Źródło obrazu: Getty Images
Zawsze szukam tanich akcji. Jest coś głęboko satysfakcjonującego w nabyciu oferty indeksu FTSE 100 po obniżonej wycenie, a następnie obserwowaniu, jak z biegiem czasu ponownie zyskuje ona na popularności. Chociaż nie jest to łatwe. Niski kurs akcji nie gwarantuje dobrej wartości ani spektakularnego ożywienia. Wymaga starannego doboru akcji i odrobiny cierpliwości.
Obecna zmienność na giełdzie nagle stwarza nieoczekiwane możliwości zakupu spółek, na które mam oko od jakiegoś czasu.
Dobra cena akcji Tesco
Jednym z nich jest gigant supermarketów Tesco (LSE: TSCO). Miał dobre pięć lat, wystarczająco długo, aby odnieść wrażenie, że stał się trochę drogi. Spadek o 7,5% w ciągu ostatniego tygodnia czyni go atrakcyjniejszym, a relacja ceny do zysku obniżyła się do 15,8. Akcje Tesco nadal rosną o 28% w ciągu 12 miesięcy, co pokazuje, jak prężna jest firma.
Ostateczna rentowność wzrosła do 3,15%. Nie jest najwyższy, ale wydaje mi się, że jest trwały. Tesco w dalszym ciągu jest uwikłane w zaciekłą wojnę cenową wywołaną przez Asdę, a marże zysku są niewielkie i wynoszą 3,9%, więc nie jest pozbawione ryzyka. Jeśli obecne problemy gospodarcze doprowadzą do recesji, kupujący mogą się jeszcze bardziej wycofać. Ale im jest taniej, tym staje się ciekawszy. Oczywiście z długoterminową wizją.
Szansa na prywatny kapitał
Specjalizująca się w private equity i aktywach alternatywnych Intermediate Capital Group (LSE: ICG) jest na mojej liście obserwowanych od dwóch lat. To trudny okres dla private equity, ponieważ wysokie stopy procentowe powodują, że pożyczki są droższe, a większa niepewność utrudnia wejście na giełdę lub sprzedaż udanych inwestycji. Niedawne niepokoje związane z amerykańskim równoległym sektorem bankowym o wartości 4,5 biliona dolarów nie poprawiły nastrojów.
Spółka ma długą historię corocznego zwiększania dywidendy. Dziś stopa zwrotu wynosi 4,33%, a P/E wynosi 12,2, co wydaje się skromne jak na spółkę z jej rodowodem. Działa w niestabilnym obszarze i może nie osiągnąć swojego potencjału do czasu bardziej zdecydowanego spadku stóp procentowych. Mimo to uważam, że inwestorzy patrzący długoterminowo mogą rozważyć zakup, zwłaszcza przy dzisiejszej niższej wycenie.
Walka z gościnnością
Właściciel Premier Inn, Whitbread (LSE: WTB), zanotował 6 października spadek o 15% w ciągu ostatniego miesiąca po odnotowaniu 7% spadku śródrocznych zysków przed opodatkowaniem do 316 mln funtów w dniu 6 października. Przychody spadły o 2% do 1,5 miliarda funtów. Jej działalność w Niemczech borykała się z trudnościami w obliczu spowalniającej gospodarki, a utrzymująca się inflacja w Wielkiej Brytanii również miała wpływ na jej wyniki. To trudny czas dla brytyjskiej branży hotelarsko-gastronomicznej, ponieważ boryka się z rosnącymi podatkami dla przedsiębiorstw i niższymi wydatkami konsumenckimi.
Akcje spółki dryfują od lat i w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadły o 6%. Przy wskaźniku P/E na poziomie 14,3 spodziewałem się, że będą tańsze. Rentowność wynosi 3,5%. Z trzech firm, którym dzisiaj przyjrzałem się, Whitbread jest najmniej kuszący, chociaż silniejszy spadek ceny akcji może to zmienić.
Na indeksie FTSE 100 mogą pojawić się jeszcze lepsze możliwości, ponieważ niepewność wstrząsa nastrojami. Trzymam listę obserwowanych inwestycji blisko siebie, ponieważ wydaje się, że to jeden z tych momentów, kiedy inwestorzy długoterminowi mogą znaleźć wartość tam, gdzie inni widzą problemy.

