W sobotę, w wyniku strzelaniny w budynku inżynieryjnym Uniwersytetu Browna, co najmniej dwie osoby zginęły, a osiem zostało ciężko rannych – powiedział burmistrz Providence, podczas gdy władze szukały podejrzanego.
Funkcjonariusze przeszukali budynki na terenie kampusu Ivy League ponad dwie godziny po wybuchu strzelaniny drugiego dnia finałów.
Podejrzany był ubranym na czarno mężczyzną, którego ostatni raz widziano opuszczającego budynek, powiedział zastępca szefa policji Timothy O’Hara.
Burmistrz Brett Smiley powiedział, że w okolicy obowiązuje tymczasowe schronisko i zachęcał osoby mieszkające w pobliżu kampusu, aby pozostały w domach i nie wracały do domu do czasu zniesienia środków.
„Mamy wszelkie dostępne środki”, aby znaleźć podejrzanego, powiedział Smiley.
Jak wynika z ostrzeżeń przesyłanych za pośrednictwem systemu powiadamiania ratunkowego Browna, urzędnicy uniwersytetu początkowo powiedzieli studentom i pracownikom, że podejrzany przebywa w areszcie, po czym oświadczyli, że tak nie jest i że policja w dalszym ciągu poszukuje jednego lub większej liczby podejrzanych.
Burmistrz powiedział, że osoba początkowo uznawana za zamieszaną w tę sprawę została zatrzymana, ale później ustalono, że nie była ona w to zamieszana.
„Nadal otrzymujemy informacje o tym, co się dzieje, ale zalecamy jedynie zamknięcie drzwi i zachowanie czujności” – powiedział radny Providence John Goncalves, którego okręg obejmuje kampus Browna. „Jako absolwent Brown, ktoś, kto kocha społeczność Brown i reprezentuje ten obszar, mam złamane serce. Łączę serce ze wszystkimi członkami rodziny i osobami, których to dotknęło”.
Do strzelaniny doszło w pobliżu budynku Barus & Holley Building, siedmiopiętrowego kompleksu, w którym mieści się Wydział Inżynierii i Wydział Fizyki uniwersytetu. Jak podaje strona internetowa uczelni, w budynku mieści się ponad 100 laboratoriów, kilkadziesiąt sal dydaktycznych i biur.
Kiedy doszło do strzelaniny, na budynku trwały badania projektu technicznego.
Studenci z pobliskiego laboratorium ukryli się pod biurkami i wyłączyli światła po otrzymaniu ostrzeżenia o strzelaninie, powiedział Chiangheng Chien, doktorant inżynierii, który znajdował się około przecznicę od miejsca zdarzenia.
Późnym popołudniem prezydent Donald Trump powiedział, że został poinformowany o strzelaninie.
„Niech Bóg błogosławi ofiary i rodziny ofiar!” – oznajmił na swoim portalu społecznościowym.
Studenci zostali poproszeni o schronienie się na miejscu, policja przybyła na miejsce zdarzenia, a ludziom poproszono o unikanie tej okolicy. Funkcjonariusz policji ostrzegł media, aby schroniły się w pojazdach, ponieważ w okolicy nadal toczy się aktywna scena.
Urzędnicy przestrzegli, że informacje mają charakter wstępny, ponieważ śledczy pracowali nad ustaleniem, co się stało.
Policja aktywnie prowadziła dochodzenie i nadal zbiera informacje z miejsca zdarzenia – powiedziała Kristy DosReis, dyrektor ds. informacji publicznej miasta Providence. FBI oświadczyło, że pomaga w odpowiedzi.
Brown to prywatna instytucja, w której studiuje około 7300 studentów studiów licencjackich i ponad 3000 absolwentów.

