Tuesday, March 3, 2026

Czy akcje BP to bezpieczny zakup w obliczu gwałtownie rosnących cen ropy, czy kryje się za nimi ukryte niebezpieczeństwo?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

W związku z wczorajszym załamaniem indeksu FTSE 100 w związku z wojną w Iranie, akcje BP (LSE: BP) zakończyły dzień na wzrostach. To właściwie nikogo nie zdziwiło.

Na walkach na Bliskim Wschodzie wyraźnie skorzystały dwa sektory: rezerwy obronne oraz ropa i gaz. Notowany na giełdzie FTSE 100 producent broni, BAE Systems, wzrósł w poniedziałek (2 marca) o 6,11%, podczas gdy BP wzrósł o skromniejsze 2,11%. Dziś akcje naftowego giganta pozostają stabilne. Biorąc pod uwagę wzrost cen ropy naftowej, wydaje się to ograniczone.

Nie ma nic powolnego w cenie ropy. Pod koniec ubiegłego tygodnia cena ropy Brent wynosiła około 72 dolarów za baryłkę. Zakończył się w poniedziałek na poziomie 79 dolarów i od tego czasu przekroczył 83 dolarów. Cena ropy wzrosła w tym roku o około jedną trzecią, a niektórzy analitycy mówią o 100, a nawet 120 dolarów, jeśli konflikt będzie się przeciągał.

Znak zapytania w sprawie ceny energii

Iran zagroził „zaatakowaniem i spaleniem” każdego statku próbującego przepłynąć kluczową Cieśninę Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu. Ceny gazu ziemnego również poszybowały w górę po wstrzymaniu produkcji przez QatarEnergy w następstwie ataków wojskowych na jego zakłady.

Zapasy ropy naftowej w USA wynoszą obecnie około 435 milionów baryłek, czyli około 3% poniżej średniej z pięciu lat dla tej pory roku. Europejskie rezerwy zostały wyczerpane z powodu mroźnej zimy. Jeśli ta wojna będzie trwać przez miesiąc, podaż zostanie znacznie zmniejszona. Dlaczego więc akcje BP nie rosną tak, jak to miało miejsce po inwazji Rosji na Ukrainę?

BP nie skupia się wyłącznie na cenach ropy, ale są blisko. Teoretycznie trwały wzrost powinien zwiększyć przepływy pieniężne i zyski. Rynki patrzą jednak w przyszłość i długoterminowy obraz może być bardziej skomplikowany.

Bieżące wydarzenia stwarzają również długoterminowe ryzyko dla Big Oil. Ekstremalne skoki cen mogą zmiażdżyć popyt i wepchnąć główne gospodarki w recesję, ostatecznie niszcząc wzrost konsumpcji, który podtrzymuje zyski koncernów naftowych. Ponadto kolejny szok podażowy może przyspieszyć polityczne i korporacyjne dążenie do niezależności energetycznej, w sytuacji gdy rządy podwoją wykorzystanie odnawialnych źródeł energii i elektryfikacji, aby zmniejszyć ekspozycję na niestabilne rynki paliw kopalnych. Chociaż konflikt może w krótkim okresie podnieść ceny ropy naftowej, może ostatecznie wzmocnić argumenty za całkowitym porzuceniem ropy.

Istnieje wiele ryzyka.

Innym ryzykiem jest to, że okresy rosnących zysków często kończą się żądaniami wprowadzenia podatków od nadzwyczajnych zysków i zaostrzenia przepisów, co ogranicza zyski spółki i akcjonariuszy.

Jest tam mnóstwo domysłów. Ale teraz jesteśmy w sytuacji, w której prawie wszystko może się zdarzyć. Posiadam akcje BP i w tym tygodniu pomogły one zrównoważyć część strat w moim portfelu, choć nie w takim stopniu, jak bym się spodziewał. Będę je nadal utrzymywać, ponieważ uważam, że ropa naftowa i gaz nadal odgrywają kluczową rolę w gospodarce światowej, pomimo transformacji ekologicznej. Jednak dzisiaj istnieje duże ryzyko i wydarzenia mogą nie potoczyć się tak, jak oczekują inwestorzy. Myślę, że akcje BP nadal warto rozważyć, ale nie jest to bezpieczny zakup.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł