Sunday, March 29, 2026

Bruce Springsteen przewodzi wiecowi „No Kings” w Minnesocie podczas marszu protestujących przeciwko Trumpowi przez Stany Zjednoczone i Europę | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W sobotę duże tłumy protestowały przeciwko wojnie w Iranie i działaniom prezydenta Donalda Trumpa na wiecach pod hasłem „No Kings” w Stanach Zjednoczonych i Europie. Minnesota znalazła się w centrum uwagi, a tysiące ludzi stało ramię w ramię, aby uczcić opór wobec agresywnego egzekwowania prawa imigracyjnego przez Trumpa.

Popisowe wydarzenie Minnesoty na trawniku Kapitolu w St. Paul przyciągnęło głównego bohatera Bruce’a Springsteena. On i inni mówcy pochwalili obywateli stanu za wychodzenie zimą na ulice w opozycji do napływu amerykańskich urzędników celnych i imigracyjnych.

Springsteen wykonał „Streets of Minneapolis”, piosenkę, którą napisał w odpowiedzi na śmiertelne postrzelenie Renee Good i Alexa Prettiego przez agentów federalnych. Springsteen opłakiwał śmierć Gooda i Prettiego, ale powiedział, że reakcja stanu na ICE dała nadzieję reszcie kraju.

„Ich siła i zaangażowanie powiedziały nam, że to wciąż jest Ameryka” – powiedział. „I ten reakcyjny koszmar i te najazdy na amerykańskie miasta nie wytrzymają”.

Ludzie zebrali się z Nowego Jorku, liczącego prawie 8,5 miliona mieszkańców w solidnie niebieskim stanie, do Driggs, miasta liczącego mniej niż 2000 mieszkańców we wschodnim Idaho – stanu, który w 2024 r. Trump wygrał zdobywając 66% głosów.

Na razie spodziewano się większych tłumów

Amerykańscy organizatorzy oszacowali, że pierwsze dwie tury protestów No Kings przyciągnęły w czerwcu i 7 milionach ludzi w październiku ponad 5 milionów ludzi. W tym tygodniu powiedzieli reporterom, że spodziewają się w sobotę 9 milionów uczestników, chociaż było za wcześnie, aby powiedzieć, czy te oczekiwania zostały spełnione.

Organizatorzy podali, że zarejestrowano ponad 3100 wydarzeń, o 500 więcej niż w październiku, we wszystkich 50 stanach.

W Topeka w stanie Kansas na wiecu przed Kapitolem uczestniczyli ludzie udający żabiego króla i Trumpa jako dziecko. Wendy Wyatt jechała z napisem „Koty przeciwko Trumpowi” z Lawrence, 32 km na wschód i planowała wrócić do swojego rodzinnego miasta na późniejszy wiec.

Wyatt powiedziała, że ​​„jest wiele rzeczy” w administracji Trumpa, które ją niepokoją, ale „to dla mnie bardzo budujące”.

Władze republikańskie odrzucają protesty

Rzeczniczka Białego Domu Abigail Jackson scharakteryzowała je jako produkt „lewicowych sieci finansujących” z niewielkim prawdziwym poparciem społecznym.

„Jedynymi osobami, którym zależy na sesjach terapeutycznych związanych z chorobą Trumpa, są reporterzy, którym opłaca się je relacjonować” – stwierdził Jackson w oświadczeniu.

Bardzo krytyczna była także Komisja Kongresu Narodowego Republikanów.

„Te demonstracje nienawiści do Ameryki to moment, w którym najbardziej brutalne i obłąkane fantazje skrajnej lewicy dostają mikrofon” – powiedziała rzeczniczka NRCC Maureen O’Toole.

Protestujący mają długą listę powodów

Naciski Trumpa na egzekwowanie prawa imigracyjnego, szczególnie w Minnesocie, były tylko jednym punktem na długiej liście skarg protestujących, która obejmowała także wojnę w Iranie i odebranie praw osobom transpłciowym. Mówcy na wiecu w Minnesocie potępili siłę gospodarczą miliarderów.

