Tuesday, May 19, 2026

Czy inwestować w indeks S&P 500 czy FTSE 100?

Koniecznie przeczytaj

Czy inwestować w indeks S&P 500 czy FTSE 100?

Źródło obrazu: Getty Images

Indeksy S&P 500 i FTSE 100 to zupełnie różne bestie: ten pierwszy jest zdominowany przez duże firmy technologiczne, a drugi przez stare banki gospodarcze i gigantów towarowych.

Jednak oba wygenerowały bogactwo, które w 2025 r. przewyższyło inflację. Indeks S&P 500 wzrósł o 16,3%, podczas gdy FTSE 100 wzrósł o około 21,5%, co stanowiło najlepszy rok od 2009 r.

Jednak brytyjski indeks największych spółek zapewnia wyższą stopę dywidendy, spychając całkowity zwrot (cenę akcji i dywidendę) w kierunku 25%. Ładny.

Ponieważ większość mojego portfela składa się z akcji S&P 500 i FTSE 100, cieszę się, że miniony rok był pod każdym względem mocny. Ale co z rokiem 2026? Czy powinienem skupić się na akcjach w USA czy Wielkiej Brytanii?

Oceny

Zacznijmy od przeglądu rankingu, ponieważ tutaj jest tylko jeden zwycięzca. Według Vanguard wskaźnik ceny do zysku (P/E) indeksu FTSE 100 na koniec roku wyniósł 17,7. Dla porównania S&P 500 wyniósł 28,3.

Historycznie rzecz biorąc, jest to niewiarygodnie wysoki wynik w przypadku S&P 500. Mówi nam, że wiele poszczególnych akcji notowanych jest po bardzo wysokich wycenach.

Na przykład Palantir i Tesla są niewiarygodnie drogie, a ich wielokrotności forward P/E wynoszą odpowiednio 197 i 167. Nie są to akcje, które zamierzam kupić (przynajmniej nie przy obecnych wycenach).

Jak wspomniano, wiele akcji indeksu FTSE 100 oferuje znacznie wyższą stopę dywidendy niż przeciętna spółka z indeksu S&P 500 (zaledwie 0,96%). Dlatego też, szukając spółek o dochodach pasywnych, nie szukałbym dalej niż Footsie (lub FTSE 250).

Biorąc pod uwagę wysoką wartość początkową indeksu S&P 500 dzisiaj (5 stycznia) i przyzwoitą stopę dywidendy FTSE 100 na poziomie 3,2%, w 2026 roku wolę tę drugą opcję.

szukając możliwości

Biorąc to pod uwagę, nie mam zamiaru kupować w tym roku żadnego funduszu indeksowego. Dzieje się tak, ponieważ wierzę, że mogę generować doskonałe zyski, wybierając poszczególne akcje. Możliwości można znaleźć w każdym z indeksów, nawet jeśli jeden jest średnio znacznie droższy od drugiego.

Na przykład niektóre firmy zajmujące się technologiami platformowymi odczuły straty w wycenach, a ich modele biznesowe zostały zakwestionowane ze względu na obawy przed zakłóceniami sztucznej inteligencji.

Dobrym przykładem jest Rightmove (LSE:RMV). Akcje indeksu FTSE 100 spadły o prawie 40% w ciągu zaledwie pięciu miesięcy!

Co się dzieje? Cóż, pomimo faktu, że od 70% do 80% czasu spędzanego na poszukiwaniu domów w Wielkiej Brytanii nadal odbywa się w witrynie/aplikacji, inwestorzy wydają się obawiać, że sztuczna inteligencja może negatywnie wpłynąć na firmę na dwa sposoby.

Po pierwsze, firma przeznaczyła dodatkowe 60 milionów funtów na technologię sztucznej inteligencji w latach 2026–2028. Grozi to zmniejszeniem zysków. Po drugie, istnieje teoretyczne ryzyko, że w przyszłości konsumenci będą w coraz większym stopniu unikać korzystania z platformy za pośrednictwem agentów AI.

Chociaż ryzyko to zostało uznane, uważam, że przecena jest przesadzona. Rightmove inwestuje, aby wyjść poza standardowe filtry (np. „3 łóżka”) w kierunku produktów i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które poprawiają jakość wyszukiwania. Moim zdaniem prawdopodobnie jeszcze bardziej ugruntuje to jej dominację (przyzwyczajenia konsumpcyjne zmieniają się powoli).

Tymczasem portal nieruchomości odrzucił już groźby ze strony Facebook Marketplace i Google i wierzę, że zrobi to samo z ChatGPT (zakładając, że chatbot AI stanie się jednym).

Po spadku akcje Rightmove są notowane po cenie zaledwie 16,5-krotności zysków z transakcji terminowych, co stanowi znaczne dyskonto w stosunku do średniej historycznej.

Myślę, że przy 516p warto przyjrzeć się Rightmove. To tylko jedna z potencjalnych okazji do zakupów, jakie widzę dzisiaj na indeksach FTSE 100 i S&P 500.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł