firmie Civil Aerospace w aktualizacji wskazano, że „popyt utrzymuje się na wysokim poziomie ze względu na znaczne zamówienia na duże silniki”. W ekscytującej przestrzeni małych reaktorów modułowych (SMR) zdobywa lukratywne kontrakty w Szwecji, Wielkiej Brytanii i USA. Uważam, że jest to obszar, który może zaoferować znaczny długoterminowy wzrost.
Biorąc pod uwagę, że dynamika ta utrzyma się do 2026 r., uważam, że jest wiele powodów do optymizmu. Należy podkreślić, że zespół zarządzający w dalszym ciągu realizuje program transformacji. Oznacza to, że w przyszłym roku prawdopodobnie będzie więcej możliwości redukcji kosztów i poprawy wydajności. To, w połączeniu z większym popytem, mogłoby przełożyć się na wyższą rentowność, co pomogłoby w podniesieniu ceny akcji.
Temperowanie optymizmu
Pomimo tych pozytywnych perspektyw istnieje ryzyko. W ciągu ostatniego roku akcje spółki odnotowały szalony wzrost, skacząc niemal o 100%. W ciągu dwóch lat wzrosła o 282%. Przy wskaźniku P/E wynoszącym 54,51 jest to obecnie droga spółka do rozważenia. To prawie trzy razy droższe niż przeciętne akcje FTSE 100! Istnieje zatem obawa, że przyszłe zyski mogą nie być tak wysokie ze względu na wycenę.
Innym problemem jest ponowne pojawienie się wąskich gardeł w łańcuchu dostaw, szczególnie w przypadku specjalistycznych części lotniczych. Firma borykała się z tym w przeszłości i wprowadzenie tego w 2026 r. byłoby prawdziwym problemem, ponieważ zwiększyłoby to koszty, opóźniło dostawy i zmniejszyło marże.
Nawet pomimo tych obaw zgadzam się z konsensusem czołowych analityków i dlatego uważam, że jest to akcja warta rozważenia przez inwestorów w 2026 roku.


