Inwestorzy instytucjonalni wpompowali w zeszłym tygodniu prawie 1 miliard dolarów w fundusze notowane na giełdzie Bitcoin, co wskazuje na ogromny apetyt na aktywa, nawet przy wahaniach cen.
Dane pokazują, że 13 różnych amerykańskich funduszy typu spot ETF wygenerowało w ciągu tych pięciu dni około 996 milionów dolarów. Trend ten nie słabł wraz z początkiem nowego tygodnia.
Powiązane lektury
Tylko w poniedziałek te fundusze inwestycyjne odnotowały kolejne 238 mln dolarów wpływów netto. Ten stały przepływ kapitału jest głównym czynnikiem powodującym obecne ożywienie na rynku.
Wsparcie instytucjonalne napędza ożywienie cen
Napływ gotówki następuje w momencie, gdy dostępna podaż Bitcoina maleje. Kiedy duże fundusze kupują monety w celu zabezpieczenia swoich ETF-ów, wycofują je z otwartego rynku.
Jeśli popyt będzie nadal rosnąć, może to spowodować szok podażowy. Analitycy oczekują, że dynamika cen tych funduszy inwestycyjnych utrzyma się przez resztę tygodnia.
BTCUSD jest notowany po cenie 78 000 dolarów na 24-godzinnym wykresie: TradingView
Należy zauważyć, że obecne otoczenie rynkowe sprzyja tej tendencji, gdyż zmienność w pozostałych sektorach maleje. Na przykład VIX, który mierzy zmienność akcji, spada, podczas gdy złoto wykazuje ostatnio mniej zmienne zachowanie.
W poniedziałek kryptowaluta powróciła do regionu 76 000 dolarów po ostrej wyprzedaży obserwowanej w poprzedni weekend. W pewnym momencie w weekend cena tej kryptowaluty sięgała 78 200 dolarów, a następnie spadła o 5%, osiągając najniższy poziom 73 400 dolarów.
Mimo że nastąpił spadek, kryptowaluta utrzymała główne poziomy wsparcia. Miara ta jest interpretowana jako kolejna miara awersji do ryzyka.
Obecnie rynek zmienia bieg w stronę środowiska obciążonego ryzykiem. Raporty ujawniają, że moneta alfa tworzy obecnie wzór wyższych dołków i wyższych szczytów w krótszych ramach czasowych.
Nie widzę powodu, dla którego rynki nie miałyby iść w górę.
Wspomniałem już o tym wcześniej, ale weekendowa korekta awersji do ryzyka jest całkiem normalna #Bitcoin.
Mamy poniedziałek, nic złego się nie wydarzyło, więc wraca apetyt na ryzyko.
Duże odbicie w górę i mniej byczy trend w horyzoncie czasowym… pic.twitter.com/75VrkzFMRc

Strefa oporu na poziomie 88 tys. dolarów
Według analityka kryptowalut Michaëla van de Poppe kolejną poważną przeszkodą dla rynku jest pasmo oporu pomiędzy 85 000 a 88 000 dolarów. Dotarcie do górnej granicy tego przedziału wymagałoby 15% wzrostu cen w stosunku do ostatnich.
Jeśli Bitcoinowi uda się przebić ten sufit, może to przygotować grunt pod znacznie większy ruch. Niektórzy eksperci rynkowi uważają, że w maju cena może osiągnąć 100 000 dolarów.
Powiązane lektury
Perspektywy te zależą od tego, czy świat pozostanie stosunkowo stabilny. Poważne zakłócenia geopolityczne mogą w dalszym ciągu wykoleić obecną presję wzrostową.
Wskaźniki techniczne pokazują, że odbicie od 73 000 dolarów było czyste i zdecydowane. Poziom ten był dla rynku kluczowym obszarem do utrzymania, aby utrzymać pozytywny trend.
Większość obserwatorów uważnie monitoruje, czy obecne tempo zakupów uda się utrzymać. Jeśli napływ funduszy ETF pozostanie silny, koniec kwietnia może być bardzo aktywny dla traderów.
Wyróżniony obraz Meta, wykres TradingView

