Źródło obrazu: Getty Images
Kiedy indeks FTSE 100 załamał się ze strachu przed wojną, cena akcji International Consolidated Airlines Group (LSE:IAG) spadła szybciej niż prawie jakakolwiek inna akcja. Czyli dokładnie to, czego bym się spodziewał. Właściciel British Airways zawsze wydaje się znajdować na pierwszej linii frontu niestabilności na rynku, niezależnie od przyczyny. Dlaczego więc to mam?
Akcje IAG ucierpiały podczas pandemii, gdy globalne loty zostały uziemione. Przetrwała jedynie dzięki zadłużeniu i rozpoczęciu emisji praw poboru. Ostatecznie akcje wyglądały na bardzo tanie, ze stosunkiem ceny do zysków (P/E) na poziomie trzech lub czterech, co mnie bardzo kusiło. IAG wydawało się mieć fantastyczną wartość, ale wciąż nie mogło się pogodzić z faktem, że pandemia była niemal niemożliwa.
Latające akcje FTSE 100
Jej akcje poszybowały w górę, gdy świat znów zaczął latać. Niestety nie poruszałem się wystarczająco szybko i przegapiłem swój moment. Następnie 2 kwietnia ubiegłego roku prezydent USA Donald Trump ogłosił cła handlowe w „dzień wyzwolenia”. Światowe ceny akcji gwałtownie spadły i po raz kolejny IAG odniosło jeden z największych ciosów. Inwestorzy obawiali się, że globalne spowolnienie handlu zaszkodzi lotom komercyjnym, zwłaszcza przewoźnikom transatlantyckim, takim jak BA.
Tym razem byłem gotowy. Kiedy 9 kwietnia Trump ogłosił 90-dniową pauzę taryfową, od razu skierowałem się w stronę akcji IAG. Zgodnie z oczekiwaniami, gwałtownie wzrosły i szybko znalazłem się z 60% zyskiem.
Jednak spadek z tego tygodnia wyrządził szkody. Mierząc w ciągu 12 miesięcy, akcje IAG wzrosły zaledwie o 10%, choć nadal są o 158% wyższe niż dwa lata temu.
Cena akcji spadła o ponad 5% zarówno w poniedziałek, jak i wtorek w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej na Bliskim Wschodzie. Tysiące lotów BA między londyńskim Heathrow a Abu Zabi, Ammanem, Bahrajnem, Doha, Dubajem i Tel Awiwem zostało odwołanych.
Liczby te mogą wzrosnąć, jeśli działania wojenne zintensyfikują się. Niektórzy inwestorzy IAG mogą nawet zastanawiać się, czy sprzedać, ale nie mam takiego zamiaru. W The Motley Fool uważamy, że inwestorzy powinni skupić się na perspektywie długoterminowej. Krótkoterminowa zmienność to cena, jaką płacą inwestorzy za wyższe zyski generowane przez akcje w miarę upływu czasu.
Turbulencja
Ten rodzaj ruchu nie jest niczym niezwykłym. Nawet gdy rynki się załamują, zdarzają się dobre dni, gdy łowcy okazji wykorzystują to. Podejrzewam, że w nadchodzących tygodniach IAG będzie miało jeszcze kilka gorszych dni.
Akcje spółki po raz kolejny mają fantastyczną wartość ze wskaźnikiem P/E na poziomie 6,1. Podejrzewam jednak, że IAG zawsze będzie handlować z pewnym dyskontem, biorąc pod uwagę wysoki czynnik ryzyka.
Inwestorzy mogliby rozważyć zakup IAG już teraz, najlepiej w małych transzach, wykorzystując ewentualne spadki. Myślę, że dobrym pomysłem jest minimalny horyzont pięciu lat, zapewniający czas na powrót do zdrowia. Myślę, że w tym okresie akcje mogą być świetną inwestycją. I nie jest to jedyna akcja FTSE 100, którą chętnie śledzę podczas obecnej zmienności.

