Binance złożyło pozew o zniesławienie przeciwko The Wall Street Journal (WSJ) w związku z „fałszywym i zniesławiającym” artykułem.
Dlaczego Binance aplikowało
Dugan Bliss, globalny szef ds. postępowań sądowych w Binance, powiedział w poście na blogu, że Binance jest „niezwykle dumny” ze swojego programu zgodności, co znajduje odzwierciedlenie w zaufaniu, jakim ponad 300 milionów użytkowników na całym świecie nadal darzy firmę. Jak powiedziała Bliss:
Uważamy ten pozew za niezbędny krok w obronie przed dezinformacją, pociągnięcie dziennika „The Wall Street Journal” do odpowiedzialności za przedkładanie kliknięć nad rzetelność dziennikarską oraz zajęcie się poważnymi szkodami dla reputacji i wynikającymi z tego konsekwencjami biznesowymi.
Prawnicy Binance (Withers Bergman / Withersworldwide) wysłali oficjalne pismo żądając natychmiastowych sprostowań, całkowitego wycofania artykułu i usunięcia artykułu z WSJ. To starcie następuje po ugodzie Binance na kwotę 4,3 miliarda dolarów i przyznaniu się do winy za pranie pieniędzy i naruszenia sankcji w 2023 r., co nadal kształtuje dzisiejszy nadzór nad giełdą i które WSJ podobno wykorzystał jako kontekst do zasugerowania obecnych uchybień w zakresie zgodności.
Binance domaga się odszkodowania i opłat prawnych oraz żąda ławy przysięgłych… pic.twitter.com/XxjE8oxH1I
Powiązane lektury
Wewnątrz „zniesławiającego” artykułu WSJ
W artykule WSJ z 23 lutego, w którym Binance oskarżono o „rażące wprowadzanie w błąd”, podano, że badacze Binance zidentyfikowali kryptowalutę o wartości około 1 miliarda dolarów przemieszczającą się za pośrednictwem giełdy do sieci powiązanej z irańskimi podmiotami i grupami objętymi sankcjami USA. WSJ stwierdziło, że wewnętrzni śledczy odkryli duże transfery klientów Binance do grup powiązanych z Iranem (w tym podmiotów powiązanych z Houthi) w latach 2024–2025 oraz że niektórzy pracownicy, którzy forsowali tę kwestię, zostali odsunięci na bok lub usunięci, jak opisano w artykule na naszej siostrzanej stronie internetowej Bitcoinist.
„Wymierne rezultaty”
Binance argumentuje, że WSJ zignorował obszerne obalenia i wyselekcjonowane roszczenia byłych pracowników, wskazując na „wymierną poprawę w czasie” w oparciu o dane wewnętrzne, takie jak ponad 97% zmniejszenie narażenia na podmioty objęte sankcjami i rozszerzone monitorowanie sankcji po porozumieniu z 2023 r. lub wsparcie w zamrożeniu i odzyskaniu setek milionów dolarów związanych z nielegalną działalnością w 2025 r. Wyjaśniło, że chociaż działają Publiczne blockchainy oznaczają, że ryzyka nie można wyeliminować zredukowane do zera, odpowiadają za monitorowanie ewentualnych nielegalnych działań:
Jak zauważyliśmy wcześniej, publiczne łańcuchy bloków umożliwiają dowolnej stronie wysyłanie aktywów na adres depozytowy giełdy bez uprzedniej zgody giełdy. Ta rzeczywistość oznacza, że ryzyka nie można zredukować do zera absolutnego na żadnej platformie blockchain. Odpowiedzialni operatorzy koncentrują się na wykrywaniu, dochodzeniu, łagodzeniu, wyrejestrowywaniu i raportowaniu, wspartych ciągłym monitorowaniem i ciągłym doskonaleniem.
Powiązane lektury
Co ten przypadek oznacza dla kryptowalut
Ryzyko prawne i ryzyko reputacji może w dalszym ciągu determinować dostęp Binance do partnerów bankowych i niektórych jurysdykcji, co z kolei może mieć wpływ na płynność, zaufanie do notowań i postrzegane ryzyko kontrahenta. Sprawa może również wpłynąć na to, jak agresywnie media głównego nurtu będą w przyszłości informować o zgodności kryptowalut: jeśli Binance wygra lub wymusi korekty, inne projekty mogłyby szybciej odrzucić krytyczne narracje, ale jeśli WSJ zwycięży, należy spodziewać się jeszcze ostrzejszego skupienia dochodzeń na kontrolach sankcji giełdowych.
🇺🇸 Departament Sprawiedliwości prowadzi dochodzenie w sprawie wykorzystania Binance przez Iran w celu uniknięcia sankcji. pic.twitter.com/zc03U1J5rs
Cena BTC na wykresie dziennym znajduje się w trendzie wzrostowym. Źródło: BTCUSD na Tradingview
Zdjęcie na okładce zakłopotania, wykres BTCUSD z Tradingview

