
Ponieważ Wall Street wykorzystuje technologię blockchain, branża kryptowalut wciąż stoi przed egzystencjalnym problemem: jak skalować technologię, aby poradziła sobie z ogromnym wolumenem tworzonym przez tradycyjne podmioty finansowe, takie jak giełda nowojorska. Tymczasem duże banki i firmy handlowe szukają gwarancji, że wrażliwe dane ich klientów nie pojawią się w publicznym rejestrze blockchainu, takiego jak Ethereum czy Solana. Jeden ze start-upów uważa, że znalazł sposób na rozwiązanie tych problemów. We wtorek LayerZero, firma kryptograficzna wspierana przez Andreessena Horowitza i Sequoia, ogłosiła proponowane rozwiązanie: nowy blockchain o nazwie Zero zaprojektowany z myślą o potrzebach Wall Street.
Podczas gdy wiele poprzednich firm działających w oparciu o technologię blockchain miało na celu zbudowanie infrastruktury handlowej na poziomie TradFi, LayerZero ogłasza również, że dołączy do niej imponująca grupa graczy z Wall Street w charakterze inwestorów, partnerów i doradców, w tym gigant animujący rynek Citadel, a także Cathie Wood z ARK i Intercontinental Exchange, spółki matki nowojorskiej giełdy papierów wartościowych.
W wywiadzie dla Fortune współzałożyciel Bryan Pellegrino powiedział, że blockchain Zero może pokonać wyzwanie skalowania dzięki przełomowi w najnowocześniejszej technologii znanej jako dowody wiedzy zerowej, która umożliwia różnym stronom weryfikację informacji w sposób chroniący prywatność.
„(LayerZero) bardzo szeroko rozumie, co dzieje się na rynkach” – Wood powiedział Fortune. „Naprawdę zapewnienie szybkości Internetu w finansach to świetny pomysł”.
dzień zerowy
Założona w 2021 r. firma LayerZero z siedzibą w Vancouver początkowo skupiała się na opracowywaniu technologii łączenia rozległego krajobrazu blockchain, umożliwiając zdecentralizowanym aplikacjom wysyłanie tokenów i informacji między różnymi sieciami. Firma była faworytem ostatniej hossy, pozyskując w 2023 roku rundę finansowania w wysokości 120 milionów dolarów od Andreessena Horowitza (a16z) i Sequoia, które wyceniły start-up na 3 miliardy dolarów. Ten pierwszy ogłosił również w kwietniu ubiegłego roku, że kupił za dodatkowe 55 milionów dolarów zastrzeżony token LayerZero, ZRO, którego kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ponad 500 milionów dolarów.
Zero przyjmuje inne podejście, konkurując z innymi łańcuchami bloków, zamiast służyć im jako warstwa infrastruktury. Pellegrino wyjaśnił, że zdecentralizowany charakter sieci blockchain utrudnia obsługę dużego wolumenu transakcji po opłacalnej cenie. Przywracając podstawową technologię dowodów z wiedzą zerową do pierwszych zasad, Pellegrino twierdzi, że nowy blockchain jego firmy może obsłużyć 2 miliony transakcji na sekundę za ułamek centa na transakcję, podczas gdy poprzednie maksimum Solany wynosiło 100 000.
LayerZero planuje zorganizować demo blockchain we wtorek, chociaż zostanie ono uruchomione dopiero we wrześniu. (Pellegrino twierdzi, że udało im się osiągnąć ten przełom częściowo dzięki zatrudnieniu dwóch najlepszych inżynierów i programistów ZK na świecie, których nazwiska wciąż są tajemnicą nawet dla większości ich 165-osobowej firmy.)
W rezultacie, jeśli Zero to udowodni, instytucje takie jak DTCC, które zarządzają aktywami wartymi biliony dolarów, mogą z większym prawdopodobieństwem zwrócić się w stronę infrastruktury blockchain. Wiele z tych firm ogłosiło pilotaże i eksperymenty z tokenizacją lub emisją aktywów finansowych na blockchainach, w tym na giełdzie nowojorskiej. Niektórzy krytycy argumentowali jednak, że plany sprowadzają się przede wszystkim do marketingu bez prawdziwej integracji.
„Jedną z kluczowych przeszkód była prędkość i liczba transakcji na sekundę” – powiedział Wood. „To zupełnie inna liga”.
Pellegrino wskazał na spotkanie partnerów jako dowód na to, że LayerZero pomoże przełamać stagnację związaną z przyjęciem blockchainu na Wall Street. Obejmuje to Citadel, która inwestuje w LayerZero poprzez zakup tokenów, chociaż odmówiła określenia wielkości transakcji. Gigant Stablecoin Tether również ogłosił, że zainwestuje w tę spółkę, a także w ARK.
Citadel, której ramię ds. rynków kapitałowych obsługuje około 35% detalicznego obrotu akcjami w USA, spotkała się z krytyką w branży kryptowalut po tym, jak argumentowała przed Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, że zdecentralizowane finanse powinny być regulowane podobnie jak ich tradycyjny odpowiednik. Pellegrino powiedział jednak, że LayerZero nie skupiało się na nastrojach branży wobec Citadel, ale na zaangażowaniu globalnych instytucji z największym doświadczeniem w strukturach rynkowych.
„Kiedy pomyślisz o następnych kilku latach, jak rynki przejdą z pracy 7 dni w tygodniu do 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu? Jak to będzie wyglądać, gdy rynki przejdą całkowicie na rynek globalny?” – stwierdził Pellegrino. „Jak właściwie buduje się te rynki na przyszłość?”
W tym momencie wszystko jest nadal teoretyczne, począwszy od samego blockchainu Zero po sposób, w jaki NYSE integruje decentralizację ze swoją podstawową infrastrukturą. Zapytany, w jaki sposób NYSE przyjęłaby Zero, Pellegrino odpowiedział, że nie chce wypowiadać się w imieniu firmy, argumentując, że obecnie nie może ona zarządzać swoimi systemami za pośrednictwem blockchain ze względu na problemy związane z kosztami i szybkością.
„To nie jest to, co istnieje dzisiaj” – powiedział współzałożyciel LayerZero Raz Zarick. „Ale coś, co naprawdę wykorzystuje 2 miliony transakcji na sekundę, to przyszła gospodarka światowa”.