W Waszyngtonie setki ludzi maszerowało obok pomnika Lincolna w stronę National Mall, trzymając tabliczki z napisami „Rzuć koronę, klaunie” i „Zmiana reżimu zaczyna się w domu”. Protestujący dzwonili w dzwony, uderzali w bębny i skandowali „Nie ma królów”.

Przybył tam Bill Jarcho z Seattle w towarzystwie sześciu osób przebranych za owady i ubranych w kamizelki taktyczne z napisem „WSZY”, symulującym ICE, w ramach czegoś, co nazwał trasą „ćwiczenia i zachwytu”.

„To, co oferujemy, jest kpiną z króla” – powiedział Jarcho. „Chodzi o to, aby zaakceptować autorytaryzm i naśmiewać się z niego, czego nienawidzą”.

Według policji w San Diego wzięło udział około 40 000 osób.

„Chcą, żebyśmy się bali, że nie możemy zrobić nic, aby ich powstrzymać” – powiedział. „Ale wiesz co? Mylą się, całkowicie się mylą”.

Organizatorzy podali, że dwie trzecie osób, które odpowiedziały na wiece, pochodziło spoza głównych ośrodków miejskich. Dotyczyło to społeczności w stanach o poglądach konserwatywnych, takich jak Idaho, Wyoming, Montana, Utah, Dakota Południowa i Luizjana, a także przedmieść konkurencyjnych w wyborach w Pensylwanii, Gruzji i Arizonie.

Główne wydarzenie w Minnesocie Capitol

Organizatorzy uznali tamtejszy zlot za sztandarową imprezę narodową.

Zanim Springsteen wszedł na scenę, organizatorzy pokazali wideo, w którym aktor Robert DeNiro mówi, że każdego ranka budzi się przygnębiony z powodu Trumpa, ale w sobotę był szczęśliwszy, bo protestowały miliony ludzi. Pogratulował także mieszkańcom Minnesoty wyparcia ICE z miasta.

Ustawa obejmowała także piosenkarkę Joan Baez, aktorkę Jane Fonda, senatora stanu Vermont Bernie Sanders oraz długą listę działaczy, przywódców związkowych i urzędników wybieranych.

Protestujący trzymali na schodach Kapitolu ogromną tablicę z napisem: „Mieliśmy gwizdki, oni mieli broń. Rewolucja zaczyna się w Minneapolis”.

„Donald Trump może udawać, że nie słucha, ale nie może ignorować milionów ludzi, którzy są dziś na ulicach” – powiedziała Randi Weingarten, prezes Amerykańskiej Federacji Nauczycieli.

Demonstracje poza USA

Demonstracje zaplanowano także w kilkunastu innych krajach, od Europy po Amerykę Łacińską i Australię, powiedział w wywiadzie Ezra Levin, współdyrektor naczelny Indivisible, grupy stojącej na czele wydarzeń. W krajach posiadających monarchie konstytucyjne ludzie nazywają protesty „Żadnych tyranów” – powiedział.

W Rzymie tysiące ludzi maszerowało z buntowniczymi skandami pod adresem premier Giorgii Meloni, której konserwatywny rząd uznał, że referendum mające na celu racjonalizację włoskiego sądownictwa w tym tygodniu zakończyło się porażką w wyniku krytyki, że stanowi ono zagrożenie dla niezależności sądów. Demonstranci machali także transparentami protestującymi przeciwko izraelskim i amerykańskim atakom na Iran, wzywając do „świata wolnego od wojny”.

W Londynie antywojenni protestujący trzymali transparenty z hasłami takimi jak „Stop skrajnej prawicy” i „Walcz z rasizmem”.

A w Paryżu kilkaset osób, głównie Amerykanów mieszkających we Francji, a także związki zawodowe i organizacje praw człowieka, zebrało się w Bastylii.

„Protestuję przeciwko wszystkim niekończącym się, nielegalnym, niemoralnym, lekkomyślnym i nieodpowiedzialnym wojnom Trumpa” – powiedziała organizatorka wiecu Ada Shen.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł