Thursday, May 28, 2026

Co musiałoby się stać, aby cena akcji Aston Martina wzrosła o 2000% przy spadku o 95%?

Koniecznie przeczytaj

Co musiałoby się stać, aby cena akcji Aston Martina wzrosła o 2000% przy spadku o 95%?

Źródło obrazu: Aston Martin

Czy cena akcji Aston Martina (LSE: AML) może wzrosnąć o 2000%?

Liczba ta może wydawać się szalona, ​​ale po prostu przywróciłaby akcje do poziomu sprzed pięciu lat, zanim straciły 95% swojej wartości.

Czy to mogłoby się zdarzyć?

Arytmetyka inwestycyjna może wydawać się sprzeczna

Po pierwsze, możesz zastanawiać się nad matematyką.

W końcu, jeśli akcje spadają o 95%, dlaczego muszą wzrosnąć o 2000%, aby odrobić tę stratę, a nie tylko o 95%?

Odpowiedź jest taka, że ​​obecna cena akcji jest znacznie niższa niż przed krachem.

Pomyśl o tym w ten sposób: w ciągu pięciu lat cena akcji Astona Martina spadła do jednej dwudziestej dotychczasowej ceny. Dlatego konieczne jest zwiększenie 20 razy, aby po prostu tam wrócić.

Gdyby tak było, mógłby to być ogromny zysk dla kogoś kupującego po obecnej cenie.

Wielki potencjał, ale alarmująca rzeczywistość

Ale nie będę kupować ani dzisiaj, ani w najbliższym czasie.

Rzecz w tym, że ten 95% spadek ceny akcji odzwierciedla ogromne pogorszenie atrakcyjności biznesu Astona Martina.

Wciąż ma ogromny potencjał, tak jak pięć lat temu.

Podobnie jak wtedy, przypadek inwestycyjny czerpie korzyści z bogatej historii, legendarnej marki, kultowych projektów samochodów oraz bogatej i lojalnej bazy klientów kochających motoryzację.

Jednak ostatnie lata pokazały, że choć firma dysponuje wspaniałymi aktywami, brakuje jej modelu biznesowego, który udowodniłby, że może konsekwentnie osiągać próg rentowności, nie mówiąc już o osiąganiu zysków.

Trzy kluczowe rzeczy, które muszą się zmienić

Myślę, że aby cena akcji Astona Martina zaczęła mocno podążać we właściwym kierunku, tak się musi stać.

Być może spółka w najbliższym czasie nie osiągnie progu rentowności, ale musi przynajmniej przekonać inwestorów, że jest na wiarygodnej drodze do osiągnięcia tego celu.

Drugą kluczową kwestią jest bilans firmy, a konkretnie jej zadłużenie netto wynoszące 1,4 miliarda funtów. Samo utrzymanie jest bardzo kosztowne: w zeszłym roku koszt odsetek netto wyniósł 143 miliony funtów.

Rozpoczęcie zmniejszania zadłużenia mogłoby pomóc zwiększyć zaufanie inwestorów. Może to być mniej prawdziwe, jeśli wiąże się ze sprzedażą nowych akcji i rozwodnieniem dotychczasowych akcjonariuszy, co spółka robiła wielokrotnie w ostatnich latach.

Po trzecie, myślę, że Aston Martin potrzebuje silniejszego planu wzrostu. Może to wynikać z wyższych wolumenów sprzedaży (w zeszłym roku wolumen sprzedaży hurtowej spadł o 10%).

Może to jednak wynikać również ze wzrostu przychodów, być może z powodu wyższych cen sprzedaży, ponieważ w ubiegłym roku przychody spadły o 21%. Najlepiej byłoby poprawić rentowność. Biorąc pod uwagę stratę przed opodatkowaniem w wysokości 364 mln funtów w zeszłym roku, jakikolwiek zysk wydaje się odległy.

Czy cena akcji może wzrosnąć?

Właściwy postęp w zakresie tych czynników może pomóc w odwróceniu ceny akcji Astona Martina.

Jednakże, aby zwiększyć o 2000%, myślę, że model musiałby zostać przetestowany, firma musiałaby przejść z pozycji zadłużenia netto do pozycji gotówkowej netto (lub zbliżonej do niej) i obraz rentowności musiałby się zmienić.

Dwudziestokrotność obecnej ceny akcji oznaczałaby kapitalizację rynkową na poziomie około 8 miliardów funtów. Uzasadnienie tego, nawet przy wysokim stosunku ceny do zysku, oznaczałoby roczne zyski rzędu setek milionów funtów.

To nie jest niemożliwe. Nie widzę jednak realistycznych oczekiwań w tym zakresie w perspektywie krótkoterminowej.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł