Firma Acorns, znana z popularyzacji karty debetowej, która „zaokrąglała” zakupy do następnego dolara, obstawia, że mikroinwestorzy mogą zaoszczędzić nieco więcej niż kilka centów na swoich przemyśleniach inwestycyjnych. W zeszłym miesiącu firma fintech rozpoczęła wdrażanie Money Managera, nowej funkcji, która ma na celu „automatyzację dobrobytu finansowego” poprzez umieszczanie bezpośrednich depozytów Amerykanów na autopilocie.
„Oczywiście, znając bardzo dobrze naszych klientów i stojące przed nimi wyzwania, ludzie nie wiedzą, jakiego rodzaju produktów potrzebują na początek”. Dyrektor generalny Acorns Noah Kerner powiedział TheStreet. „Money Manager to produkt, który konfiguruje potrzebne produkty… i automatycznie przydziela pieniądze pomiędzy produktami w oparciu o to, na jakim etapie życia się znajdujesz.”
Filozofia Kernera i Acornsa kontrastuje z branżą fintech, która jeszcze bardziej skłania się w stronę spekulacji i rosnących możliwości strumieni dochodów: opcje, kryptowaluty, a nawet rynki prognostyczne stały się cechą charakterystyczną wielu aplikacji inwestycyjnych.
Ale nie znajdziesz tego w Acorns, który skupił się na większym problemie: strategii.
„Jedną częścią jest konfigurowanie produktów i informowanie klienta, czego potrzebuje w życiu, aby całościowo zarządzać swoimi pieniędzmi” – powiedział Kerner. „Następną rzeczą jest to, że ludzie nie mają pojęcia, ile pieniędzy i kiedy zainwestować ani jak przejść do kolejnych etapów swojego życia – to jest sedno Money Managera”.
Nowa funkcja jest dość prosta. Acorns zadaje kilka prostych pytań i zaprasza użytkowników do przesłania swojej wypłaty do serwisu. Następnie zajmiesz się resztą: zbudujesz fundusz awaryjny, zanim przeznaczysz środki na wydatki, konta emerytalne, darowizny lub inne kamienie milowe. Zgodnie z formą Acorns będzie również projektować i automatyzować portfele kont, eliminując domysły dotyczące oszczędności.
Według dyrektora generalnego fintech, który twierdzi, że wprowadzenie produktu dopiero na rynek, pierwsze oznaki były obiecujące. Nie jest to jednak pozbawione istotnej wady. Po pierwsze, brakuje mu integracji z zakładowymi planami emerytalnymi. Należy to zrozumieć, ponieważ składki te pochodzą bezpośrednio z Twojego wynagrodzenia. Ale wysyłając całą swoją wypłatę do Money Managera, możesz stracić możliwość odblokowania „darmowych pieniędzy” ze swojego konta 401(k) lub innego konta kwalifikującego się do dopasowania.
Kerner twierdzi jednak, że w miarę wdrażania produktu firma zauważyła, że użytkownicy już oszczędzają więcej pieniędzy. Kerner twierdzi, że przeciętny klient oszczędza 693 dolarów miesięcznie na oszczędnościach awaryjnych i 175 dolarów miesięcznie na oszczędnościach emerytalnych, czyli więcej niż podała średnia krajowa. Dodaje, że tego rodzaju oszczędności mogą uniemożliwić zwykłym Amerykanom poleganie na produktach finansowych, takich jak „kup teraz, zapłać później” czy zadłużenie, które zwykle są wrogo nastawione do konsumentów o niskich dochodach.
W pewnym sensie Money Manager przypomina trochę twórcę budżetu, który na pierwszym planie stawia oszczędzanie i inwestowanie jako osobne pozycje. Dołączy do istniejącego pakietu produktów Acorns, w tym asystenta AI o nazwie Ask Acorns, który według niego „ewoluuje w pełnoprawnego doradcę finansowego” i może ostatecznie uzupełnić porady ludzkie. Będzie to także duże ryzyko dla firmy, która zaczynała od zaokrąglania groszy: czy ludzie, którzy zainwestowali grosze, będą skłonni zainwestować całą swoją pensję?
Twój zakład jest zdecydowanie na tak. W 2021 roku Acorns zgodził się wejść na giełdę w drodze fuzji ze spółką celową zajmującą się przejęciami (SPAC) o wycenie 2,2 miliarda dolarów. Jednak ze względu na niestabilność rynku transakcja została anulowana. W ciągu ostatnich dwóch lat skupił się na zamykaniu własnych umów, przejmując pięć firm w celu wzmocnienia swojego produktu. Prawdopodobnie zaowocuje to kiedyś kolejną wizytą na Wall Street, ale Kerner nieufnie podchodzi do terminu. „Jesteśmy bardzo skupieni na realizacji naszej wizji i uczynieniu firmy tak zrównoważoną, jak to tylko możliwe” – powiedział Kerner.
A jeśli chodzi o jego konkurencję w branży fintech, z której wielu korzystało z drogich, spekulacyjnych produktów inwestycyjnych, śmieje się: „Jestem podekscytowany możliwością zmierzenia się z obsadą komiksowych złoczyńców, którzy prowadzą firmy, z którymi konkurujemy”.

