
Źródło obrazu: Getty Images
W miarę jak rok dobiega końca, cena akcji Rolls-Royce’a (LSE:RR) traci dynamikę. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę jego niedawny szybki rozwój.
Akcje producenta silników lotniczych wzrosły w ciągu ostatnich trzech lat o niewiarygodne 1081%. Żadna inna spółka FTSE 100 nie może się z nią równać. Zasadniczo z koszykówki stał się najciekawszym czynnikiem wzrostu w Wielkiej Brytanii. Mimo to w ciągu ostatnich 12 miesięcy udało mu się urosnąć o 90%. Ale czy to jest tak dobre, jak się wydaje?
FTSE 100 gwiazdek
Rolls-Royce nie jest już grą polegającą na nadrabianiu zaległości. I na pewno nie są to akcje wartościowe. Oczekiwania inwestorów są niebotycznie wysokie, a wskaźnik ceny do zysków (P/E) jest bliski 55. To znacznie powyżej wartości 15, którą zwykle uznaje się za wartość godziwą.
Przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej prawie 93 miliardy funtów wzrost cen akcji również może być trudniejszy do osiągnięcia. To powiedziawszy, dyrektor naczelny Tufan Erginbilgic wierzy, że proponowana przez niego flota małych elektrowni jądrowych z reaktorami modułowymi (SMR) mogłaby przekształcić Rolls-Royce’a w największą firmę w Wielkiej Brytanii.
Dziś ten zaszczyt należy do giganta farmaceutycznego AstraZeneca, którego kapitalizacja rynkowa wynosi 212 miliardów funtów. Jeśli zatem optymizm Erginbilgic okaże się uzasadniony, akcje spółki mogą ponownie się podwoić. Ale nie za rok. To będzie wyboista podróż, ponieważ Rolls-Royce polega na rządach, które wspierają jego technologię na dużą skalę.
Grawitacja robi swoje. W pewnym momencie akcje Rolls-Royce’a musiały spaść. 13 listopada Erginbilgic potwierdził, że nadal jest na dobrej drodze do wygenerowania podstawowych zysków operacyjnych w wysokości od 3,1 miliarda funtów do 3,2 miliarda funtów w całym roku 2025, co stanowi imponujące 28% więcej niż w roku ubiegłym. Czy miał rację, przekonamy się 26 lutego. Jeśli Rolls nie spełni wysokich oczekiwań, wówczas możemy spodziewać się dużego spadku kursu akcji.
Nawet jeśli Erginbilgic przekroczy próg, będzie musiał zaimponować oczekującym inwestorom nowym zestawem celów.
Oczywiście Rolls-Royce to nie tylko rozwój. Celem jest także wolne przepływy pieniężne w wysokości od 3 miliardów funtów do 3,1 miliarda funtów. Pomaga to w sfinansowaniu wykupu akcji o wartości 1 miliarda funtów, z większym prawdopodobieństwem kontynuacji i dodatkowymi dywidendami. Chociaż oczekiwany zwrot na poziomie 0,97% jest skromny dla nowych inwestorów.
Wykupy, dywidendy, wzrost.
Oprócz swojej głównej działalności w zakresie lotnictwa cywilnego Rolls-Royce posiada dział obrony, który skorzystał ze zwiększonych zamówień w związku z dozbrajaniem Zachodu, a działalność w zakresie systemów zasilania powinna uzyskać impuls dzięki popytowi ze strony centrów danych AI. Inwestorzy mają więc w czym się zagłębić.
Jednak wraz z rozwojem firmy rosną także wyzwania, w tym cła handlowe i bieżące problemy z łańcuchem dostaw. A jeśli recesja dotknie podróże lotnicze, zmniejszy to przychody z kontraktów na konserwację silników odrzutowych. Niektórzy inwestorzy mogą nawet szukać pretekstu do przelania swoich zysków na konto i szybkiej sprzedaży.


