Źródło obrazu: Getty Images
Akcje firmy budowlanej Barratt Redrow (LSE: BTRW) spadają. W ciągu miesiąca cena akcji spadła o 33%. Prawie 2 miliardy funtów kapitalizacji rynkowej zniknęły w dwukrotnie dłuższym czasie. Największa spółka z branży nieruchomości w kraju jest na dobrej drodze do wyrzucenia z indeksu FTSE 100 – istnieje już siedem akcji FTSE 250 wystarczająco dużych, aby zająć jej miejsce w głównym indeksie Londynu.
Co tu się do cholery stało? Jak akcje spółki tak spadły, podczas gdy kraj woła o budowę nowych domów?
Więcej inflacji
Główną przyczyną spadku jest – niespodzianka, niespodzianka – nowy konflikt na Bliskim Wschodzie i jego konsekwencje. Rosnące ceny ropy i transportu prawdopodobnie doprowadzą do wysokiego poziomu inflacji w wielu obszarach. Właśnie tego nie potrzebowali budowniczowie domów: w ostatnich latach już mieli do czynienia z inflacją kosztów budowy.
Tutaj także mamy do czynienia z podwójnym szaleństwem. Wyższa inflacja prawdopodobnie spowoduje, że banki, aby sobie z tym poradzić, podniosą stopy procentowe. W ciągu tygodnia lub dwóch przeszliśmy od oczekiwań, że stopy spadną w tym roku, do obecnych oczekiwań jednej lub kilku podwyżek stóp. Wyższe stopy oznaczają droższe kredyty hipoteczne, co oznacza mniejszy popyt na domy budowane przez Barratta Redrow.
Dlatego też inni budowniczowie domów, tacy jak Persimmon (spadek o 28% w ciągu miesiąca) i Taylor Wimpey (spadek o 24%), również mają ostatnio problemy. Jednak Barratt Redrow jest najgorszy ze wszystkich. Cóż więc jeszcze mogłoby wyjaśnić, dlaczego akcje spółki cierpią o wiele bardziej niż jej rywale?
Ryzyko wykonania
Cóż, oprócz szeregu problemów wpływających na resztę sektora nieruchomości, Barratt Redrow zmaga się ze złożonościami wynikającymi z niedawnego przejęcia. Pamiętajcie, że do 2024 roku Barratt i Redrow były dwiema niezależnymi firmami.
Dlaczego jest to problem? W skrócie: ryzyko wykonania. Tego typu fuzje są zwykle przeprowadzane, ponieważ osoby odpowiedzialne dostrzegają korzyści płynące z usprawnienia organizacji. W chwili zawierania umowy główna kwota oszczędności w zakresie wydajności wyniosła 100 milionów funtów. Pierwsze sygnały wskazują jednak na to, że inwestorzy są zaniepokojeni tym, że sprawy w tym zakresie nie idą dobrze.
Spadek akcji sprawił, że dywidenda jest jedną z najatrakcyjniejszych na indeksie FTSE 100: rentowność wzrosła do 6,68% i jest szóstą co do wielkości w indeksie. Tak wysoka dywidenda jest korzystna dla celów gromadzenia gotówki w banku, ale może również oznaczać, że niedowartościowana akcja notowana jest na najniższym poziomie.
Czy to wszystko wystarczy, aby akcje Barratt Redrow były warte rozważenia? Nie jestem tego taki pewien. Bez wątpienia w pewnym momencie nastąpi zwrot w notorycznie cyklicznym sektorze nieruchomości, ale najnowsze sygnały sugerują, że jest mało prawdopodobne, aby miało to nastąpić w najbliższej przyszłości. Myślę, że inwestorzy mogą teraz skupić się na lepszych możliwościach.

