Akcje Rolls-Royce Holdings (LSE: RR.) wzrosły o ponad 1200% w ciągu pięciu lat. I wydaje się, że coś okresowo daje im dodatkowy impuls. Dzieje się tak wtedy, gdy firma nie obiecuje, a następnie dostarcza więcej. Następną ku temu okazję będzie 26 lutego, dzień wyników całorocznych za 2025 rok.
Czy nadejdzie dzień, w którym Rolls opublikuje wyniki, które choć trochę rozczarują? I czy może to spowodować spadek ceny akcji? To jeszcze się nie wydarzyło. Czego zatem powinniśmy się spodziewać w ten najważniejszy czwartek?
Źródło obrazu: Getty Images
Przewodnik? Potwierdzony!
W swojej ostatniej aktualizacji notowań z listopada spółka stwierdziła, że rok przebiegł zgodnie z oczekiwaniami. Zarząd zapewnił nas, że będzie nadal podtrzymywał swoje poprzednie wytyczne.
Dyrektor naczelny Tufan Erginbilgic mówił o „zwiększeniu zaufania do naszych prognoz na cały rok 2025, zakładających podstawowy zysk operacyjny na poziomie od 3,1 miliarda funtów do 3,2 miliarda funtów i wolne przepływy pieniężne na poziomie od 3 miliardów funtów do 3,1 miliarda funtów pomimo bieżących wyzwań w łańcuchu dostaw”.
Brzmi genialnie… a pięć lat temu było prawie niewyobrażalne.
Oczy zwrócone na zaopatrzenie
Niepokoi mnie jednak ta część wyzwań związanych z łańcuchem dostaw. Jest to ryzyko, nad którym firma ma bardzo niewielką kontrolę i które stanowi potencjalną chmurę na horyzoncie. Przy odrobinie szczęścia może to być po prostu biznesowy odpowiednik lekkiej, puszystej chmury.
Mimo to w pierwszej połowie Rolls zgłosił „wpływ gotówkowy w wysokości od 150 do 200 mln funtów związany z łańcuchem dostaw branży lotniczej i kosmicznej”, dodając, że spodziewa się, że „wyzwania będą się utrzymywać w latach 2025–2026”. Problemy z dostawami, spotęgowane przez niepewność dotyczącą globalnych stawek, były widoczne we wszystkich oddziałach biznesowych Rolls-Royce’a.
Przed ekstrapolacją dobrych wyników za pierwsze półrocze na cały rok Rolls ostrzega nas, abyśmy spodziewali się „nieco niższych dostaw w drugiej połowie 2025 r.”, przy „nieco niższych wolnych przepływach pieniężnych” i „nieco niższym zysku operacyjnym”.
Już to zrobiłeś
Wszystko to skupia się na istniejących dochodowych biznesach Rolls-Royce’a. Jednak cały ten niedawny wzrost z pewnością będzie musiał w pewnym momencie spowolnić. Jest tylko tyle samolotów, ile ktoś chce w powietrzu w danym momencie. Tym razem nie spodziewam się żadnych poważnych problemów z silnikami lotniczymi i obroną, ale patrzę długoterminowo.
Akcje Rolls-Royce’a mogą w coraz większym stopniu zależeć od rozwoju technologii energetyki jądrowej firmy: jej małych reaktorów modułowych, w skrócie SMR.
Globalny popyt
W tej tymczasowej aktualizacji firma Erginbilgic przypomniała nam, że „Rolls-Royce SMR został wybrany na wyłącznego dostawcę pierwszego w Wielkiej Brytanii programu małych reaktorów modułowych”. Inne kraje również wykazują duże zainteresowanie, a globalny rozwój centrów danych opartych na sztucznej inteligencji może poważnie zwiększyć popyt.
Dyrektor generalny powtórzył, że „oczekujemy, że Rolls-Royce SMR będzie rentowny i będzie dodatni w zakresie wolnych przepływów pieniężnych do 2030 r.”. Zatem pozostało jeszcze kilka lat, aby zyski SMR uzupełniły potencjalne spowolnienie wzrostu tradycyjnego biznesu. A zyski w pierwszych latach prawdopodobnie nie będą ogromne. Chciałbym zobaczyć aktualizacje przewodnika SMR.
Mój ostateczny wynik?
Nadal uważam, że inwestorzy dobrze by zrobili, gdyby rozważyli akcje Rolls-Royce’a nawet po tym, jak osiągnęły one taką wysokość. I jestem optymistą co do nadchodzących wyników. Aby jednak dopasować się do mojej strategii poszukiwania dywidendy, przyglądam się dostępnym możliwościom w zakresie akcji wartościowych.

