Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Barclays (LSE: BARC) mają zły poranek (17 października). Kiedy to piszę, spadły one o ponad 5%, około trzy razy więcej niż szerszy indeks FTSE 100, który spadł o 1,55%.
Nie nazwałbym tego spadkiem, ponieważ termin ten jest zarezerwowany dla 20% spadku w stosunku do ostatnich maksimów. To nawet nie jest korekta, która oznacza 10% spadek. Jest to spadek, a spadki są częścią procesu inwestycyjnego. Każdy, kto chce budować długoterminowy majątek w oparciu o akcje brytyjskie, powinien nauczyć się robić to powoli.
Spadek daje również inwestorom możliwość zakupu spółek wysokiej jakości po niższych cenach. W The Motley Fool nie sugerujemy, aby inwestorzy próbowali osiągnąć szybki zysk po odbiciu. Po prostu skorzystaj z niższej wyceny i wyższej stopy zwrotu, aby umożliwić dywidendy i wzrost kapitału na podstawie niższej bazy. W ten sposób generuje się stabilne, długoterminowe bogactwo.
Ten bank FTSE 100 nie jest drogi
Kurs akcji Barclays notuje ostatnio silny wzrost. Nawet po dzisiejszym spadku, nadal rośnie o około 60% w ciągu 12 miesięcy i 272% w ciągu pięciu lat.
Zwykle jestem ostrożny w pogoni za akcjami po wzrostach, ponieważ zawsze istnieje ryzyko, że osiągnięto największe zyski. Jednak Barclays nadal wygląda na stosunkowo tani, notowany przy stosunku ceny do zysku wynoszącym 10,5 w porównaniu ze średnią 15 na FTSE 100.
Jest również atrakcyjny cenowo ze względu na inny kluczowy czynnik. Wskaźnik ceny do wartości księgowej wynosi około 0,7, czyli znacznie poniżej poziomu referencyjnego wynoszącego 1, który często wskazuje wartość godziwą. Oczywiście niska ocena może działać w obie strony. Może to sugerować, że inwestorzy niechętnie inwestują przy wyższych wycenach.
Wyniki półroczne Barclays opublikowane 29 lipca napawają optymizmem. Zysk przed opodatkowaniem wzrósł o 28% do 5,2 miliarda funtów, podczas gdy zysk na akcję wzrósł o 41%. Zarząd nagrodził także akcjonariuszy, ogłaszając kwotę kolejnego miliarda funtów. wykupu akcji własnych i zwiększenia łącznych wypłat kapitału w ciągu pół roku do 1,4 miliarda funtów włącznie, co oznacza wzrost o 21% rok do roku. Niska rentowność końcowa wynosząca 2,33% częściowo odzwierciedla preferencję zarządu w zakresie wykupów.
Ryzyko i nagroda
W przeciwieństwie do rywali Lloyds i NatWest, Barclays zachował swój dział bankowości inwestycyjnej. Dzisiejszy bardziej gwałtowny spadek może odzwierciedlać większą ekspozycję na globalną działalność handlową. Ale sprawia to również, że akcje te są potencjalnie bardziej rentowne w dłuższej perspektywie.
Zyski mogłyby zostać ograniczone, gdyby banki centralne przyspieszyły obniżki stóp procentowych, ponieważ zmniejszyłoby to marże odsetkowe netto, czyli różnicę między tym, co banki płacą za depozyty, a tym, co pobierają za pożyczki.
Pomimo tych zagrożeń uważam, że akcje te nadal są warte rozważenia. Zarząd jest zaangażowany w zwrot kapitału akcjonariuszom, dlatego kuszące wydaje mi się obniżenie ratingu o 5% w przypadku zasadniczo zdrowej działalności.
Niektórzy inwestorzy będą mieli pokusę, aby poczekać i zobaczyć, czy giełda będzie dalej spadać, co sprawi, że Barclays będzie jeszcze tańszy. Rozumiem, dlaczego mogą to zrobić. Jednak przekonałem się na własnej skórze, że nie jest łatwo w ten sposób odgadnąć ruchy giełdy. Każdy, kto rozważa Barclays, powinien kupować wyłącznie z perspektywą co najmniej pięcioletnią, a najlepiej znacznie dłuższą. W tym okresie wzrost, wykupy własne i dywidendy powinny stanowić dobrą mieszankę. Nie ma jednak żadnych gwarancji.
Powiem coś innego. Jest o wiele więcej spółek z indeksu FTSE 100, które nagle wydają się dziś bardziej wartościowe. Będę starannie wybierał swoje cele.

