Sunday, February 15, 2026

Disney odważnie oświadczył w sprawie zakupu Warner Bros.

Koniecznie przeczytaj

Disney pozostaje niezmienny w sporach dotyczących transmisji strumieniowej, opierając się na swojej solidnej bibliotece treści. Disney wycofuje się z przejęcia Warner Bros. Discovery i koncentruje się na hitach kinowych z 2026 roku. Wzrost liczby abonentów, przychody ze transmisji strumieniowych i harmonogram wydarzeń sportowych podsycają optymizm w zakresie transmisji strumieniowych.

Niespodzianka, niespodzianka: Walt Disney Company (DIS) jest gotowa postawić na siebie.

Zgodnie z czwartkową poranną zapowiedzią Disneya dotyczącą wyników za czwarty kwartał (transkrypcja dostępna tutaj), Disney będzie kopać głęboko i walczyć do końca w dwóch trwających bitwach dotyczących transmisji strumieniowej, wierząc, że jego biblioteka treści zatriumfuje.

Konsekwencją mogą być krótkotrwałe kłopoty klientów (i YouTubeTV Google), ale w dłuższej perspektywie znacznie lepsze oferty dla Disneya, w których skorzystają z korzyści wynikającej ze wspólnego nabycia praw do NBA z NBCU (CMCSA) i Amazonem (AMZN).

„Jesteśmy w trakcie negocjacji” – powiedział dyrektor finansowy Disneya, Hugh Johnston, o rozgrywce w YouTubeTV w „Squawk Box” stacji CNBC w czwartkowy poranek. „Wszystko żyje, dzieje się… i jesteśmy gotowi posunąć się tak daleko, jak chcą”.

Wszystkie kanały Disneya, w tym programy ESPN i ABC, są obecnie zablokowane w YouTubeTV. Zobacz, które kanały są nadawane na Twoim nadajniku, w moim przewodniku tutaj.

Zagubiony w tym zamieszaniu, ale równie ważny, Disney wycofał się z wyścigu o przejęcie Warner Bros. Discovery (WBD).

Disney rezygnuje z prób zakupu Warner Bros. Discovery (w tym TNT i HBO Max) w oparciu o tę samą postrzeganą siłę w swojej bibliotece treści, która pozwala mu przeciwstawić się YouTubeTV.

Carlos Gomez, dyrektor ds. relacji inwestorskich w Walt Disney Corporation, podczas rozmowy telefonicznej 13 listopada wyjaśnił aktualne stanowisko firmy na temat fuzji i przejęć (M&A).

„Jeśli chodzi o innych konkurentów, zobaczymy, jak wypadną różne ruchy, ale podoba nam się ręka, którą mamy obecnie, więc nie spodziewałbym się, że będziemy zaangażowani w wykonanie jakichś znaczących ruchów” – dodał Gomez.

Jeśli zastanawiasz się, co niezachwiane stanowisko Disneya w obu kwestiach będzie oznaczać zarówno dla zagorzałych fanów, jak i dla wartości dla akcjonariuszy… cóż, oba stanowiska mają pewne niuanse, jak przekazali Iger i Johnston podczas czwartkowego ataku medialnego.

Disney nie rezygnuje z YouTubeTV

Disney toczy wojnę streamingową na dwóch frontach. W rezultacie dyrektor generalny Bob Iger i jego zespół kierowniczy podjęli próbę przedstawienia strategii Disneya (i wywarcia większej presji na YouTube) podczas telekonferencji dotyczącej wyników za czwarty kwartał.

Najbardziej zaniepokoił nas trwający spór Disneya z YouTubeTV, w ramach którego blokowanie kanałów Disneya w tym serwisie kosztuje YouTubeTV rękę i nogę (jeśli ręka i noga kosztuje 4 miliony dolarów dziennie).

Ta walka rozzłościła klientów, którzy przegapili ulubione reality show ABC i programy sportowe powiązane z ESPN.

Powiązane: Dyrektor finansowy Disneya wydaje odważne ostrzeżenie, gdy spór dotyczący YouTube TV wykrwawia miliony

Zarówno Iger, jak i dyrektor finansowy Hugh Johnston wydawali się skłonni w dającej się przewidzieć przyszłości ponieść ból finansowy związany z awarią YouTubeTV, popartą dobrymi wynikami transmisji strumieniowej za czwarty kwartał oraz dobrą przyszłością sportową dzięki umowie z NBA, Monday Night Football i ogólnie ESPN.

Sprawdź nowy harmonogram NBA, obejmujący cztery dni programów Disneya (ABC, ESPN) i środowy mecz dostępny wyłącznie w ESPN:

Tabela przewodników oglądania po sezonie NBA 2025–26

NBA

Działając z tej pozycji siły transmisji, Iger podzielił się mocnymi słowami, które miały uspokoić publiczność i (subtelnie) podnieść temperaturę w YouTubeTV:

„Konieczne jest również, abyśmy osiągnęli porozumienie odzwierciedlające oferowaną przez nas wartość, która według YouTube i Alphabet jest większa niż wartość jakiegokolwiek innego dostawcy” – powiedział Iger w czwartkowej rozmowie telefonicznej za czwarty kwartał, wyjaśniając opóźnienie.

„Nie próbujemy otwierać nowych możliwości. Oferta, która jest na stole, jest proporcjonalna do umów, które już zawarliśmy z prawdziwymi dystrybutorami, którzy są więksi niż (YouTubeTV)”.

