
Źródło obrazu: Getty Images
Istnieje szansa, że budżet Wielkiej Brytanii może zapewnić coś radykalnego dla ISA na akcje i udziały. Jest to coś, nad czym inwestorzy będą chcieli bardzo dokładnie się zastanowić.
Według firmy doradczej BDO kanclerz rozważa sposoby uatrakcyjnienia brytyjskich akcji. Ale próbuję ustalić, czy to jest dla mnie dobre, czy nie.
opłata skarbowa
Jak poinformowało BDO, Kanclerz rozważa zniesienie opłaty skarbowej od akcji nabywanych w ISA przy określonym procencie akcji notowanych w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia oceniają jako średnie.
Około dwie trzecie moich akcji i udziałów ISA jest inwestowanych w akcje brytyjskie, więc wygląda na to, że będzie to dla mnie dobre rozwiązanie. Tak, ale istnieje możliwa wada.
Nie lubię płacić opłaty skarbowej i wolę tego nie robić. Najbardziej jednak chcę w przyszłości nadal kupować akcje brytyjskie, co oznacza, że mam nadzieję, że do tego czasu ceny pozostaną niskie.
Nie chcę, aby więcej inwestorów kupowało akcje brytyjskie i czyniło je zbyt drogimi. Wydaje się, że taki jest cel kanclerza. To uszczęśliwi sprzedawców, bardziej niż kupujących.
Inwestować
To naturalne, że inwestorzy chcą, aby wartość posiadanych przez nich akcji wzrosła, jeśli zamierzają je sprzedać. Każdy, kto chce kupić, powinien spodziewać się obniżek cen.
Jednym ze wspaniałych pomysłów na temat giełdy jest to, że jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie ludzie są mniej skłonni do zakupów, gdy ceny spadają. Ale w wielu przypadkach nie powinny.
Pod pewnymi względami inwestorzy powinni poczuć się lepiej, gdy ceny spadną. Kupujący powinni chcieć zdobyć za swoje pieniądze jak najwięcej akcji wybranej przez siebie spółki.
Oczywiście nie powinni spodziewać się, że problemy z podstawową działalnością spowodują spadek cen akcji; to mogłoby być złe.
wartość w Wielkiej Brytanii
Nadal uważam, że Rentokil Individual (LSE:RTO) to jedna z brytyjskich spółek oferujących największe oczywiste „przeceny”. Jej wolne przepływy pieniężne są o 3% niższe niż Rollins – jej amerykańskiego odpowiednika – ale notowana jest z 38% dyskontem.
Nie jest to całkowicie niewytłumaczalne: spółka z indeksu FTSE 100 jest w trakcie integracji dużego przejęcia. Dlatego ich marże są obecnie niższe, a to niesie ze sobą ryzyko.
Jeżeli jednak sytuacja się unormuje, zyski spółki powinny znacząco wzrosnąć. Już generuje znacznie wyższe dochody niż Rollins i spodziewam się, że nastąpią dalsze przepływy pieniężne.
Firma ma to, czego szukam w inwestycji, czyli silną pozycję w trwałej branży. Dlatego chcę dalej kupować i nie chcę, żeby cena wzrosła (no, przynajmniej jeszcze nie!).
Uważaj, czego sobie życzysz
Zniesienie opłaty skarbowej od akcji brytyjskich może spowodować wzrost cen. Jednak ci z nas, którzy chcą kupować, powinni spodziewać się, że akcje będą tańsze, a nie droższe.
Najlepszy scenariusz dla inwestorów chcących kupić jest taki, że podatki spadają, ale ceny nie rosną. A jeśli obniżka podatku dotyczy ISA spełniających określone warunki, jest to realna możliwość.
To mogłoby się zdarzyć. Jednak z perspektywy zakupów spodziewam się, że dyskonto, po jakim notowane są akcje brytyjskie w stosunku do ich amerykańskich odpowiedników, utrzyma się przez jakiś czas.


