Źródło obrazu: Getty Images
Elon Musk podobno rozważa połączenie SpaceX ze swoimi udziałami w Tesli (NASDAQ:TSLA) lub współpracę z firmą xAI zajmującą się sztuczną inteligencją. Podobno jest to na razie jedynie studium wykonalności, a poprzednie komunikaty sugerowały, że SpaceX wejdzie na giełdę jeszcze w tym roku, co rzekomo zbiegnie się z położeniem planet i urodzinami biznesmena.
Po tych doniesieniach akcje Tesli wzrosły. Istnieje wiele możliwych wyjaśnień, ale jedno wyróżnia się: wielu inwestorów chce ekspozycji na SpaceX, a kupno Tesli teraz może być drogą do osiągnięcia tego.
I widzę, jakie to kuszące. Podobnie jak inni, również chcę kawałek ciasta SpaceX. Według doniesień IPO SpaceX wyceniłoby firmę na około 1,5 biliona dolarów. Przypadkowo jest to również obecna wartość rynkowa Tesli.
Przypomnienie na czasie
Mam nadzieję, że te wydarzenia w odpowiednim czasie przypomną inwestorom, że Tesla tak naprawdę nie skupia się na samochodach. Tak, firma sprzedaje dużo samochodów, ale wycena (196-krotność zysków forward) jest astronomiczna. W rzeczywistości jest ona ponad 10-krotnie wyższa niż średnia dla sektora przemysłowego.
Co zatem kupują inwestorzy?
Cóż, jedną częścią jest robotaxi. Jeśli Tesla opanuje autonomię, przestanie być firmą samochodową i zacznie bardziej przypominać platformę transportową, z powtarzalnymi przychodami przypominającymi oprogramowanie, nakładanymi na ogromną fizyczną flotę. Już samo to pomogłoby wyjaśnić, dlaczego inwestorzy są skłonni nie wierzyć.
Ale jest tego o wiele więcej.
Autonomiczna jazda bezpośrednio wpływa na inne ambicje Tesli, w szczególności Optimusa. Już wykorzystuje humanoidalnego robota w swoich fabrykach. Mówiąc bardziej ogólnie, jego zdolność do wykonywania powtarzalnych zadań i działania autonomicznego ma oczywiste zastosowania komercyjne na Ziemi. Ale rozwiązuje także znacznie większy problem.
Jeśli ludzie kiedykolwiek zadomowią się na Marsie, czego Musk desperacko pragnie, roboty będą pierwszymi pojazdami transportowanymi na statku kosmicznym SpaceX. Z jednej strony można je przypisać, a ponieważ w pierwszych misjach będą pojawiały się problemy z lądowaniem, lepiej stracić roboty niż ludzi.
Roboty te mogą zbudować pierwsze osady na Marsie, torując drogę ludziom, którzy przybędą później.
Co więcej, akumulatory Tesli w skali sieciowej są w stanie zasilać małe miasta. Podsumowując, Tesla zaczyna wyglądać jak przemysłowy i energetyczny szkielet międzyplanetarnej wizji SpaceX, a nie tylko producent samochodów z imponującą wyceną.
Coś do rozważenia?
Osobiście uważam, że inwestorzy powinni grać tym, co widzą przed sobą. Dlatego lubię inwestować w spółki, w których wydaje się, że istnieje wyraźna różnica pomiędzy bieżącą wartością akcji a ich wartością godziwą.
Doceniam jednak, że pomysł posiadania czegoś, co prawdopodobnie odegra ważną rolę w kolonizacji bogatego w zasoby Marsa, jest bardzo atrakcyjny. To powiedziawszy, wolę uzyskać ekspozycję za pośrednictwem Scottish Mortgage Investment Trust, który ma duży kontakt ze SpaceX.
Nadal nie jestem przekonany co do propozycji wartości Tesli, ale mogę udowodnić, że się mylę. Na razie nie jestem pewien, czy warto to rozważać.

