Źródło obrazu: Getty Images
Zaledwie kilka lat temu akcje wzrostowe notowane na indeksie FTSE 100 uznano za oczywisty zakup. I nagle tak nie było. Czy cykl ponownie przechyli się na Twoją korzyść?
Spółka, o której mowa, to gigant dóbr konsumpcyjnych Unilever (LSE: ULVR). Przez lata był postrzegany jako ważny element portfela, oferujący zarówno stały wzrost, jak i zwiększone dochody. Akcje zostały wydane, dywidenda także.
Unilever wyglądał uspokajająco drogo. Wskaźnik ceny do zysku (P/E) wyniósł około 24, podczas gdy rentowność kształtowała się na skromnym poziomie 2%-3%. Wydawało się to akceptowalne, biorąc pod uwagę jego historię regularnych podwyżek. A potem poszło źle.
Dekada dryfowania od FTSE 100
Niektórzy datują problemy na rok 2017, kiedy Kraft Heinz złożył niezamówioną ofertę o wartości 115 miliardów funtów. Został szybko odrzucony, ale obnażył słabości strategii, struktury i zarządzania Unilever. Wydawało się, że jej szerokie portfolio marek, od Hellmann’s po Vaseline i Dove, było niewystarczająco skoncentrowane. Działania mające na celu zdefiniowanie szerszej misji społecznej swoich produktów wywołały mieszane reakcje.
Napięcia w zarządzie, presja ze strony inwestorów-aktywistów i długa debata na temat rozwiązania grupy kładą się cieniem na atmosferze. Inwestor w fundusz hedgingowy Nelson Peltz dołączył do zarządu w 2022 r. i nalegał na bardziej rygorystyczne wykonanie i zbycie. Postęp jest nierówny.
Pandemia zakłóciła działalność, a następnie kryzys kosztów życia dotknął konsumentów. Akcje spadły o 10% w ciągu 12 miesięcy i wzrosły o skromne 3% w ciągu pięciu lat. Przy dzisiejszej cenie 4594 pensów są one notowane na poziomach obserwowanych siedem lub osiem lat temu.
Nowy dyrektor generalny, Fernando Fernández, obiecał reset, podnoszący na duchu. Przekształcenie działu lodów w The Magnum Ice Cream Company wydawało się rozsądne, ograniczając sezonowość i obniżając rachunki za chłodzenie.
Ożywienie cen akcji nadal utknęło w martwym punkcie
Wyniki za cały rok na dzień 5 lutego były mieszane. Bazowy zysk operacyjny spadł o 1,1% do 10,1 miliarda euro. Jednakże zysk netto wzrósł do 9,47 miliarda euro z 5,7 miliarda euro, do czego przyczyniły się sprzedaże. Z zadowoleniem przyjęto wykup akcji za kwotę 1,5 miliarda euro. Zarząd ostrzegł jednak, że wzrost sprzedaży w 2026 r. będzie na najniższym poziomie w przedziale od 4% do 6%, w związku z czym zapasy spadły.
Wydaje się, że Kraft Heinz ożywił swoje zainteresowanie, badając konkretne partnerstwo między działami spożywczymi obu firm. Unilever rozważa także inne opcje. Transakcja może usprawnić działalność grupy i pozwolić jej skoncentrować się na szybciej rozwijających się liniach produktów do pielęgnacji urody i higieny osobistej.
Z drugiej strony jej marki spożywcze generują wiarygodną gotówkę. Znalezienie kupca po odpowiedniej cenie również może być trudne, biorąc pod uwagę obecne zawirowania na rynku.
Wycena i niepewność
Jeśli ceny ropy i gazu wzrosną, spowodują wzrost kosztów transportu i produkcji, jeszcze bardziej uciskając konsumentów. Cena akcji Unilever spadła w ciągu ostatniego miesiąca o 14,5%, czyli około dwukrotnie więcej niż spadek indeksu FTSE 100.
Pomimo problemów jest to nadal firma warta 100 miliardów funtów. Wskaźnik P/E kształtuje się obecnie na skromniejszym poziomie 17,2, choć nadal nie jest tani. Rentowność wzrosła do 3,75%. To wydaje się bardziej atrakcyjne, ale panuje tu ogromna niepewność. Z pewnością nie użyłbym dziś sformułowania oczywisty zakup. Inwestorzy mogą postrzegać Unilever jako długoterminową grę ożywiającą, ale mogą znaleźć tańszy punkt wejścia, jeśli obecna zmienność będzie się utrzymywać.