Najważniejszym wnioskiem, który wyjaśniałby ich stanowisko w tej sprawie i sprzedaży Warner Bros., jest to, że Disney naprawdę wierzy w wyjątkową i potężną wartość swojej biblioteki treści. Przekonanie to potwierdziły imponujące dane dotyczące transmisji strumieniowych za IV kwartał 2025 r.

W czwartym kwartale (i roku finansowym) Disneya, który zakończył się 27 września, łączne przychody Disney+ i Hulu wzrosły w tym kwartale o 8%, osiągając 6,25 miliarda dolarów. Ponadto, według analizy Variety, Disney+ dodał 3,8 miliona subskrybentów, a Hulu pozyskało 8,6 miliona, co daje łącznie około 12,4 miliona.

„Zbudowaliśmy zabezpieczenie, spodziewając się, że te dyskusje będą mogły trwać jeszcze jakiś czas” – powiedział dyrektor finansowy Hugh Johnston podczas rozmowy telefonicznej za czwarty kwartał, mówiąc o napadzie na YouTubeTV.

„Jeśli chodzi o wpływ dolara, należy pamiętać, że są dwie części. Część, za którą nie zarabiamy, i część, którą odzyskujemy dzięki przeprowadzce abonentów gdzie indziej”.

Zasadniczo Johnston twierdzi, że katalog treści Disneya jest wystarczająco mocny, aby zapewnić im wyższy próg bólu niż YouTubeTV, co może pozwolić im przetrwać dłużej niż streamer i uzyskać lepszą ofertę.

To powiedziawszy, YouTube zawsze ma tę zaletę, że jest własnością Google i jego ogromnej skrzyni wojennej, co oznacza, że ​​może znieść ciosy i nadal iść do przodu.

Jeśli chodzi o wycofywanie się Disneya z wielkiego tańca pościgowego Warner Bros…

Disney opuszcza Warner Bros. pomimo fatalnych wyników sprzedażowych w czwartym kwartale

Pisałem obszernie o niektórych z najgorszych zakładów Disneya na trzeci kwartał kinowych (kaszel, „Tron: Ares”, kaszel, kaszel).

Pisałem także o tym, jak plan Disneya dotyczący hitów kinowych na pierwszy kwartał (obecnie w okresie świątecznym), a mianowicie „Avatar: Ogień i popiół” oraz „Zootopia 2”, jest rozwiązaniem Disneya na rozbicie szkła w sytuacji awaryjnej i powrót do czerni.

„Jesteśmy bardzo podekscytowani nadchodzącą ofertą studiów. Właściwie dziś wieczorem mamy premierę «Zootopii 2»” – potwierdził dziś rano Bob Iger. „To nasza premiera na Święto Dziękczynienia. Zamykamy rok kalendarzowy albumem „Avatar: Fire and Ash”. Oczywiście wiążemy z tym bardzo, bardzo duże nadzieje”. Bob trzyma się więc strategii. Gwoli ścisłości, to film, który może się sprawdzić, ponieważ oba filmy są kontynuacjami serii, które miały poprzednie hity warte miliardy dolarów i ogromne fandomy na całym świecie.

Co fascynujące, Bob podwoił swoje siły i rzucił wyzwanie wszystkim pozostałym studiom w 2026 roku:

To wspaniała wiadomość, ponieważ rok 2025 był okropny dla Marvel Studios, a wszystkie trzy główne premiery znacznie odbiegały od oczekiwań kasowych. Według danych sprzedażowych Marvela z Box Office Mojo, „Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki” zarobiła na całym świecie 520 milionów dolarów, „Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat” – zaledwie 200 milionów dolarów, a „Thunderbolts” – 190 milionów dolarów.

Porównaj to z największymi artystami wszechczasów Marvela.

5 najlepszych filmów Marvela wszechczasów według globalnej sprzedaży biletów: „Avengers: Koniec gry” (2019): 2 799 439 100 dolarów „Avengers: Infinity War” (2018): 2 052 415 039 dolarów „Spider-Man: No Way Home” (2021): 1 921 426 073 dolarów „Czarna Pantera” (2018): 1 349 926 083 dolarów „Deadpool i Wolverine” (2024): 1 338 073 645 dolarów Źródło: Box Office Mojo

To jeszcze dość odległa przyszłość, a zarówno fani, jak i akcjonariusze mają już dość czekania, aż Marvel wróci do formy.

Jednak uwzględnienie silnej wiary Igera w swój plan na rok 2026 pomaga zrozumieć kontekst, dla którego Disney wycofuje się z wyścigu z Warner Bros.: jeśli uda mu się odnieść duże zwycięstwo w 2026 roku i sprowadzić Marvela na właściwe tory, poradzi sobie lepiej niż większość zarówno na froncie filmowym, jak i telewizyjnym.

Komu w takim razie potrzebna nowa, prestiżowa farma telewizyjna (HBO) powiązana ze studiami filmowymi Warner Bros.? To znaczy, jest miło, ale czy tego potrzebujesz?

Moim zdaniem może. Dzisiaj, w świecie niestabilnych treści, nie można mieć za dużo dobrego.

Disney jest jednak zdeterminowany podpisać konkurencyjną umowę z YouTubeTV i zapewnić, że jego plan filmowy na rok 2026 będzie jak młot Thora, co jest zrozumiałym priorytetem. Myślę, że zdobądź bazę tuż przed przyjazdem.

Tak czy inaczej, w fiasku podziału kontra wykupu Warner Bros bierze udział zbyt wiele rąk.

Powiązane: Warner Bros. Discovery właśnie zyskało na popularności i kupujących przybywa

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł