Źródło obrazu: Getty Images
Istnieje pogląd, że wzrosty cen akcji Lloyds Banking Group (LSE:LLOY) dobiegły końca. Czy to prawda?
Bank notowany na giełdzie FTSE 100 radzi sobie świetnie, od czasu pandemii wzrósł o około 300%. W pewnym stopniu szybko zarobiono pieniądze. Sam to widziałem. Kiedy trzy lata temu kupowałem te akcje, ich cena wynosiła około 41 pensów. W zeszłym miesiącu przekroczyły 1 funt.
Kupiłem, gdy stosunek ceny do zysku wynosił sześć, a wartość księgowa zaledwie 0,4. W zeszłym miesiącu wskaźnik P/E osiągnął poziom 17, a wskaźnik P/B osiągnął najwyższy poziom 1,2. Lloyds nie był taką okazją.
Akcje cykliczne FTSE 100
Jest jeszcze jedna obawa. Banki generowały nadzwyczajne zyski dzięki wyższym stopom procentowym, co pozwoliło im zwiększyć różnicę między tym, co płacą oszczędzającym, a tym, co obciążają pożyczkobiorców. Jednak w obliczu oczekiwanego powrotu inflacji do celu na poziomie 2% wiele zakładanych zysków może również spaść.
Podobnie jest z dywidendami. Otrzymałem końcowy zwrot w wysokości 5%. Ostatnio odsetek ten spadł do 3,2%. Wyższa cena akcji, niższa rentowność i potencjalnie malejące zyski niezupełnie oznaczają „kupuj”. Ponadto akcje banków mają tendencję do cyklicznego wzrostu i spadku w zależności od zaufania przedsiębiorstw, nastrojów konsumentów i całej gospodarki. Po imprezie możemy odczuwać ból.
Kiedy ostatni raz pisałem o Lloydsie w zeszłą niedzielę (1 marca), doszedłem do wniosku, że zabawa się skończyła, ale akcje spółki będą nadal rosły równomiernie przez lata. Od tego czasu wiele się wydarzyło. W Iranie wybuchła wojna, wstrząsając światowymi rynkami. Akcje Lloyds spadły o ponad 10% w ciągu ostatniego miesiąca, choć w ciągu roku nadal wzrosły o 32%.
Wycena spada, stopa dywidendy rośnie
Dochody mogą być większe, ponieważ zarząd będzie co roku zwiększać dywidendę. Analitycy prognozują obecnie rentowność na poziomie 4,4% za cały rok 2026 i wzrost do 5,25% w 2027. Dodatkowo, w miarę jak cena ropy rośnie i grozi wyższą inflacją, banki mogą utrzymać wyższe marże odsetkowe netto. Z drugiej strony spowolnienie gospodarcze zaszkodziłoby i spowodowałoby pogorszenie warunków kredytów.
Dziś Lloyds wygląda nieco atrakcyjniej niż wcześniej, ale nie jest to zmiana drastyczna. Minął dopiero tydzień, ale w obliczu napięć na rynkach może wystąpić większa zmienność. I potencjalnie niższy punkt wejścia.
Każdy, kto rozważa Lloyds, powinien również przyjrzeć się innym bankom FTSE 100. W ciągu ostatniego miesiąca Barclays spadł o ponad 15%. Obecnie notowany jest przy zauważalnie niższym wskaźniku P/E na poziomie około 9,5. Ponieważ mam już Lloydsa, Barclays jest na szczycie mojej listy zakupów.
Niestety, konflikt w Iranie może łatwo się przeciągnąć. Część inwestorów będzie miała ochotę poczekać na jeszcze niższe ceny. Moment, w którym rynek osiągnie najniższy poziom, jest prawie niemożliwy, a ceny mogą szybko rosnąć. Inwestorzy skuszeni spadkiem akcji banków nie powinni czekać zbyt długo. W przypadku inwestorów długoterminowych nadal uważam, że Lloyds jest warty rozważenia już dziś. Jedną z opcji jest pompowanie pieniędzy w akcje, wykorzystując wszelkie dalsze spadki. I właśnie to zrobię z Barclays.

