Złoto i srebro odnotowały w ostatnich miesiącach rekordowy spadek, osiągając nowe historyczne maksima, podczas gdy Bitcoin od połowy listopada utknął w ciasnym pudełku pomiędzy 84 000 a 94 000 dolarów. W filmie opublikowanym 27 stycznia na stronie:
Pompliano podsumował rozłączenie mocnym wynikiem. „Mamy złoto, które w ciągu ostatniego roku zwyżkowało o 80%. Srebro zwyżkowało o 250%, miedź o 40%, a platyna o prawie 200% w ciągu ostatnich 12 miesięcy” – powiedział, po czym zwrócił się do kontrastu: „Jednocześnie cena Bitcoina spadła o 16% w ciągu ostatniego roku”.
Według jego historii metale nie poruszają się jak monolit, ale raczej reagują na różne źródła popytu. Złoto, stwierdził, czerpie korzyści z akumulacji rezerw przez banki centralne i z tego, co określił jako „definityfikację globalnej gospodarki”, w ramach której przepływy przenoszą się z dolarów nie na inne waluty fiducjarne, ale na złoto.
Z drugiej strony srebro w mniejszym stopniu wiąże się z pozycjonowaniem wartości, a bardziej z atrakcyjnością przemysłową. Pompliano jako przykłady wygaśnięcia popytu wskazał sprzęt obronny, sprzęt sztucznej inteligencji i samochody autonomiczne, argumentując, że „świat znowu coś buduje” i że reindustrializacja sprawia, że srebro staje się bezpośrednim beneficjentem.
Powiązane lektury
Miedź i platyna w swoich ramach to jeszcze czystsze historie przemysłowe. Miedź napędza elektryfikację (EV, rozbudowa sieci, energia odnawialna) i „znaczny popyt przemysłowy”. Podaż platyny, jego zdaniem, jest ograniczona, co opisuje „bardzo, bardzo niską podaż”, co stwarza korzystną strukturę rynku dla posiadaczy. Pompliano podkreślił także to, co nazwał rotacją metali, na czele ze złotem, potem srebrem, a ostatnio miedzią i platyną, sekwencję, którą nazwał „manią metali”.
Dlaczego więc Bitcoin nie dołączył do wyścigu?
Pierwsza reakcja Pompliano miała charakter strukturalny: adopcja na Wall Street zmienia właściciela Bitcoina i sposób jego handlu. Opisał „moment Bitcoin IPO” (nawiązując do teorii Jordy’ego Vissera), w którym długoterminowi posiadacze oddawali monety aktorom instytucjonalnym.
Zdaniem Pompliano niektórzy pierwsi posiadacze Bitcoina posiadali Bitcoin właśnie dlatego, że znajdował się „poza systemem”, a migracja aktywów do głównego nurtu finansów może ostudzić entuzjazm tej kohorty. Wskazał także na publiczne komentarze Petera Thiela i innych sugerujące, że przyszłość Bitcoina może być mniej „asymetryczna” niż w jego wczesnych latach.
Drugą zmianą strukturalną jest rozprzestrzenianie się instrumentów finansowych wokół BTC. „Kiedyś bardzo trudno było dokonać krótkiej sprzedaży Bitcoina. Cóż, teraz można to zrobić w bardzo prosty sposób” – powiedział Pompliano, argumentując, że opcje i krótka sprzedaż zmieniają rurociąg rynkowy i tłumią zmienność. „Bitcoin był kiedyś aktywem o wielkości 80 wolumenów. Teraz jest to aktywo o wielkości 40 wolumenów” – dodał, pozycjonując kompromis jako mniej parabolicznych faz byka, ale także mniej katastrofalnych spadków.
Następnie Pompliano przeszedł do twierdzenia narracyjnego, w szczególności do pomysłu, że Bitcoin był traktowany jako „zabezpieczenie przed chaosem”. Argumentował, że niedawne postrzeganie rosnącej stabilności geopolitycznej zmniejszyło postrzeganą potrzebę takiej oferty ubezpieczeniowej, podczas gdy banki centralne, posiadające znacznie większe rezerwy kapitałowe, w dalszym ciągu wyrażają swoje preferencje w zakresie zabezpieczenia w złocie. „Wydaje się, że podaż Bitcoina nie jest tak duża, jak to ubezpieczenie” – stwierdził, podkreślając, że postrzega to raczej jako kwestię przepływu i narracji niż utratę użyteczności.
Powiązane lektury
Poczynił podobny komentarz na temat zabezpieczania się przed inflacją, stwierdzając, że dezinflacja podważyła jedną z najskuteczniejszych ostatnich narracji Bitcoina. Powołując się na prawdziwą inflację, Pompliano stwierdził, że wskaźnik ten wskazuje inflację na poziomie 1,2%, „150 punktów bazowych mniej niż zaledwie 90 dni temu”, i argumentował, że sztuczna inteligencja i cła to siły deflacyjne. Jeśli inwestorzy nie spodziewają się gwałtownego wzrostu inflacji, rozumował, część kapitału po prostu nie trafi do BTC.
Na koniec argumentował, że Bitcoin traci mentalność i spekulacyjny tlen na rzecz sztucznej inteligencji i szerszego zestawu środków „podejmowania ryzyka”. „Jest po prostu większa konkurencja” – stwierdził Pompliano, rozszerzając pomysł poza rynki i skupiając uwagę na gospodarce, w której wszystkie aktywa konkurują, gdy użytkownicy otwierają aplikację finansową i decydują, gdzie przeznaczyć nadwyżkę środków pieniężnych. W tym kontekście Bitcoin nie jest już domyślnym zakładem o wysokim potencjale dla młodszych uczestników; konkuruje z akcjami AI, rynkami prognostycznymi i zakładami sportowymi.
Dlaczego Bitcoin pozostaje w tyle, podczas gdy cena złota, srebra, miedzi i platyny wciąż rośnie?
Omawiam siły napędzające rajd metali, jak adopcja Wall Street zmieniła strukturę rynku Bitcoin i dlaczego oczekiwania inflacyjne, globalna stabilność i sztuczna inteligencja wpływają… pic.twitter.com/VzATl6ZCYi
Ostatnim przesłaniem Pompliano było to, że maruderzy mogą nadrobić zaległości i że postrzega Bitcoina jako „bardziej interesujący przy cenie 87 000 dolarów niż 126 000 dolarów”. Ale ostrzegł również, że bardziej instytucjonalny i charakteryzujący się mniejszą zmiennością Bitcoin może wymagać od swoich posiadaczy innego temperamentu. „Jeśli naprawdę się niecierpliwisz, rozczarujesz się. Będziesz wstrząśnięty” – powiedział, argumentując, że wymiana w coraz większym stopniu przypomina grę na przeczekanie, a nie coroczny wyścig.
W momencie publikacji cena BTC wynosiła 88 131 dolarów.
Bitcoin nadal handluje pomiędzy 0,618 a 0,786 Fib, wykres 1-tygodniowy | Źródło: BTCUSDT na TradingView.com
Wyróżniony obraz stworzony za pomocą DALL.E, wykres z TradingView.com


